09.09.2010
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

09/09/2010
Dla gorączkujących dzisiaj --> Pocieszacz a dla reszty trochę --> Smile

09/09/2010
ja gorączkuję dziś ze stresu...:/

09/09/2010
i usiedzieć w miejscu nie mogę, i spać nie mogę no dobra po marudziłam już Wink ale mnie nosi.

09/09/2010
a ja nadal gorączkuję jakieś dziadostwo czy jak " czary mary idź precz" Sad

09/09/2010
Wink

Archiwum shoutboksa
Aktualnie online
Gości online: 3

Użytkowników online: 0

Łącznie użytkowników: 292
Najnowszy użytkownik: Marek Wierzbicki
Zobacz temat
Mam Efkę :: Sprawy organizacyjne :: Przedstaw się
Kto jeszcze czyta ten temat? 1 gość(ci)
 Drukuj temat
Cześć
brygidafiranka
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 28/07/2010
Rozgrzewający się


Postów: 3
Data rejestracji: 28.07.10

Cześć,
nazywam się Brygida, mam 16 lat. Chce wreszcie skończyć z bulimią. Wymiotuje od jakiś 3 lat. Nieregularnie. Są okresy, że nie wymiotuje kilka tygodni, ale przychodzi czas, że dorywam się do słodkości i potem kończę przy sedesie. Wystarszyłam się swojego zachowania jakiś miesiąc temu. Tak gwałtownie rzuciłam się do słodyczy, jakbym ich rok nie widziała. Rozrywałam opakowanie, byle by tylko zaspokoić ,,głód''. Jak zwykle skończyłam w ubikacji. Wtedy założyłam bloga, który miał mi pomóc zwalczyć to bagno. Niestey wyjechałam w góry, co mi nie pomogło i bloga szlag trafił. Po przyjeździe nie potrafiłam już pisać, cały mój zapał się wyczerpał. Wczoraj gdy sytuacja się powtórzyła postanowiłam położyć temu kres.
To całe odchudzanie, dążenie do chudości mnie rujnuje. Nie mam ochoty wychodzić z domu. Chciałabym się odizolować od wszystkich, mieć święty spokój. Chciałabym też wreszcie dojść kim jestem. Wiem, że nie znajdę odpowiedzi w telewizorze, że muszę się otworzyć, ale to w tym momencie jest za trudne. Czuje się momentami taka bezosobowa, nijaka.
Moje przyjaciółki wciąż nalegają bym wyszła z domu zaczeła z nimi korzystać z uroków wakacji. Nie chce żeby pomyślały, że mnie nie obchodzą, ale co mam zrobić jak spotykanie się z nimi, sztuczne uśmiechanie i żartowanie z rzeczy, które nic a nic mnie nie śmieszą, jest dla mnie męczarnią.

Mam nadzieję, że spotkam się ze zrozumieniem. Chociaż tu.
Więc CZEŚĆ Smile
 
verdemia
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 28/07/2010
Finiszujący


Postów: 425
Data rejestracji: 29.07.09

CześćSmile
"It's time for us as a people to start making some changes, let's change the way we eat, let's change the way we live, let's change the way we treat each other. See our old way wasn't working so it's on us to do what we gotta do
to survive"
Tupac Shakur
 
Mademoisellka
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 28/07/2010
Awatar

Finiszujący


Postów: 360
Data rejestracji: 28.12.08

Cześć
To niewiarygodne, jak można czuć się szczęśliwą przez tyle lat, mimo tylu kłótni, tylu upierdliwości i tak naprawdę, kurwa, nie wiedzieć, czy to miłość czy nie.

Gabriel García Márquez
Miłość w czasach zarazy
 
martyna
#4 Drukuj posta
Dodany dnia 28/07/2010
Awatar

Brązowy Forumowicz


Postów: 983
Data rejestracji: 07.08.09

Hej Wink
bo w oczach tkwi siła duszy
P.Coelho
 
yvaine
#5 Drukuj posta
Dodany dnia 28/07/2010
Awatar

Finiszujący


Postów: 271
Data rejestracji: 22.04.10

witaj Smile
 
Ifona
#6 Drukuj posta
Dodany dnia 28/07/2010
Rozgrzany


Postów: 68
Data rejestracji: 23.06.10

Miło Cię poznać Smile
 
Kati
#7 Drukuj posta
Dodany dnia 29/07/2010
Awatar

Srebrny Forumowicz


Postów: 1482
Data rejestracji: 29.06.09

Witaj. Ja też wiem, co to bulimia. Od niedzieli służę własnym doświadczeniem i nieposkromionym jęzorem Smile
 
modliszka
#8 Drukuj posta
Dodany dnia 29/07/2010
Finiszujący


Postów: 243
Data rejestracji: 26.10.09

Cześć Brygidko.Niestety jest tu nas 'buli' sporo więc na bank czuj się swobodnie i pisz, pytaj, dziel się czym chcesz.

