Zobacz temat
Mam Efkę :: Nasze wątki :: Nasze wątki - część otwarta
wątek Kati
|
|
Kati |
Dodany dnia 30/10/2009 15:39
|
Platynowy forumowicz Postów: 2764 Data rejestracji: 29.06.09 |
Dzięki Makro - nie, nie jest on bezsensowny. Jak już idziemy w ten aowski slung: nie myśle, co robić, żeby się nie napić za miesiąc. Dziś nie piję I tak codziennie. Wycofałam się z Efki, co nie znaczy, że z netu. Od wtorku prowadzę ożywioną korespondencję z alkoholikami różnej maści. Z jedną z nich umówiłam się na spotkanie w połowie listopada choć wiem, że będzie mnie namawiać na AA, a ja tam nie chcę. W ramach rekapitulacji wtórnej przygotowuję warsztaty o uzależnieniach - które i tak mialam zrobić. A tak jest powód, by sięgnąć po odpowiednią literaturę. Czytam sobie o nawrotach HALT-ie (ogłebiam tym samym literkę T, bo i tak mam co robić) Porozmawialam o calym zajściu z mężem i rozmawiam z nim codziennie. Na weekend jadę ze wszystkimi, bo nie chcę zostać sama w domu - tak na wszelki wypadek. No więc będę siedzieć u teściów w kucki z laptopem, bo mam robotę. Cały czas zastanawiam się nad tym, co zrobilam nie tak po to, by następnym razem tego nie zrobić. Co do wyrzutów sumienia - rzecz w tym, że one nic nie dają. Jeśli pójdę w tą stronę, to może nie zapiję ale zrobię coś równie glupiego, a po co. No i nie próbuję pomagać innym, bo to nie ten czas - tylko zajmuję się sobą. W poniedziałek idę na terapię. Jeśli widzisz coś jeszcze, co należałoby zrobić, chętnie posłucham. |
|
|
Makro |
Dodany dnia 30/10/2009 15:47
|
Grupa Trzymająca Władzę Postów: 3419 Data rejestracji: 10.08.08 |
O to mi biegało. Acha, są też inne grupy niż AA. Rozglądałaś się za nimi? Jednak będę zwolennikiem poglądu, że grupa jest najwyższą formą leczenia uzależnienia. Przyznaję, że cieszy mnie to, że uruchomiłaś działanie zamiast rozważać w samotności co poszło nie tak i hodować niechęć do siebie. Edytowane przez Makro dnia 30/10/2009 15:48 [color=#3300ff]"Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie."[/color] [color=#6600ff]Karl Kraus[/color] [color=#0099ff]Jestem lekarzem. Na forum jestem prywatnie, więc funkcje leczenie i diagnostyka są wyłąc |
Kati |
Dodany dnia 30/10/2009 15:56
|
Platynowy forumowicz Postów: 2764 Data rejestracji: 29.06.09 |
[quote]Acha, są też inne grupy niż AA. Rozglądałaś się za nimi? Jednak będę zwolennikiem poglądu, że grupa jest najwyższą formą leczenia uzależnienia.[/quote] Szczerze mówiąc tym razem nie. Próbowalam kilkakrotnie korzystać z grup terapeutycznych i albo byla to grupa w przeważającym stopniu "męska" i źle się tam czułam (hm, oni ze mną chyba też, jak im opisywałam ciągi rzygowe), albo jak mi odpowiadała, to się z różnych powodów rozpadała. Jedna kobieca - bo babki nie przychodziły, jedna mieszana, bo się dwoje erotomanów płci przeciwnych skupilo na sobie nawzajem i cała reszta wymiękła... No tak.... może masz rację. Wróce do tego jak się okaże, że nie daję rady. Do tej pory jako "moją" traktowałam grupę krakowską - wprawdzie to trochę co innego, jednak bezpiecznie się tam czulam z nimi i niesamowicie dużo dla siebie przez ten rok zrobiłam. No ale za dwa tygodnie ostatni zjazd.... Pomyślę. Jak nie dam rady sama - pewnie się złamię. Dzięki, Makro |
|
|
Makro |
Dodany dnia 30/10/2009 16:11
|
Grupa Trzymająca Władzę Postów: 3419 Data rejestracji: 10.08.08 |
Nie ma sprawy Jednak dołączę się na końcu do prośby reszty, abyś nie karała się nieobecnością na mam eFkę. Po tym co napisałaś spora niekonsekwencja z tego wychodzi. Chyba, że z równowagi ciebie wyprowadza ?
