Zobacz temat
Mam Efkę :: Nasze wątki :: Nasze wątki - część otwarta
Ciągle jeszcze ten świat jest piękny
|
|
Nieustraszona |
Dodany dnia 18/06/2011 08:55
|
Grupa Trzymająca Władzę Postów: 6722 Data rejestracji: 03.04.10 |
Girl dziekuje Ci za to kalendarium. Chce żebyś wiedziala, że wspołczuje Ci tego co przeszlam i podziwiam ze przetrwalas. Kiedyś musisz się pożegnać z nadzieją na lepszą przeszłość.... |
|
|
martyna |
Dodany dnia 18/06/2011 09:19
|
300% normy Postów: 11241 Data rejestracji: 07.08.09 |
Girl dziękuję za odsłonięcie siebie. Życie jest zbyt krótkie, aby pić kiepską herbatę, czytać złe książki i marnować czas na ludzi, dla których nic nie znaczymy. |
|
|
modliszka |
Dodany dnia 18/06/2011 13:20
|
Złoty Forumowicz Postów: 2327 Data rejestracji: 26.10.09 |
Girl dzielna z Ciebie osóbka bo naprawdę wiele przeszłaś
[i]Złamać można praktycznie wszystko, nawet serce. Lekcje, których udziela nam życie, nie przynoszą mądrości, lecz blizny i zrosty.[/i] |
|
|
Nadzieja |
Dodany dnia 18/06/2011 14:57
|
Pasjonat Postów: 5532 Data rejestracji: 20.08.08 |
Girl dzielna dziewczyna, dziękuję za zaufanie do nas
[color=#333399]"Nigdy nikomu nie ufaj, Danielu, a tym bardziej ludziom, których podziwiasz. Bo nie kto inny, a właśnie oni zadadzą ci najboleśniejsze rany." Carlos Ruiz Zafón " Cień Wiatru"[/color] |
|
|
girl interrupted |
Dodany dnia 18/06/2011 23:01
|
Srebrny Forumowicz Postów: 1339 Data rejestracji: 23.09.10 |
Dziękuję dziewczyny za miłe słowa. Tak - zaufałam forum i otworzyłam się dość szeroko i gwałtownie hehe. Jednak jest rzecz, która mnie zastanawia w kalendarium - dość szeroko opisuję moje patologiczne stany i chorobę pamiętam tak, jakby to było wczoraj. A z remisji, dobrego funkcjonowania wiem niewiele czyli co - szklanka zawsze do połowy pusta, ciągle coś nie tak i skupienie na negatywach? A przecież od 4 lat jest naprawdę dobrze, dlaczego tak niewiele pamiętam? Jakby gdzieś wcięło te 4 lata. I tak mi minie życie, obudzę się jako 80-letnia staruszka i stwierdzę, że wcięło mi życie hehe. I co wtedy? "Odkąd sięgam pamięcią, zawsze było coś nie tak..." |
|
|
Perfidia |
Dodany dnia 18/06/2011 23:09
|
Grupa Trzymająca Władzę Postów: 7779 Data rejestracji: 26.01.09 |
Girl, przede wszystkim szacun wielki za szczerość i chęć podzielenia się Tak myślę sobie, że taka normalność potrafi być zbyt monotonna, aby ją zapamiętywać w sposób szczególny. Co innego wydarzenia dramatyczne, zmieniające całkowicie sytuację i plany życiowe. A jeżeli boisz się, że obudzisz się za kilkadziesiąt lat i stwierdzisz, że Ci życie uciekło - nic trudnego, dokumentuj tą normalność albo zacznij robić coś pozytywnie ekscytującego [color=#990099][i]Czasem jest tak, że to, co się liczy, nie da się policzyć, a to, co daje się policzyć - nie liczy się.[/i] [small]A.Einstein[/small][/color] [small]1,6180339887498948482045868343656...[/small] |
Gloria |
Dodany dnia 18/06/2011 23:10
