24 Sierpień 2019
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie


sigma sigma
02:10:40 Offline
azalia17 azalia17
03:58:56 Offline
Klara Klara
04:59:13 Offline
swistak swistak
05:07:04 Offline
Nieustraszona Nieustraszona
05:17:53 Offline
Ostatnio zarejestrował się: azalia17
Ogółem Użytkowników:2,016
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

22/08/2019
Dopraszam się o psychiczne wsparcie na jutrzejszy dzień Smile

16/08/2019
Myślisz, że biurokracja Cię więcej nie dorwie? Smile

12/08/2019
Tak ale nigdy wiecej

12/08/2019
Doczekałaś się?

12/08/2019
Siedze w Urzedzie. Brak mi cierpliwosci.

Archiwum shoutboksa
Zobacz temat
Mam Efkę :: O psychiatrii :: Zaburzenia odżywiania
Kto jeszcze czyta ten temat? 1 gość(ci)
 Drukuj temat
Jak przerwać błędne koło objadania się?
KatM
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 09/09/2016 18:54
Rozgrzewający się


Postów: 8
Data rejestracji: 08.09.16

Mam problem z wyjściem z tzw. błędnego koła objadania się. Rzadko udaje mi się poprzestać na jednym napadzie. Po pierwszym jest drugi, potem trzeci itd. Czy macie jakieś KONKRETNE sposoby, jak przerwać to błędne koło?
 
sigma
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 09/09/2016 19:13
Awatar

Grupa Trzymająca Władzę


Postów: 10608
Data rejestracji: 12.02.11

Przede wszystkim - terapia i praca nad przyczynami problemu.

Rozwiązania bardziej doraźne zależą od tego, jaka jest twoja sytuacja - czy mieszkasz sama, czy z kimś? Kto odpowiada za zakupy? Czy w czasie ataku jesz jakieś konkretne produkty, czy cokolwiek? Czy wiesz, w jakich sytuacjach najczęściej się objadasz?
Nie ma rad uniwersalnych dla wszystkich...
Edytowane przez sigma dnia 09/09/2016 19:14
karą za niewiarę będzie lęk
który już nie zechce opuścić mnie
 
KatM
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 24/09/2016 13:13
Rozgrzewający się


Postów: 8
Data rejestracji: 08.09.16

Nie mieszkam sama. Kiedy mam napad jem cokolwiek, ale gdy idę do sklepu kupić sobie jedzenie, które zamierzam zwymiotować, to wybieram głównie słodycze. Najczęściej objadam się gdy: a)jestem smutna, b)jestem zła, c)czuję się samotna, d)czuję pustkę życiową/nudzę się.
Edytowane przez KatM dnia 24/09/2016 13:14
 
Em
#4 Drukuj posta
Dodany dnia 30/03/2018 21:48
Awatar

Finiszujący


Postów: 214
Data rejestracji: 10.01.12

Odświeżam wątek bo gnębi mnie teraz ten sam problem. Nie mogę przestać od kilku tygodni. Jak sfrustrowana brakiem panowania nad sobą. Wydaje mi się że mogło by pomóc uczucie bycia na dnie albo silne postanowienie bycia szczupłą i wspaniałą. A do tego są potrzebne pragnienie kontroli i jakieś negatywne uczucia. Czy ktoś z Was może pomóc mi zrównoważyć to podejście? Pliiis
 
Jaskolka
#5 Drukuj posta
Dodany dnia 31/03/2018 00:45
Awatar

Złoty Forumowicz


Postów: 2413
Data rejestracji: 13.10.10

U mnie pomogło, jak dałam sobie całkowity szlaban na odchudzanie, na próby zrzucenia tego, co przybrałam po napadzie obżarstwa (choć nie zwracałam). Przytyję to przytyję - ale diet po protu nie ma, żadnego "jutro już będę się pilnować". Żadnego pilnowania się w ogóle (w pewnym momencie okazało się, że organizm sam sobie radzi z określeniem, czy i kiedy jest głodny i jak bardzo). Udało mi się wytrwać i napady się skończyły (czasem zdarzy mi się zajadać stres, ale już nie do bólu brzucha i nie jest to ciąg, którego nie sposób przerwać).
- Chciałem powiedzieć - wyjaśnił z goryczą Ipslore - że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE.
 
Em
#6 Drukuj posta
Dodany dnia 31/03/2018 07:42
Awatar

Finiszujący


Postów: 214
Data rejestracji: 10.01.12

Dziękuję
 
florris
#7 Drukuj posta
Dodany dnia 15/08/2019 14:18
Rozgrzewający się


Postów: 14
Data rejestracji: 22.10.18

Chcę odświeżyć wątek.Mam problem z objadaniem się.Nie chciałam umieszczać tego w wątku nt schizofrenii bo trochę nie pasuje.Kiedyś potrafiłam zjeść kilka batonów dziennie.Próbwłam wszystko zwracać,ale nie dawałam rady.Teraz obsesyjnie sprawdzam wagę po kilka razy dziennie,bo biorę lek który ma w slutkach ubocznych przyrost wagi.Jeśli akurat waga wzrośnie choćby o pół kilo zaczyna się atak płaczu,okaleczenia.
 
swistak
#8 Drukuj posta
Dodany dnia 17/08/2019 13:30
Awatar

Srebrny Forumowicz


Postów: 1151
Data rejestracji: 11.08.14

Jeśli akurat waga wzrośnie choćby o pół kilo zaczyna się atak płaczu,okaleczenia.

Może pomogą Ci listy rzeczy, które można robić zamiast samookaleczenia:
http://mam-efke.p...ad_id=2599
http://mam-efke.p...ost_107752

Jesteś ważniejsza od swojej wagi.
 
florris
#9 Drukuj posta
Dodany dnia 17/08/2019 14:27
Rozgrzewający się


Postów: 14
Data rejestracji: 22.10.18

Dziękuję na pewno jakieś pomysły się przydadzą.Wink
Jeśli chodzi o wagę to denerwuje mnie to że pomimo odmawiania sobie różnych rzeczy i codziennym ćwiczeniom na siłowni nie chudnę.Chyba tylko zapobiegam wzrostowi wagi
 
Liana
#10 Drukuj posta
Dodany dnia 17/08/2019 15:23
Awatar

Rozgrzewający się


Postów: 45
Data rejestracji: 07.02.16

Przecież jak codziennie ćwiczysz na siłowni, to raczej budujesz mięśnie, a mięśnie są cięższe niż tłuszcz.
 
Przeskocz do forum:
Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi Ostatni post
Nie czuję się bezpiecznie z .... Regulamin i zagadnienia porządkowe 65 17/08/2019 14:09
Jak sobie radzicie z chorobą? Schizofrenia 8 16/08/2019 20:11
Walczcie, nie poodawajcie się.... mi się znowu udaje i wygrywam z chorobą! Depresja 13 10/09/2018 14:26
jak generujecie swój dobry nastrój Depresja 29 10/09/2018 13:06
Ze schizofrenii da się wyjść! Schizofrenia 12 27/06/2018 08:45

28,536,290 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.

©Paweł Chludziński 2008 -2019. Kopiowanie bez zgody lub podania źródła zabronione.