[color=#3300ff]"Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie."[/color] [color=#6600ff]Karl Kraus[/color] [color=#0099ff]Jestem lekarzem. Na forum jestem prywatnie, więc funkcje leczenie i diagnostyka są wyłąc |
Kati |
Dodany dnia 30/10/2009 21:37
|
Platynowy forumowicz Postów: 2764 Data rejestracji: 29.06.09 |
[quote]abyś nie karała się nieobecnością na mam eFkę. Po tym co napisałaś spora niekonsekwencja z tego wychodzi. Chyba, że z równowagi ciebie wyprowadza ? [/quote] No to jeszcze i to dogadajmy. Jeśli jestem niekonsekwentna, to na pewno nie w tym, że odcięłam się - przynajmniej taki byl mój zamiar, bo co z niego wychodzi, to widać na załączonym obrazku, tak a propos konsekwencji - ale raczej w tym, że nierówno traktuję moje dwie efki. Gdzieś tam pamiętam rozmowę z moją terapeutką na temat depresji. Wspomniałam jej wtedy, że w ośrodku dla mnie dziewczyny/kobiety z depresją to były te lepsze: biedne ofiary, które cierpiały tak, że załapały megadoła patologicznego, przez jakichś oprawców, typu mąż-alkoholik czy matka-sadystka albo obiektywne czynniki chaosu, jak choroby w rodzinie, pogrzeby i inne takie. No więc z jednej strony takie "Matkiboskie", z drugiej uzależnieni od rzeczy różnych (czytaj: oprawcy), w tym ja. Moja ukochana terapeutka najpierw zrobiła wielkie oczy, potem powiedziała coś typu "co ty bredzisz" (choć dokładnie co, nie pamiętam) - no i rozmawiałyśmy o tym. Wtedy zrozumiałam, teoretycznie dotarlo do mnie, że to nie tak. Że czlowiek, który dostaje więcej niż może unieść ucieka - i że to, jaka to jest ucieczka, zależy od okoliczności, konwencji, norm, wieku delikwenta i wielu, wielu innych czynników. Generalnie każdy sięga tam, gdzie mu najbliżej. A czy jest to alkohol, żarcie czy depresja, to jest kwestia przypadku, okoliczności, no, wielu czynników. Powiedziałam aha i tak na głowę to ja to pojmuję i przyjmuję. I na co dzień tak to postrzegam. Natomiast gdy się potknęłam w poniedzialek, to tak jakbym poczuła, że jestem od Was gorsza. Na efce dziewczyny takie czyste, cierpiące, walczące ze sobą, a ja tu kurde browar... No to się wycofałam, żeby tego pięknego obrazka nie zasmradzać.... //no dziewczyny, przyznajcie się, która się czuje lepsza od alkoholika czy narkomana, łapka w górę, hm?.....// Zastanawiałam się dzisiaj już na spokojnie, czy jeśliby mi się trafiła bulimiczna wpadka, to zrobiłabym to samo. Odpowiedź jest - na ile mogę to oszacować - ze raczej nie. Że szukałabym u Was wsparcia i zrozumienia, jak u kogoś, kto jedzie na tym samym wózku. Kolejna rzecz, jaką sobie uświadomiłam, to że na polu bulimii, samoakceptacji i tak dalej jestem naprawdę z siebie zadowolona. Startowałam z punktu minus sto, a teraz jestem grubo ponad kreską i tendencja rosnąca. A więc tu mogę coś z siebie dać, bo mam realne doświadczenie i wiem, że można. I na tym się w rozmowach z Wami skupiam. A picie sluży mi jako ilustracja, analogia - bo przecież procesy są te same. No ale jak wypiłam to piwo, to pomyślałam: co Ty kurde wiesz. A jak nie wiesz, to siedź cicho. Teraz już wiem, że NAPRAWDĘ wiem sporo. Po poniedzialku jestem, żyję, nie pałuję się, tylko działam. Kapelusz sobie dzisiaj kupiłam, o. Będzie dobrze. I jeszcze trochę Wam poklepię od czasu do czasu No ale przecież każdemu może się zdarzyć moment paniki, nie?.... Edytowane przez Kati dnia 30/10/2009 22:31 |
|
|