|
Finiszujący Postów: 471 Data rejestracji: 21.03.11 |
Girl |
|
|
girl interrupted |
Dodany dnia 18/06/2011 23:33
|
Srebrny Forumowicz Postów: 1339 Data rejestracji: 23.09.10 |
Perfidia - może jestem niedzisiejsza ale w internecie jednak stawiam na szczerość. Wystarczającą barierą jest odgrodzenie od czytelnika kilometrami, brakiem kontaktu wzrokowego żeby jeszcze popadać w mitomanię. Tu jestem szczera na tyle, na ile tylko potrafię. Może zbyt ufna bo ludzie na świecie są różni ale uważam, że daję siebie, swą szczerość a jeśli w zamian otrzymam szczerość to miło a jeśli ktoś mi dokopie to uznam, że sam ma problem hehe. A w świecie realnym - naprawdę dużo czasu musi minąć bym zaufała na tyle by przyznać, że nie jest ok gdy nie jest. Często zakładam różne maski co mnie męczy ale nie jest tak prosto powiedzieć np. gdzie obecnie pracuję. Bo niepełnosprawny dla społeczeństwa to ktoś niewidomy, bez ręki, sparaliżowany. A ja mam "[i]tylko[/i]" chorą głowę i przeciętny Kowalski tego nie pojmuje, że jak to - w podstawówce sobie tak świetnie radziła, przecież nic jej nie brakuje. Dla dalszej rodziny jestem całkowicie normalna i oni nie widzą niepełnosprawności we mnie dlatego też nie rozumieją mojego charakteru pracy, tego, że nie studiuję. To boli ale jeśli komuś jest łatwiej ocenić, powiedzieć "weź się w garść" niż próbować zrozumieć to... ja tylko potrafię wymyślać bajki o tym, gdzie pracuję i jak sobie radzę. Tylko niestety na bajkach jeszcze nikt nie zbudował trwałej relacji. "Odkąd sięgam pamięcią, zawsze było coś nie tak..." |
|
|
martyna |
Dodany dnia 19/06/2011 06:55
|
300% normy Postów: 11241 Data rejestracji: 07.08.09 |
Girl świetny avatar Faktycznie czasem łatwiej powiedzieć to co ludzie chcą usłyszeć,tylko gdzie wtedy jest miejsce na prawdę i szczerość ? A co do niepełnosprawności to masz rację ludzie spostrzegają niepełnosprawność tylko na zew jak czegoś nie widać to tego nie ma. No cóż w naszym kraju potrzeba jeszcze dużo świadomości. Życie jest zbyt krótkie, aby pić kiepską herbatę, czytać złe książki i marnować czas na ludzi, dla których nic nie znaczymy. |
|
|
Nadzieja |
Dodany dnia 19/06/2011 10:02
|
Pasjonat Postów: 5532 Data rejestracji: 20.08.08 |
Girl awatar bardzo mi się podoba Co do zakładania masek mam tak jak Ty i to co się ostatnio ze mną działo wiedzieliście tylko wy, wszystko robiłam żeby rodzina się nie dowiedziała jak bardzo mi jest źle. Były momenty, że tak bardzo chciałam płakać dosłownie wyć, ale wszystko robiłam żeby się nie zorientowali, że coś jest nie tak. Tak samo było wcześniej, zresztą zawsze tak było. To jest cholernie ciężkie i rozumiem Cię [color=#333399]"Nigdy nikomu nie ufaj, Danielu, a tym bardziej ludziom, których podziwiasz. Bo nie kto inny, a właśnie oni zadadzą ci najboleśniejsze rany." Carlos Ruiz Zafón " Cień Wiatru"[/color] |
|
|
girl interrupted |
Dodany dnia 19/06/2011 19:56
|
