06 Maja 2021
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie


Klara Klara
00:46:11 Offline
swistak swistak
01:25:07 Offline
Nieustraszona Nieustraszona
01:44:11 Offline
Makro Makro
01:56:20 Offline
Justbez Justbez
02:09:10 Offline
Ostatnio zarejestrował się: Nakira
Ogółem Użytkowników:2,165
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

30/04/2021
miłego, dobrego dnia kochani Smile

17/04/2021
Uwaga mogą być problemy - zacząłem naprawę Smile

02/04/2021
a ja się już przestraszyłam, że Makro postanowił zamknąć forum Wink ufff

30/03/2021
ok dzieki Sigma za info

30/03/2021
Jak widać forum padło. W skrócie - za starą wersję PHP mamy. Próbujemy ogarnąć. Na razie udało się częściowo. Prawdopodobnie nie widać tych postów, w których są emotikonki.

Archiwum shoutboksa
Zobacz temat
Mam Efkę :: O psychiatrii :: Zaburzenia odżywiania
 Drukuj temat
Terror szczupłości-artykuł
Artystyczna Dusza
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 12/01/2010 10:02
Awatar

Medalista


Postów: 711
Data rejestracji: 31.05.09

Polecam lekturę artykułu [url]http://diety.odwazsie.pl//artykul480_Terror_szczuplosci.html&cookie=1[/url]
zwłaszcza osobom z zaburzeniami odżywiania.Jak dla mnie artykuł daje wiele do myślenia...
Czy warto się odchudzać???NIE WARTO!!!
Tylko jak przewartościować swoje życie i zwiększyć poczucie własnej wartości aby odchudzanie stało się nieistotne a przynajmniej chociażby żeby zeszło na dalszy plan???
 
http://monia-art.blogspot.com/
martyna
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 12/01/2010 20:27
Awatar

300% normy


Postów: 10958
Data rejestracji: 07.08.09

po przeczytaniu artykułu mam odczucia " hej wszyscy pielęgnujmy swoją otyłość bo będziemy lepiej się czuć".Dla mnie warto się odchudzać, dla samej siebie, tylko w zdrowy sposób. A takie pisanie tylko tłumaczy ludzi z nadmiernego objadania bo przecież :
[b]Ograniczenie ilości zjadanego pokarmu daje wiele konsekwencji, nie tylko w sferze ciała, ale także ducha – można powiedzieć w dużym uproszczeniu, że odchudzając ciało odchudzamy też w pewnym stopniu ducha. Typowe objawy jakie mogą pojawić się gdy limitujemy podaż energii to stany depresyjne, uczucie zmęczenia, osłabienie, drażliwość, wycofanie zmniejszenie popędu. Pod uwagę trzeba wziąć dodatkowo to, że osoba odchudzająca się już na początku nie jest usatysfakcjonowana swoim wyglądem a kuracja odchudzająca jest przedstawiana jako panaceum na wszelkie problemy. Odchudzającym daje się fałszywą nadzieję, która tracona jest wraz z końcem diety. Powoduje to zmniejszenie poczucia własnej wartości, co z kolei prowokuje kolejne odchudzanie. I tak nakręca się spirala zmniejszania poczucia własnej wartości.

Ponadto, podczas odchudzania następuje zaburzenie równowagi chemicznej i energetycznej mózgu m.in. obniżenie poziomu serotoniny, niezbędnej do osiągnięcia stabilności emocjonalnej. Pojawiają się, zatem zachcianki na różne produkty, traktowane przez osoby odchudzające się jako porażkę, przejaw braku silnej woli. Im częściej dana osoba się odchudza tym bardziej nasilone są jej stany depresyjne. Co więcej, osoby często doświadczające wahań masy ciała mają więcej problemów emocjonalnych, niezależnie od tego czy są szczupłe czy otyłe. Osoby, u których występuje efekt jojo są również bardziej podatne na skutki stresu, depresję, neurotyzm, niedostosowanie się. Odchudzanie się wpływa również na procesy poznawcze - wydłużenie czasu reakcji oraz pogorszenie koncentracji. Odchudzanie się może mieć, zatem negatywny wpływ na pracę oraz naukę.[/b]
każda wymówka jest dobra.
[color=#cc3366]Nie ma odpornych na ciosy, są tylko źle trafieni.[/color]
Jerzy Kulej.
 