Nadzieja |
Dodany dnia 30/10/2009 23:18
|
Pasjonat Postów: 5532 Data rejestracji: 20.08.08 |
[quote][b]Kati napisał/a:[/b]Natomiast gdy się potknęłam w poniedzialek, to tak jakbym poczuła, że jestem od Was gorsza. Na efce dziewczyny takie czyste, cierpiące, walczące ze sobą, a ja tu kurde browar... No to się wycofałam, żeby tego pięknego obrazka nie zasmradzać.... //no dziewczyny, przyznajcie się, która się czuje lepsza od alkoholika czy narkomana, łapka w górę...[/quote] Kati tutaj się ostro zagalopowałaś, nie podoba mi się to i to bardzo. Fajnie, że się w końcu odezwałaś, cieszę się. Wybacz ale nie jestem w stanie zebrac myśli żeby napisać cos sensownego.Trzymaj się cieplutko [color=#333399]"Nigdy nikomu nie ufaj, Danielu, a tym bardziej ludziom, których podziwiasz. Bo nie kto inny, a właśnie oni zadadzą ci najboleśniejsze rany." Carlos Ruiz Zafón " Cień Wiatru"[/color] |
|
|
martyna |
Dodany dnia 31/10/2009 09:54
|
300% normy Postów: 11241 Data rejestracji: 07.08.09 |
[quote] Na efce dziewczyny takie czyste, cierpiące, walczące ze sobą, a ja tu kurde browar... No to się wycofałam[/quote] Kati ja Cie proszę, jakby tak było wogóle musiałabym się nie odzywać tutaj, a najlepiej nie rejestrować. I jeszcze jedno nie widzę tu konkursu kto jest lepszy pijący ? ćpający? rzygajacy? ...nie ma " lepszych" uzależnień, co najwyżej są takie, które pozwalają ciut dłużej sobie dowalać by w końcu unicestwić się na zawsze- kwestia czasu. Życie jest zbyt krótkie, aby pić kiepską herbatę, czytać złe książki i marnować czas na ludzi, dla których nic nie znaczymy. |
|
|
Artystyczna Dusza |
Dodany dnia 31/10/2009 13:17
|
Medalista Postów: 711 Data rejestracji: 31.05.09 |
Ja też wcale nie czuję się czysta Kati.Szczerze mówiąc to mam wrażenie że jestem brudna jak nie wydalę z siebie tego czego zjadłam.Kiedy pozbędę się zawartości żołądka odczuwam niesamowitą ulgę.Tak że sama widzisz... Walczyć może walczę,bo chcę.Nigdy nie uważałam się jednak za lepszą lub lepiej dającą sobie radę niż inne osoby na forum. Kati to forum jest chyba po to, aby wymieniać swoje opinie na różne tematy i myślę również pomagać sobie w trudnych chwilach a takie chwile Ty ostatnio miałaś.To,że się wycofałaś z forum było Twoją decyzją ale czy słuszną?Czy wycofanie się i nie rozmawianie o tym co się wydarzyło pomaga? Skoro wycofanie się z forum pomogło w jakiś sposób to dobrze.Wiem jednak z własnego doświadczenia,że izolacja to nie jest dobra rzecz. Cieszę się,że u Ciebie już lepiej. Trzymaj się dzielnie Kati. [b]"Nie ten jest odważny, kto nie czuje strachu, ale ten, kto potrafi go pokonać"[/b] |
Makro |
Dodany dnia 07/11/2009 01:17
|
Grupa Trzymająca Władzę Postów: 3419 Data rejestracji: 10.08.08 |
Kati - coś mi brakuje informacji na temat Kati Prawie 7 dni bez żadnej wiadomości? A propos, skojarzyło się, że mój Szkodnik najbardziej lubi stworzenie z bajki o imieniu Pati. Kto wie co to jest? [color=#3300ff]"Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie."[/color] [color=#6600ff]Karl Kraus[/color] [color=#0099ff]Jestem lekarzem. Na forum jestem prywatnie, więc funkcje leczenie i diagnostyka są wyłąc |
Kati |
Dodany dnia 08/11/2009 00:21
|
Platynowy forumowicz Postów: 2764 Data rejestracji: 29.06.09 |