Srebrny Forumowicz Postów: 1339 Data rejestracji: 23.09.10 |
Dzisiejszy dzień zaliczam do pozytywnych. Czuję to po swoim nastawieniu, takim lekkim optymizmie. Udało mi się dość szczerze porozmawiać z mamą - plus do relacji. Wyszła moja ochota zwracania na siebie uwagi w kontakcie z terapeutką. Problem na dziś jest tego typu, że trochę się zagubiłam i chciałabym, by ktoś mi powiedział "tak, jest dobrze" lub "nie, jest tragicznie z Tobą" - a ja bym w to uwierzyła ale to chyba tak nie działa. Bo trudno jest mi naprawdę siebie odszyfrować i złapać kontakt z emocjami. Może by mnie ktoś zaprogramował na program dobrze albo na program źle a ja się zamienię w nastrojową maszynkę i odegram zależnie od programu hehe. "Odkąd sięgam pamięcią, zawsze było coś nie tak..." |
|
|
martyna |
Dodany dnia 19/06/2011 19:59
|
300% normy Postów: 11241 Data rejestracji: 07.08.09 |
[quote]Może by mnie ktoś zaprogramował na program dobrze albo na program źle a ja się zamienię w nastrojową maszynkę i odegram zależnie od programu hehe.[/quote] to jak Cię już zaprogramują toja chcę być następna Życie jest zbyt krótkie, aby pić kiepską herbatę, czytać złe książki i marnować czas na ludzi, dla których nic nie znaczymy. |
|
|
girl interrupted |
Dodany dnia 19/06/2011 20:04
|
Srebrny Forumowicz Postów: 1339 Data rejestracji: 23.09.10 |
Martyna to jak ja znajdę tego programistę to dam Ci znać. Ale obawiam się, że to my sami jesteśmy dla siebie największymi programistami. To w sumie dobrze - odpowiedzialność za siebie ale fajnie by było by ktoś czasem tak zaprogramował. I by ten program nie miał błędów tylko by wszystko chodziło perfekcyjnie. Czyli utopia bo nie ma ani perfekcji ani programisty hehe. Ale piękna utopia.
"Odkąd sięgam pamięcią, zawsze było coś nie tak..." |
|
|
Pogodna |
Dodany dnia 19/06/2011 21:03
|
Grupa Trzymająca Władzę Postów: 3860 Data rejestracji: 23.06.10 |
girl poczytałam Twoje kalendarium i przypomina mi się uczennica którą miałam na indywidualnym toku i miała właśnie schizofrenię, bardzo się z nią zżyłam chociaż kłamała mnie nie miłosiernie..niestety ona nie skończyła technikum po kolejnej próbie samobójczej jest urlopowana w szkole, siedzi w szpitalu. Coś czuję, że już do szkoły nie wróci
Nieśmiertelność jest bardzo łatwa do osiągnięcia. Wystarczy nie umierać. |
|
|
girl interrupted |
Dodany dnia 22/06/2011 23:55
|
Srebrny Forumowicz Postów: 1339 Data rejestracji: 23.09.10 |
Ciężki dzień w pracy - kolega przy mnie opróżnił 2 browary. Niezbyt to było sympatyczne bo był trochę agresywny (nie w stosunku do mnie). Mimo przepracowania na terapii tej sytuacji trochę się obżarłam, nie dałam rady z tymi emocjami. To ten kolega który mi się podoba - mam ochotę po tej jednej sytuacji go przekreślić ale hmm, zobaczymy. Jednak dla mnie alkohol w pracy jest nie do pomyślenia. Zapewne jestem uprzedzona do alkoholu w ogóle ale też lubię zasady i nie lubię gdy ktoś robi wbrew.
