30 Listopada 2020
Reklama
Grupa doświadczonych psychiatrów i psychologów w Kłodzku
psychiatra wrocław, psychoterapeuta wrocław, specjalista psychiatra
Leczenie zaburzeń odżywiania - anoreksja i bulimia we Wrocławiu
Nasze Strony
RSS
Ostatnie newsy - Ostatnie newsy
Ostatnie artykuły - Ostatnie artykuły
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie


Klara Klara
< 5 min 5 min
sigma sigma
03:31:43 Offline
swistak swistak
03:58:16 Offline
Alia Alia
05:17:51 Offline
Nieustraszona Nieustraszona
05:31:25 Offline
Ostatnio zarejestrował się: Marieno
Ogółem Użytkowników:2,138
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

28/11/2020
Rafa przykro mi Sad

27/11/2020
Przykro mi.

27/11/2020
Jest mi bardzo źle. Musiałem dziś uśpić psa, w ciągu trzech dni z wesołego psiaka pełnego wigoru, musiałem podjąć decyzję o uśpieniu. Jest mi bardzo źle

27/11/2020
Bardzo Wam dziekuje pomoglo Smile

26/11/2020
trzymam martyna Pocieszacz

Archiwum shoutboksa
Operacja na depresję
DepresjaOperacyjne leczenie depresji u 45-letniego mężczyzny przeprowadzili neurochirurdzy z 10. Wojskowego Szpitala Klinicznego w Bydgoszczy - pisze "Gazeta Wyborcza".
Pacjent chorował na ciężką postać depresji do 26 lat. Leki nie pomagały.

Przeprowadzona w połowie grudnia operacja polegała wszczepieniu stymulatora, który pobudza wydzielanie serotoniny w organizmie chorego.

Pierwsze wyniki tego leczenia będą znane za mniej więcej trzy miesiące.



Źródło: gazeta.pl
Dodaj do:

Komentarze
#1 | pomorzanka dnia 11/01/2009 22:57
To wspaniale, że jest taka metoda, jednak jeśli ktoś miał wcześniej epizod psychotyczny, raczej nie będzie możliwa do zastosowania. Jestem matką młodej osoby chorej na depresję. Rok temu przy podobnym jak teraz rzucie depresji pomagała jej tylko imipramina, która niestety została wycofana ze sprzedaży. Od 4 miesięcy młoda osoba bierze anafranil, ale to jej prawie wcale nie pomaga. Nie wiemy co mamy zrobić - marzymy o tym, by można było znowu kupić w Polsce imipraminę.
Mam zamiar opracować apel do władz, które decydują o zestawie dostępnych leków i wysłać go do wszystkich organizacji zajmujących się chorymi na depresję.
Z informacji dostępnych w internecie wynika, że ktoś na podstawie badań stwierdził większą skuteczność dziurawca niż imipraminy w lekkim i średnim nasileniu depresji. Możliwe, że na tej podstawie wycofano imipraminę. A co z przypadkami ciężkiej depresji? Czy ktokolwiek zrozumie i uwierzy, że osoba, która z powodu ciężkiej depresji jest jakby usztywniona, jej organizm nie funkcjonuje normalnie, chciałaby pracować, nie schodzić na boczny tor życia.
Nietrudno rozłożyć ręce, trudniej chyba walczyć. Jak wyobrażają sobie decydenci z Ministerstwa Zdrowia dalsze losy takich ludzi?
Imipramina znalazła się na liście leków, które będą dostępne od 1 lutego za 0 zł - listę tę znam z Superekspresu, bo na stronie MZ nie mogłam jej znaleźć. Wyobrażam sobie, że taka pomyłka jest możliwa - możlie, że nie ma kontroli nad pracą urzędników, którzy opracowują takie listy.
Czy moje dziecko nie korzystające z renty socjalnej, a poszukujące pracy, nie ma prawa do skutecznego leczenia? Prawdopodobnie nie ma, a już niedługo nie będzie miało prawa do niczego, bo skończy mu się ubezpieczenie.
Gdzie i jak mam apelować? Leczę dziecko prywatnie - czy mogę skorzystać z importu docelowego? Ile trzeba czekać? Jaką nazwę leku podać - Tofranil, czy Imipramin? Czy dla pacjenta nieubezpieczonego można uzyskać taki import?
Wybrałabym się do niemiec z receptą - jest Unia, ale czy będzie to skuteczne? Jak ta recepta powinna wyglądać?
Na forach matek dzieci moczących się znalazłam dramatyczne posty matek dzieci, którym imipramina pomagaLa, dopóki była. Nie mam słów, wiem tylko, że przypadek, jaki ma miejsce w mojej rodzinie nie jest odosobniony - imipramina jest potrzebna.
Oczywiście to nie jest tak, że zlikwidowałaby ona jak za dotknięciem różczki czarodziejskiej wszystkie problemy, ale powiedzenie lekarza "trzeba czekać" - nie wystarcza. Ten sam lekarz wystawił zaświadczenie "może pracować w pełnym wymiarze czasu pracy" na wypadek pytania lekarza orzecznika o stan zdrowia przy przyjmowaniu do pracy.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich.
#2 | Makro dnia 12/01/2009 21:42
Trochę na ten temat napisałem w artykule o "Polityce lekowej". Jako lekarz jestem przerażony bezmyślnością Ministerstwa Zdrowia.

Import docelowy jest nie aż tak bardzo skomplikowaną ścieżką i nie pamiętam, aby tam była potrzeba gdziekolwiek informacja o tym, że pacjent jest ubezpieczony.

Dość przyjaznym dla naszych pacjentów krajem jest Słowacja i Czechy, które realizują polskie recepty.
#3 | pomorzanka dnia 14/01/2009 20:47
Dziękuję za odpowiedź. Myśleliśmy już o wyjeździe w tym celu do Niemiec, ale Czechy też weźmiemy pod uwagę, porozmawiamy też z lekarzem o tym imporcie. Tym razem, po 4 miesiącach leczenia, może już nie będzie takiej potrzeby, ale dzięki. W danym momencie pora roku wskazuje na to, że depresja ustąpi, bo tak bywało w poprzednich latach, ale cofanie się jej następuje bardzo powoli.
Dzięki, cieszę się, że jest Wasza "Efka".
#4 | Makro dnia 14/01/2009 23:17
Dziękuję bardzo i zapraszam do korzystania!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?

36,893,114 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2020 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.

©Paweł Chludziński 2008 -2020. Kopiowanie bez zgody lub podania źródła zabronione.