To prawda, nie piszę ostatnio za wiele. W Waszych dyskusjach przeważaja wątki farmaceutyczne, które mnie nie dotyczą i nie mam nic do powiedzenia. A u mnie.... dzieje się tak dużo i tak szybko, że doba mi sie skurczyła. Właśnie wróciłam z kinderimprezy, wracaliśmy we mgle jak mleko. Fajnie bylo. Mam jazdy - tym razem samochodem, nie wewnętrznokonfliktowe. Cieszę się tym i z drugiej strony zajmuje mi to bardzo dużo czasu. Dużo pracuję, niestety. Liczę, że to już niedługo. Od piątku będę żegnać się z moją krakowską grupą. Będę chciała kontynuować naukę na wiosnę, jednak na pewno nie będzie to już dokładnie ta sama grupa, a poza tym, nie wiem, czy się nadam (czyt. czy mnie zechcą W tym tygodniu dopieszczałyśmy wniosek o klub, który miałby ruszyć od stycznia. Jeśli się uda, młodzież w mojej dzielnicy będzie miala jakiś wybór, gdzie chce spędzić wolny czas, a ja będę robić to co lubię najbardziej, czyli się interaktywować, rozmawiać, wspierać, takie tam W każdym razie za to szczególnie mocno trzymajcie kciuki. W Fundacji nabór trwa, czyli dużo spotkań, rozmów... Jestem zmęczona. Z drugiej strony jakoś tak spokojnie odżyłam. Na ten moment jest we mnie spokój, a to miłe uczucie. Jest też smutek - to się chyba nie zmieni.... Ten typ tak ma. Ale może jeszcze będą ze mnie ludzie. Zauważyłeś Makro - dziękuję |
|
|
Makro |
Dodany dnia 08/11/2009 00:48
|
Grupa Trzymająca Władzę Postów: 3419 Data rejestracji: 10.08.08 |
Tak jakoś mi Ciebie brakowało na forum. Szybko się przyzwyczajam (wada czy zaleta?). Ja też zapisałem się na kurs. Mam nadzieję, że w ciągu 2-3 tygodni rozpocznę jazdy. [color=#3300ff]"Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie."[/color] [color=#6600ff]Karl Kraus[/color] [color=#0099ff]Jestem lekarzem. Na forum jestem prywatnie, więc funkcje leczenie i diagnostyka są wyłąc |
martyna |
Dodany dnia 08/11/2009 08:23
|
300% normy Postów: 11241 Data rejestracji: 07.08.09 |
Wrocławianie czas się bać " kierowcy " nadchodzą . Wybaczcie taki czarny humor mi się włączył
Życie jest zbyt krótkie, aby pić kiepską herbatę, czytać złe książki i marnować czas na ludzi, dla których nic nie znaczymy. |
|
|
Kati |
Dodany dnia 08/11/2009 09:51
|
Platynowy forumowicz Postów: 2764 Data rejestracji: 29.06.09 |
Wiesz Martyna, intruktor mam dodatkowe pedały i dzięki temu nie ma ofiar. Makro, dzięki. A zauważyłam też, że jak piszę, to wtedy, kiedy mam coś do "dania": dobry humor chociażby. Wiem, to błąd. Proszene o wsparcie i przyjmowanie wsparcia to jeden z głównych punktó, nad którymi powinnam popracować. Póki co, jestem tego świadoma i znam mechanizmy. Mam nadzieję, z czasem będzie mi łatwiej. Trening czyni mistrza |
|
|
Nadzieja |
Dodany dnia 08/11/2009 11:42
|
Pasjonat Postów: 5532 Data rejestracji: 20.08.08 |
Trzymam mocno kciuki Kati Mi też mocno brakuje Ciebie Kati na forum, mimo, że sama się ostatnio w nim nie udzielam, to zaglądam ciagle. Kati z Ciebie są już ludzie Pozdrawiam Cię serdecznie.Trzymaj się cieplutko [color=#333399]"Nigdy nikomu nie ufaj, Danielu, a tym bardziej ludziom, których podziwiasz. Bo nie kto inny, a właśnie oni zadadzą ci najboleśniejsze rany." Carlos Ruiz Zafón " Cień Wiatru"[/color] |
|
|
martyna |
Dodany dnia 08/11/2009 14:30
|
300% normy Postów: 11241 Data rejestracji: 07.08.09 |
Wiem Kati , pamiętam jeszcze ten moment kiedy sama walczyłam z "szerokością " jezdni. Życzę powodzenia przyszłym kierowcą, bo teraz by zdać egz trzema mieć dużo szczęścia + umiejętności oczywiście.