"Odkąd sięgam pamięcią, zawsze było coś nie tak..." |
|
|
girl interrupted |
Dodany dnia 30/06/2011 23:42
|
Srebrny Forumowicz Postów: 1339 Data rejestracji: 23.09.10 |
Mam ochotę straszyć - straszenie jako próba zwrócenia na siebie uwagi? To strasznie niedojrzałe. W ramach coming outu wyjść na ulicę i krzyknąć sobie "[i]jestem pojebana[/i]". Rzucić pracę, przestać się starać bo po co? Sorry za tę notkę ale już nie wyrabiam i nie ogarniam. "Odkąd sięgam pamięcią, zawsze było coś nie tak..." |
|
|
Artystyczna Dusza |
Dodany dnia 01/07/2011 10:22
|
Medalista Postów: 711 Data rejestracji: 31.05.09 |
Girl każdy ma prawo do chwili słabości.Dobrze że to widzisz i o tym mówisz,że potrafisz się do tego przyznać.Ja długo sobie na to nie pozwalałam. I wiesz nikt nie zasługuje na to aby siebie negatywnie oceniać bo kazdy z nas jest wyjątkowy.Trzeba tylko umieć znaleźć w sobie tą wyjątkowość. Z pracy bym nie rezygnowała na Twoim miejscu.Praca bowiem pozwala nam się utrzymać.Praca to pieniądze-ja to tak postrzegam.Nie lubię swojej pracy ale żeby móc jakoś funkcjonować muszę pracować.A Ty to kwestia tego jak bardzo praca jest Ci potrzebna do życia.Jeżeli masz wybór możesz podjąć decyzję czy się uczyć czy pracować.No i jeszcze kwestia siły - czy czujesz że dasz radę. [b]"Nie ten jest odważny, kto nie czuje strachu, ale ten, kto potrafi go pokonać"[/b] |
girl interrupted |
Dodany dnia 01/07/2011 14:59
|
Srebrny Forumowicz Postów: 1339 Data rejestracji: 23.09.10 |
Artystyczna - dziękuję za wizytę u mnie. O pracy napisałam dość teoretycznie - finansowo to bym mogła sobie nie pracować ale czułabym się wtedy jak hmm wyrzutek społeczeństwa. Boję się wizyty u psychiatry bo sporo trudnych spraw musiałabym wywlec, łącznie z osłabionym instynktem samozachowawczym. Boję się bo każde wypowiedziane słowo rodzi reperkusje i ma swoje konsekwencje. Wystraszyłam terapeutkę sms-em i mówię sobie pas, najwyżej będę pisać na kompie ale tego też się boję bo to będzie grafomania. No ale może przyniesie ulgę. I nie będzie nikogo straszyć. Terapia we wtorek, psychiatra w środę. Boję się, że u psychiatry naściemniam. Tylko jaki sens? "Odkąd sięgam pamięcią, zawsze było coś nie tak..." |
|
|
verdemia |
Dodany dnia 01/07/2011 15:28
|
Złoty Forumowicz Postów: 1809 Data rejestracji: 29.07.09 |
Girl, praca jest dobra dla zdrowia psychicznego (no o ile nie powoduje czasem większych problemów ). Pisz nawet grafomańsko! Może po kilku zdaniach się okaże, ze to jednak dzieło Ściemnianie u psychiatry nie ma najmniejszego sensu, ale to sama wiesz...rozumiem, ze to było pytanie retoryczne. Spróbuj sama się do tego wewnęrznie przekonać. |
|
|
girl interrupted |
Dodany dnia 02/07/2011 00:13
|
Srebrny Forumowicz Postów: 1339 Data rejestracji: 23.09.10 |
Doszłam do tego, czemu straszę - testuję relacje z ludźmi, na kim mogę polegać. I... będzie ostra selekcja. Dziękuję verdemia za wizytę u mnie. Stan na teraz jest taki, że zamiast ściemniać u lekarki odpuszczę sobie chyba jedną wizytę. Pójdę w sierpniu/wrześniu. Bo na ten moment jest tak różnokolorowo, że hmm nie wiem, czy kocham życie czy go nienawidzę. Bądź tu człowieku mądry. A jeszcze napiszę ciekawostkę - ostatnia sesja terapii mnie urealniła ale też przestraszyła. Urealniła bo pozwoliłam sobie powiedzieć, że nie jest tak super-świetnie a przestraszyła trochę bo t. powiedziała, że mam zdeterminowane oczy. Cokolwiek by to znaczyło to potwierdza moją odwieczną "obawę", że silne stany emocjonalne widać po oczach. I nawet nie potrzeba płakać. "Odkąd sięgam pamięcią, zawsze było coś nie tak..." |
|
Przeskocz do forum: |
Podobne Tematy
Temat | Forum | Odpowiedzi | Ostatni post |
---|---|---|---|
Jeszcze żona chłopaka z chad | Przedstaw się | 4 | 05/11/2020 18:48 |
Schizofrenia prosta - przemyślenia, spekulacje, wasze zdanie... Czym ona jest według was samych??? | Schizofrenia | 14 | 17/08/2020 20:46 |
w tym swiecie jestem jeszcze ja | Przedstaw się | 4 | 23/07/2020 18:12 |
czy depresja jest uleczalna? | Depresja | 78 | 16/04/2020 12:11 |
A na nerwicę najlepsza jest... | Przedstaw się | 14 | 01/01/2020 14:02 |