25 Czerwiec 2018
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie


sigma sigma
00:56:00 Offline
swistak swistak
01:56:45 Offline
ploion ploion
05:02:58 Offline
Klara Klara
05:58:45 Offline
girl interrupted girl interrupted
12:15:02 Offline
Ostatnio zarejestrował się: karin
Ogółem Użytkowników:1,918
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

25/06/2018
Z ciekawości: jak wyglądało to forum kiedy było nieczynne? Nie wchodziłem wtedy na tę stronę, bo pewnie zabrałbym się do przywracania go Pfft. A przynajmniej SMS do Makra by poleciał.

25/06/2018
Nawet nie chcę myśleć, co to jest to ambu Pfft

25/06/2018
Nie potrafię dzisiaj spać. Denerwuję się chyba przed Ochojcem.

24/06/2018
mało się tutaj udzielałam ostatnio, ale przestraszyłam się, że tego miejsca i tego forum już nie będzie Sad

24/06/2018
Wracamy do domu jak nic.

Archiwum shoutboksa
Zobacz temat
Kto jeszcze czyta ten temat? 1 gość(ci)
 Drukuj temat
Psychoterapeuta- podejście do leków?
martyna
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 26/01/2016 20:20
Awatar

300% normy


Postów: 9566
Data rejestracji: 07.08.09

Od dłuższego czasu siedzi we mnie pewien problem.
Jak dla mnie psychoterapeuta i psychiatra powinni być pod tej samej stronie barykady ? - czy się mylę?.
Przedstawię dwa wywiady z Ewą Wojdyłłą , bardzo cenię Jej książki ale mnie nurtuje Jej podejście do leków.

http://www.polska...,id,t.html

http://www.tygodn...siatynska/
"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.

Jonathan Carroll
 
ploion
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 26/01/2016 20:29
Awatar

Finiszujący


Postów: 423
Data rejestracji: 02.12.14

we wszystkim najlepszym rozwiązaniem jest złoty środek. Wszelkie skrajności budzę we mnie tylko odrazę. Tyle w temacie.

Mój psychiatra jest również psychologiem i terapeutą. Jednak tę świadomośc złotego środka na szczęście posiadają niektórzy specjaliści.
"nazwał chorobę władcy melancholią, proponując, by go zanurzono w olejku fiołkowym i w ten sposób dostarczono do jego mózgu nieco wilgoci"
 
RedKate
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 26/01/2016 22:45
Awatar

Grupa Trzymająca Władzę


Postów: 2184
Data rejestracji: 06.07.12

Czytałam ten pierwszy artykuł już dawno temu i nieco mnie rozzłościł. Myślę, że jak na doświadczonego psychologa, to pani Woydyłło podejście ma bardzo lekceważące i nieobiektywne. Owszem, ludzie przeginają z przyjmowaniem suplementów, świat reklamy oszalał, ale od tego właśnie są lekarze, aby nam pomóc nie zwariować. Mówienie, że jak ktoś zawierzy lekom, to przegrał życie, jest niedopuszczalne wg mnie.
"Moja doprowadzona do ostateczności dusza doszła do głosu. Z zimną furią, z pełną świadomością tego co robię, przestałam panować nad sobą."
Joanna Chmielewska - "Całe zdanie nieboszczyka"
 
martyna
#4 Drukuj posta
Dodany dnia 31/01/2016 21:29
Awatar

300% normy


Postów: 9566
Data rejestracji: 07.08.09

Właśnie dla mnie Pani Wojdyłło była swego rodzaju autorytetem jeśli chodzi o psychologię, mam prawię wszystkie Jej książki, często wracam do nich. Mam mieszane uczucia co do Jej ostatnich wypowiedzi, bo jeśli łykam leki i czuje się dobrze funkcjonuje to jest źle w Jej mniemaniu ? a jak odstawiam i czuje sie znów w ciemności i nie jestem wstanie funkcjonować to wg Niej jest ok?
Tylko to ja się czuję/ zmagam się/ cierpię i burzy mi spokój takie wypowiedzi.
"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.

Jonathan Carroll
 
Dziamalena
#5 Drukuj posta
Dodany dnia 01/02/2016 14:53
Rozgrzany


Postów: 54
Data rejestracji: 09.06.15

Po przeczytaniu wywiadu z panią Wojdyłło, w którym wypowiada się na temat leków, nie mam już ochoty czytać jakichkolwiek jej wypowiedzi. Wykluczam ją z grona osób, które mają coś mądrego do powiedzenia. I nie chodzi tu tylko o jej stosunek do leków, ale o fakt, iż w sposób autorytatywny wypowiada się w kwestiach wykraczających poza jej wykształcenie i wiedzę (w kwestii leków wypowiadać może się lekarz tudzież farmaceuta). Tyle mojego.
A na marginesie: w moim przypadku rok terapii nie popartej lekami był rokiem sromotnie zmarnowanym. Leki będą mi towarzyszyć prawdopodobnie do końca życia i nie czuję się z tego powodu osobą, która to życie przegrywa.
"Lęk przed smiercią w rzeczywistości jest lękiem przed życiem. Innymi słowy: im bardziej nieprzeżyte życie, im więcej straconych szans i goryczy niespełnienia, tym bardziej obawiamy się śmierci."
 
RedKate
#6 Drukuj posta
Dodany dnia 01/02/2016 16:01
Awatar

Grupa Trzymająca Władzę


Postów: 2184
Data rejestracji: 06.07.12

Martyna, właśnie za szkodliwe wypowiedzi burzące spokój ludzi, którzy rozsądnie i kompleksowo starają się zadbać o swoje zdrowie, pani Woydyłło ma u mnie permbana z jakimikolwiek argumentami w dziedzinie psychiatrii i psychoterapii.
"Moja doprowadzona do ostateczności dusza doszła do głosu. Z zimną furią, z pełną świadomością tego co robię, przestałam panować nad sobą."
Joanna Chmielewska - "Całe zdanie nieboszczyka"
 
Przeskocz do forum:
Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi Ostatni post
Zażywanie dwóch leków na raz?? Leki 3 04/07/2017 20:05
Inne podejście do temtu uzależnień Uzależnienia 1 29/03/2016 22:08
Negatywny wpływ odstawienia leków. Schizofrenia 11 09/02/2016 12:54
Psychoterapeuta w Krakowie Psychoterapia 7 18/04/2015 15:17
Narcyzm -próba zrozumienia siebie- ostatnie podejście Nasze wątki - część otwarta 240 28/11/2014 23:25

22,060,525 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.

©Paweł Chludziński 2008 -2018. Kopiowanie bez zgody lub podania źródła zabronione.