Jako pierwsza się odważę i spytam się Ciebie o coś..czy bierzesz pod uwagę fakt, że możesz potrzebować pomocy kogoś trzeciego? jak zapatrujesz się na to, że miałabyś opowiedzieć komuś co robiłaś, robisz?
Zazdroszczę ci.
W każdej chwili
możesz odejść ode mnie.

A ja od siebie
Nie mogę.
 
kohterka
#9 Drukuj posta
Dodany dnia 30/07/2010
Awatar

Startujący


Postów: 160
Data rejestracji: 28.05.09

Witaj Brygida.
Jest taka cierpienia granica, za którą uśmiech pogody się zaczyna...

Czesław Miłosz
 
Lekarka dusz
#10 Drukuj posta
Dodany dnia 30/07/2010
Awatar

Rozgrzewający się


Postów: 15
Data rejestracji: 30.07.10

Witajcie Wink Również postanowiłam znaleźć wsparcie w wirtualnym gronie osób z problemem, który towarszyszy mi od lat i efektywnie zaburza normalny tryb życia. Nie chciałabym mówić, że rujnuje mi życie, ale... chyba tak właśnie to wygląda. Przyczyny mojego problemu tkwią w ambicji i niskiej samoocenie. Zaczęło się od niewinnego odchudzania w 3 klasie gimnazjum. W przeciągu około 3 tygodni spadłam z wagi [ciach] Skutki pominę. Oczywiście miała miejsce interwencja rodziców, przyjaciół. Po kilku miesiącach ważyłam [ciach] Wpadłam w depresję, dusiłam ból w sobie, co odbiło się na wynikachw nauce, która była dla mnie bardzo ważna. Marzyłam o zawodzie lekarza (...). Paradoks- wiem. Marzenie o tej profesji odpychało myśli o odchudzaniu, postawiłam sobie priorytet: "Zostanę lekarzem". Niestety... w głębi duszy zmagałam się z obsesją. Anoreksja przeobraziła się w bulimię. I ta właśnie towarzyszy mi do tej pory.. W tej chwili mam 19 lat. Dzisiaj zaczęłam pisać dziennik, w którym będę notować przyczyny, rodzaj napadu i metody, którymi mogłabym temu zapobiec nastepnym razem. Może będzie to jakaś forma walki... Okaże się Wink
Witam serdecznie Wink
Ten ciach robiłam ja, Kati - niestety albo stety regulamin nie pozwala piasć tu o wadze.
Edytowane przez Kati dnia 31/07/2010
Vincit qui patitur
 
Mademoisellka
#11 Drukuj posta
Dodany dnia 30/07/2010
Awatar

Finiszujący


Postów: 360
Data rejestracji: 28.12.08

Cześć Lekarko.
Bardzo fajnie o sobie piszesz, a co do kariery lekarskiej- może nie wszystko stracone? Jeżeli wyjdziesz z ED (a z Twojej postawy wynika, że masz na to wystarczająco dużo siły i motywacji) to przecież możesz walczyć o swoje marzenia.
Poza tym, po takich doświadczeniach mógłby być z Ciebie całkiem niezły..psychiatra ;D
To niewiarygodne, jak można czuć się szczęśliwą przez tyle lat, mimo tylu kłótni, tylu upierdliwości i tak naprawdę, kurwa, nie wiedzieć, czy to miłość czy nie.

Gabriel García Márquez
Miłość w czasach zarazy
 
kohterka
#12 Drukuj posta
Dodany dnia 30/07/2010
Awatar

Startujący


Postów: 160
Data rejestracji: 28.05.09

Witaj lekarko. Wiesz czego chcesz w życiu. To już na prawdę coś. Życzę Ci, żebyś znalazła równowagę, byś mogła mądrze zaopiekować się swoim marzeniem.
Jest taka cierpienia granica, za którą uśmiech pogody się zaczyna...

Czesław Miłosz
 
Lekarka dusz
#13 Drukuj posta
Dodany dnia 30/07/2010
Awatar

Rozgrzewający się


Postów: 15
Data rejestracji: 30.07.10

Dziękuję Dziewczyny Wink Jeśli chodzi o marzenie, to rzeczywiście nie wszystko stracone. Na listach rankingowych plasuję się na miejscu niewiele oddalonym od granicy zakwalifikowanych. Jeszcze jest iskierka nadziei... Być może w którejś turze uda mi się "wskoczyć" w zielone pole. Jestem dobrej myśli. Poza tym zawsze mogę poprawić maturę i próbować kolejny raz. Ale nie chodzi mi tutaj o kwestię dostania się na studia, czy nawet kwestię samego studiowania, ale o bagaż odpowiedzialności, który spadnie na mnie w momencie podjęcia pracy... Chociaż czasem zastanawiam się nad tym, że być może właśnie ten moment- moment, kiedy będę miała na głowie problemy innych- pacjentów w pewien sposób zapomnę o własnym problemie- o napadach, dręczących kompleksach.... Może poczuję się spełniona i zaakceptuję ówczesny stan rzeczy.
Grunt by wierzyć, by być wytrwałym i realizować się...mimo wszystko: na miarę sił, możliwości realizować się i spełniać marzenia Wink
Edytowane przez Lekarka dusz dnia 30/07/2010
Vincit qui patitur
 
