09.09.2010
Zaprzyjaźnione
psycholog we wrocławiu, psychoterapia zaburzeń odżywiania, depresji, specjalista terapii uzależnień
Nasze Strony
RSS
Ostatnie newsy - Ostatnie newsy
Ostatnie posty - Ostatnie posty
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

09/09/2010
Dla gorączkujących dzisiaj --> Pocieszacz a dla reszty trochę --> Smile

09/09/2010
ja gorączkuję dziś ze stresu...:/

09/09/2010
i usiedzieć w miejscu nie mogę, i spać nie mogę no dobra po marudziłam już Wink ale mnie nosi.

09/09/2010
a ja nadal gorączkuję jakieś dziadostwo czy jak " czary mary idź precz" Sad

09/09/2010
Wink

Archiwum shoutboksa
Aktualnie online
Gości online: 2

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 292
Najnowszy użytkownik: Marek Wierzbicki
Operacja na depresję
DepresjaOperacyjne leczenie depresji u 45-letniego mężczyzny przeprowadzili neurochirurdzy z 10. Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy - pisze "Gazeta Wyborcza".
Pacjent chorował na ciężką postać depresji do 26 lat. Leki nie pomagały.

Przeprowadzona w połowie grudnia operacja polegała wszczepieniu stymulatora, który pobudza wydzielanie serotoniny w organizmie chorego.

Pierwsze wyniki tego leczenia będą znane za mniej więcej trzy miesiące.



Źródło: gazeta.pl
Komentarze
#1 | pomorzanka dnia 11-01-2009
To wspaniale, że jest taka metoda, jednak jeśli ktoś miał wcześniej epizod psychotyczny, raczej nie będzie możliwa do zastosowania. Jestem matką młodej osoby chorej na depresję. Rok temu przy podobnym jak teraz rzucie depresji pomagała jej tylko imipramina, która niestety została wycofana ze sprzedaży. Od 4 miesięcy młoda osoba bierze anafranil, ale to jej prawie wcale nie pomaga. Nie wiemy co mamy zrobić - marzymy o tym, by można było znowu kupić w Polsce imipraminę.
Mam zamiar opracować apel do władz, które decydują o zestawie dostępnych leków i wysłać go do wszystkich organizacji zajmujących się chorymi na depresję.
Z informacji dostępnych w internecie wynika, że ktoś na podstawie badań stwierdził większą skuteczność dziurawca niż imipraminy w lekkim i średnim nasileniu depresji. Możliwe, że na tej podstawie wycofano imipraminę. A co z przypadkami ciężkiej depresji? Czy ktokolwiek zrozumie i uwierzy, że osoba, która z powodu ciężkiej depresji jest jakby usztywniona, jej organizm nie funkcjonuje normalnie, chciałaby pracować, nie schodzić na boczny tor życia.
Nietrudno rozłożyć ręce, trudniej chyba walczyć. Jak wyobrażają sobie decydenci z Ministerstwa Zdrowia dalsze losy takich ludzi?
Imipramina znalazła się na liście leków, które będą dostępne od 1 lutego za 0 zł - listę tę znam z Superekspresu, bo na stronie MZ nie mogłam jej znaleźć. Wyobrażam sobie, że taka pomyłka jest możliwa - możlie, że nie ma kontroli nad pracą urzędników, którzy opracowują takie listy.
Czy moje dziecko nie korzystające z renty socjalnej, a poszukujące pracy, nie ma prawa do skutecznego leczenia? Prawdopodobnie nie ma, a już niedługo nie będzie miało prawa do niczego, bo skończy mu się ubezpieczenie.
Gdzie i jak mam apelować? Leczę dziecko prywatnie - czy mogę skorzystać z importu docelowego? Ile trzeba czekać? Jaką nazwę leku podać - Tofranil, czy Imipramin? Czy dla pacjenta nieubezpieczonego można uzyskać taki import?
Wybrałabym się do niemiec z receptą - jest Unia, ale czy będzie to skuteczne? Jak ta recepta powinna wyglądać?
Na forach matek dzieci moczących się znalazłam dramatyczne posty matek dzieci, którym imipramina pomagaLa, dopóki była. Nie mam słów, wiem tylko, że przypadek, jaki ma miejsce w mojej rodzinie nie jest odosobniony - imipramina jest potrzebna.
Oczywiście to nie jest tak, że zlikwidowałaby ona jak za dotknięciem różczki czarodziejskiej wszystkie problemy, ale powiedzenie lekarza "trzeba czekać" - nie wystarcza. Ten sam lekarz wystawił zaświadczenie "może pracować w pełnym wymiarze czasu pracy" na wypadek pytania lekarza orzecznika o stan zdrowia przy przyjmowaniu do pracy.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich.
#2 | Makro dnia 12-01-2009
Trochę na ten temat napisałem w artykule o "Polityce lekowej". Jako lekarz jestem przerażony bezmyślnością Ministerstwa Zdrowia.

Import docelowy jest nie aż tak bardzo skomplikowaną ścieżką i nie pamiętam, aby tam była potrzeba gdziekolwiek informacja o tym, że pacjent jest ubezpieczony.

Dość przyjaznym dla naszych pacjentów krajem jest Słowacja i Czechy, które realizują polskie recepty.
#3 | pomorzanka dnia 14-01-2009
Dziękuję za odpowiedź. Myśleliśmy już o wyjeździe w tym celu do Niemiec, ale Czechy też weźmiemy pod uwagę, porozmawiamy też z lekarzem o tym imporcie. Tym razem, po 4 miesiącach leczenia, może już nie będzie takiej potrzeby, ale dzięki. W danym momencie pora roku wskazuje na to, że depresja ustąpi, bo tak bywało w poprzednich latach, ale cofanie się jej następuje bardzo powoli.
Dzięki, cieszę się, że jest Wasza "Efka".
#4 | Makro dnia 14-01-2009
Dziękuję bardzo i zapraszam do korzystania!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

499,189 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2010 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.

©Makro 2008-2010. Kopiowanie bez zgody lub podania źródła zabronione.