Życie jest zbyt krótkie, aby pić kiepską herbatę, czytać złe książki i marnować czas na ludzi, dla których nic nie znaczymy. |
|
|
Alia |
Dodany dnia 08/11/2009 17:14
|
Grupa Trzymająca Władzę Postów: 2831 Data rejestracji: 01.09.09 |
Obiecałam sobie, że kiedy zrobię stopień nauczyciela mianowanego, pójdę na kurs na prawo jazdy. I co? I wtedy właśnie zwaliło mi się na głowę mnóstwo zleceń tłumaczeniowych. A mając do wyboru rezygnację z aerobiku, chwili czasu dla siebie, snu albo kursu na prawko - możecie się domyślić, z czego zrezygnowałam. Plus - mam ten komfort, że mąż i tak nie może pić (wiadomo, leki), więc przynajmniej on nie goni mnie do robienia prawa jazdy, żeby on mógł się napić na imprezie ;-) Już bardziej goni mnie siostra, która uważa prawko za atrybut nowoczesnej, pewnej siebie kobiety. |
|
|
Kati |
Dodany dnia 08/11/2009 22:05
|
Platynowy forumowicz Postów: 2764 Data rejestracji: 29.06.09 |
Nic mnie nie cieszy. Jestem zbyt zmęczona, żeby się czymkolwiek cieszyć. To tak na dziś. Może jutro się wyśpię?... |
|
|
Kati |
Dodany dnia 09/11/2009 23:20
|
Platynowy forumowicz Postów: 2764 Data rejestracji: 29.06.09 |
Podsumowanie dnia dzisiejszego: 10 godzin przy kompie. Przypomniała mi się opinia pewnej mojej "światowej" znajomej, która rzecz znała z autopsji: "Francuz może być nawet sympatyczny, uśmiechać się do Ciebie ale w głębi duszy, po cichutku i tak Ci będzie wspólczuł, że nie jesteś Francuzem". Moja dzisiejsza francuska partnerka nawet nie udawała Poza tym do kitu. Nie nadaję się do pomagania. W tym też jestem beznadziejna. Aa, jeszcze tylko jedno: zamieściłam swoją historię - w wieelkim skrócie, z naciskiem na upadki bardziej niż wzloty, alkohol bardziej niż bulimię - na jednym z alkoholowych forów. Cóż, jest to chyba pierwszy przypadek od dawna na tym forum, że po całym dniu nie ma ani pół komentarza... Pewnie tam też nie pasuję. Choleeee.... (łuuups, automoderacja) No i co mi pozostaje? Moja mała prywatna pustelnia. Emigracja wewnętrzna i słowa wieszcza w wersji genderly correct "Żem była jak pielgrzymka." Edytowane przez Kati dnia 10/11/2009 10:55 |
|
|
Makro |
Dodany dnia 10/11/2009 00:28
|
Grupa Trzymająca Władzę Postów: 3419 Data rejestracji: 10.08.08 |
Chyba trochę nadinterpretujesz? Może ludziska poszły do roboty, a tam pewnie nie wypada forum "alkoholowe" czytać?
[color=#3300ff]"Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie."[/color] [color=#6600ff]Karl Kraus[/color] [color=#0099ff]Jestem lekarzem. Na forum jestem prywatnie, więc funkcje leczenie i diagnostyka są wyłąc |
Kati |
Dodany dnia 10/11/2009 07:21
|
Platynowy forumowicz Postów: 2764 Data rejestracji: 29.06.09 |
- wchodzą, czytają (52 osoby, póki co) i nie komentują. Nie szkodzi To jest takie forum, że w ciągu kilku-kilkunastu minut ktoś reaguje. Jest ich dużo, a też i na tym cała idea polega. Także z wczorajszego dnia jest poruszonych z 20 wątków, z czego niekomentowanych jeden. W sumie lepiej tak, nizby miały być nieadekwatne, myślę sobie. Heh, pamiętam, jak pierwszy raz opowiadałam o moim postrzeganiu siebie, bulimi ogólnie na grupie dla uzależnionych od chemicznych w ośrodku. Zapadla cisza, a potem odezwał się jeden facet: "O kurde Kasia, jak dobrze że ja tylko piję" Edytowane przez Kati dnia 10/11/2009 07:22 |
|
Przeskocz do forum: |
Podobne Tematy
Temat | Forum | Odpowiedzi | Ostatni post |
---|---|---|---|
wątek książkowy | W wolnym czasie | 760 | 29/10/2023 15:19 |
Wątek Muzyczny IV | W wolnym czasie | 709 | 15/01/2023 20:15 |
Wątek kulinarny | W wolnym czasie | 570 | 16/03/2021 06:54 |
Wątek | Nasze wątki - część otwarta | 153 | 23/11/2020 20:31 |
wątek wakacyjny | W wolnym czasie | 30 | 01/06/2020 16:38 |