martyna
#14 Drukuj posta
Dodany dnia 30/07/2010
Awatar

Brązowy Forumowicz


Postów: 983
Data rejestracji: 07.08.09

Witaj Lekarko dusz Wink
miałam bliższą koleżankę na medycynie która chorowała na ed. Wiesz w zasadzie każdy może chorować niezależnie od wykonywanego zawodu. Ja sama mam zawód z grypy medycznych i co? gdyby sama wiedza umiała leczyć byłabym jedna z najzdrowszych.

ps
wpadłam w panikę jak przeczytałam te konkretne dane kg,
chyba jeszcze za wcześnie dla mnieSad
bo w oczach tkwi siła duszy
P.Coelho
 
Alia
#15 Drukuj posta
Dodany dnia 30/07/2010
Finiszujący


Postów: 262
Data rejestracji: 01.09.09

Lekarko - ja co prawda nie moderator, ale jedną z zasad tego forum jest to, że nie podaje się dokładnych wag. Byłoby najlepiej, gdybyś usunęła je sama, inaczej zrobi to moderator.
 
Lekarka dusz
#16 Drukuj posta
Dodany dnia 30/07/2010
Awatar

Rozgrzewający się


Postów: 15
Data rejestracji: 30.07.10

Rozumiem, przepraszam... zagalopowalam się Wink Już się tym zajmuję... Wink
Vincit qui patitur
 
Lekarka dusz
#17 Drukuj posta
Dodany dnia 30/07/2010
Awatar

Rozgrzewający się


Postów: 15
Data rejestracji: 30.07.10

Kurcze... nie mogę edytować... Dlaczego? Dzisiaj raz edytowalam swoj post, nie mogę więcej? Jest limit? Proszę o pomoc, bo zarejestrowalam się dopiero dzisiaj i jeszcze nie jestem do konca rozeznana.
Vincit qui patitur
 
kohterka
#18 Drukuj posta
Dodany dnia 30/07/2010
Awatar

Startujący


Postów: 160
Data rejestracji: 28.05.09

Spokojnie, pewnie niedługo ktoś się tym zajmie.
Jest taka cierpienia granica, za którą uśmiech pogody się zaczyna...

Czesław Miłosz
 
Kati
#19 Drukuj posta
Dodany dnia 31/07/2010
Awatar

Srebrny Forumowicz


Postów: 1482
Data rejestracji: 29.06.09

Witaj Lekarko Dusz. Jak widzisz, dziewczyny same zareagowały na info o kilogramach, a ja dziś zedytowałam. Jak widzisz, to może być dla kogos niebezpieczne.
A przede wszystkim cieszę się, że dołączyłas do nas - zostańSmile Żaden zawód nie chroni przed chorobami, niestety. Z drugiej strony tak jak piszą dziewczyny, jeśli Ci sie uda z tego wygrzebać, to kiedyś, jako lekarz masz szansę być dużo bardziej wiarygodna i empatyczna. Zawsze jakis plusSmile
 
irian
#20 Drukuj posta
Dodany dnia 01/08/2010
Startujący


Postów: 178
Data rejestracji: 16.11.09

witajcie Brygido i Lekarko Smile

Brygido, z tego co piszesz wydaje mi się, że potrzebujesz pomocy z zewnątrz, bo samej trudno Ci będzie sobie poradzić

Lekarko, widać że masz motywację i cel do którego dążysz Smile gratuluję Ci tego i trzymam kciuki by Ci się powiodło Smile bo możesz być naprawdę dobrym lekarzem, z ogromnym doświadczeniem Grin czyżbyś była również tegoroczną maturzystką? Smile sporo nas tutaj xD
 
http://pamietnikirian.blog.pl
Przeskocz do forum:
Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi Ostatni post
cześć Przedstaw się 17 15/08/2010
Cześć Przedstaw się 31 15/07/2010
Cześć. :3 Przedstaw się 19 30/05/2010
cześć Przedstaw się 36 20/05/2010
Spóźnione Cześć;) Przedstaw się 8 22/04/2010

499,180 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2010 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.

©Makro 2008-2010. Kopiowanie bez zgody lub podania źródła zabronione.