12 Grudzień 2018
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie


Klara Klara
00:11:56 Offline
sigma sigma
00:24:18 Offline
ploion ploion
00:42:34 Offline
Jaskolka Jaskolka
00:53:46 Offline
tajfunek tajfunek
01:04:42 Offline
Ostatnio zarejestrował się: elaiga
Ogółem Użytkowników:1,967
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

08/12/2018
...

08/12/2018
Nie.

08/12/2018
Czyli nie można go użyć w żaden sposób?

08/12/2018
Jeśli nie było informacji, że ban jest czasowy, to nie zostanie odblokowane nigdy.

08/12/2018
Po jakim czasie zostaje odblokowane zbanowane konto? I czy w tracie bana inni użytkownicy forum mogą wysyłać na to konto wiadomości pw?

Archiwum shoutboksa
Zobacz temat
Mam Efkę :: Sprawy organizacyjne :: Przedstaw się
Kto jeszcze czyta ten temat? 1 gość(ci)
 Drukuj temat
No hejka :)
Nomad
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 02/03/2018 17:58
Awatar

Rozgrzewający się


Postów: 7
Data rejestracji: 02.03.18

Jestem Tomek, mam 28 lat, pochodze z Kielc i stwierdzono u mnie CHAD typu II.

Objawy choroby czulem od jakiegos 22giego roku zycia, lecz wyciagnalem reke o pomoc stosunkowo niedawno. Przez lata bylem po prostu cholernie uparty, wypierajacy sie nawracajacych epizodow, calkowicie przeswiadczony ze po prostu musze sie "ogarnac".
Po jakims czasie zdecydowalem sie byc w miare uczciwy wobec samego siebie, i stwierdzic, ze moze jednak cos ze mna jest nie tak. Mimo to, postanowilem jak zwykle wypiac klate i stawic temu czemus czola "jak facet" (wiem, genialny wniosek, haha).
Miesiace mijaly, a epizody stawaly sie coraz intensywniejsze, coraz dluzsze, a okresy remisji zaczynaly byc coraz krotsze.
Po wielu bardzo niefajnych wydarzeniach, jako akt desperacji, poszedlem do lekarza. Ten stwierdzil u mnie ciezka depresje, i przepisal anty depresanty, ktore niestety wprowadzily mnie w najintensywniejsza "gorke" jaka kiedykolwiek mialem.
Koniec koncow, trafilem pod skrzydlo innego lekarza, ktory znacznie dokladniej przeanalizowal moja sytuacje i stwierdzil u mnie CHAD, co szczerze uratowalo mnie od pewnej zguby.

Obecnie jestem skupiony na odzyskaniu moich "straconych" lat, i staram sie patrzec optymistycznie na to co jest przede mna.
Jestem bardzo podjarany motocyklami, tworzeniem muzyki elektronicznej, sztukami walki i fotografia.

Mimo wszystko, raz na jakis czas ogarnia mnie taki niby "wstyd", ze jednak mam ten CHAD, ze nie jestem "normalnym facetem", ze prawdopodobnie bede na lekach do konca zycia. Postanowilem wiec zblizyc sie bardziej do ludzi, ktorzy maja podobne problemy do mojego, by moc przez to bardziej zaakceptowac samego siebie. Miedzy innymi to mnie sprowadza do Was.

Takze hejka Smile.
 
Life
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 02/03/2018 20:54
Awatar

Platynowy forumowicz


Postów: 3231
Data rejestracji: 26.02.10

Witaj Smile
Bój się i idź do przodu Wink

Dla odmiany szczęśliwa Grin
i wkur@@@na... Aaa... Już mi przeszło Pfft
 
sigma
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 02/03/2018 21:43
Awatar

Grupa Trzymająca Władzę


Postów: 10113
Data rejestracji: 12.02.11

Witaj Smile
Możesz pisać w pozostałych działach forum.
jeden z cudownych dni
prawie ziścił się plan
ale to tylko się śni
to nie zdarza się nam
 
Dunkelheit2
#4 Drukuj posta
Dodany dnia 02/03/2018 22:22
Awatar

Startujący


Postów: 136
Data rejestracji: 11.11.17

Siema Wink
Szukałem słów. Znalazłem ciszę. Nawet lepiej.
https://youtu.be/...
ora pro nobis lucifer
 
swistak
#5 Drukuj posta
Dodany dnia 03/03/2018 14:27
Awatar

Srebrny Forumowicz


Postów: 1125
Data rejestracji: 11.08.14

Cześć,
Ja też zmarnowałem sporo czasu nie lecząc się. Mam 27 lat, więc jesteśmy bliscy rocznikowo.
co szczerze uratowalo mnie od pewnej zguby.
O jakiej zgubie piszesz?

Nemo liber est qui corpori servit. ("Nie jest wolnym nikt, kto służy swemu ciału". )
Seneka Młodszy, Epistulae Morales ad Lucilium, list XCII
 
Nomad
#6 Drukuj posta
Dodany dnia 03/03/2018 15:13
Awatar

Rozgrzewający się


Postów: 7
Data rejestracji: 02.03.18

swistak napisał/a:
O jakiej zgubie piszesz?


Bieglem sprintem po rowni pochylej. Nie jestem wyjatkiem od reguly, i bylem w stanie robic naprawde niemadre rzeczy pod wplywem epizodu depresji czy manii, klasycznie zdajac sobie o nich sprawe dlugo po fakcie.
Gdyby nie diagnoza i odpowiednia rehabilitacja, ktore pomogly mi odzyskac jako-taka stabilnosc, prawdopodobnie odebralbym sobie zycie.

Czemu zwlekales z leczeniem? Tez kwestia dumy?
 
Przeskocz do forum:
Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi Ostatni post
Hejka Przedstaw się 4 09/08/2015 19:29
Hejka! Przedstaw się 7 23/05/2015 14:54
Hejka ;) Przedstaw się 18 29/10/2014 21:06
Hejka Przedstaw się 5 14/06/2014 13:17
Hejka Przedstaw się 12 08/11/2013 10:06

24,755,690 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.

©Paweł Chludziński 2008 -2018. Kopiowanie bez zgody lub podania źródła zabronione.