Alia
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 12/01/2010 21:01
Awatar

Grupa Trzymająca Władzę


Postów: 2812
Data rejestracji: 01.09.09

Martyna, nie zgodzę się. W tekście podkreślone są dwie kwestie - po pierwsze chodzi w nim głównie o osoby, które niewielką nadwagę, ale poza tym żadnych problemów zdrowotnych; po drugie - podkreślona jest rola zmiany nawyków żywieniowych, przemyślenia swojego jadłospisu, przeciwstawiona drastycznym i gwałtownym dietom, często kończącym się efektem jo-jo.
I wiesz, to działa. Ja dochodziłam już do granicy otyłości, po czym wróciłam do względnie normalnej wagi, nie kierując się żadną dietą, jedynie zmieniając nawyki żywieniowe. Choć przypuszczam, że według obiegowych opinii nadal mam parę kilo za dużo, ale w tej chwili czuję się dobrze ze sobą, swoim wyglądem i swoją kondycją. I do tego wszystkiego jestem zdrowa.
 
Artystyczna Dusza
#4 Drukuj posta
Dodany dnia 12/01/2010 22:50
Awatar

Medalista


Postów: 711
Data rejestracji: 31.05.09

[quote][b]martyna napisał/a:[/b]
po przeczytaniu artykułu mam odczucia " hej wszyscy pielęgnujmy swoją otyłość bo będziemy lepiej się czuć".Dla mnie warto się odchudzać, dla samej siebie, tylko w zdrowy sposób. A takie pisanie tylko tłumaczy ludzi z nadmiernego objadania bo przecież :
[b]Ograniczenie ilości zjadanego pokarmu daje wiele konsekwencji, nie tylko w sferze ciała, ale także ducha – można powiedzieć w dużym uproszczeniu, że odchudzając ciało odchudzamy też w pewnym stopniu ducha. Typowe objawy jakie mogą pojawić się gdy limitujemy podaż energii to stany depresyjne, uczucie zmęczenia, osłabienie, drażliwość, wycofanie zmniejszenie popędu. Pod uwagę trzeba wziąć dodatkowo to, że osoba odchudzająca się już na początku nie jest usatysfakcjonowana swoim wyglądem a kuracja odchudzająca jest przedstawiana jako panaceum na wszelkie problemy. Odchudzającym daje się fałszywą nadzieję, która tracona jest wraz z końcem diety. Powoduje to zmniejszenie poczucia własnej wartości, co z kolei prowokuje kolejne odchudzanie. I tak nakręca się spirala zmniejszania poczucia własnej wartości.
(...) Osoby, u których występuje efekt jojo są również bardziej podatne na skutki stresu, depresję, neurotyzm, niedostosowanie się. Odchudzanie się wpływa również na procesy poznawcze - wydłużenie czasu reakcji oraz pogorszenie koncentracji. Odchudzanie się może mieć, zatem negatywny wpływ na pracę oraz naukę.[/b]
każda wymówka jest dobra.[/quote]

Oczywiście Martyna masz prawo mieć takie a nie inne zdanie ale tak się składa,że ja właśnie tego wszystkiego o czym piszą w tym artykule doświadczyłam na własnej skórze.
Poza tym nie zgodzę się z tym że to co jest napisane w artykule jest wymówką dla osób otyłych.Martyna przyczyny nadwagi/otyłości są różne.Niekoniecznie trzeba żreć żeby być grubasem.Na nadwagę czy otyłość składa się wiele czynników.
 
http://monia-art.blogspot.com/
verdemia
#5 Drukuj posta
Dodany dnia 12/01/2010 23:33
Złoty Forumowicz


Postów: 1809
Data rejestracji: 29.07.09

pytania na koncu mnie rozwaliły...jest sens sie odchudzać a i owszem!! oczywiscie, ze restrykcyjne diety są do bani, ale życie zdrowym odzywianiem, ktore dla wielu ludzi jest dietą powinno być podstawą!
jakies straszne skrajnosci zaprezentowali w tym artykule:/
 
Alia
#6 Drukuj posta
Dodany dnia 13/01/2010 06:58
Awatar

Grupa Trzymająca Władzę


Postów: 2812
Data rejestracji: 01.09.09

A dla mnie istnieje spora różnica między "odchudzaniem się" (które nigdy mi nie wychodziło), a zmianą stylu życia i sposobu odżywiania, co mi się jak najbardziej udało.
 
Artystyczna Dusza
#7 Drukuj posta
Dodany dnia 13/01/2010 07:21
Awatar

Medalista


Postów: 711
Data rejestracji: 31.05.09

Ja podobnie jak Alia - DIETOM mówię stanowczo NIE,bo myślę,że miały wpływ na to jak teraz się czuję i przyczyniły się m.in. do moich problemów!!!Co innego zmiana trybu życia na bardziej zdrowszy tzn. mam tutaj na myśli regularne odżywianie,niedojadanie i jedzenie zdrowych produktów np. zamiast smażonego mięsa duszone, zamiast śmietany w sałatce jogurt tylko nie light oczywiście,zamiast tłustego mleka chude ale nie 0% itp...itd...
Poza tym jeżeli dochodzą problemy zdrowotne,leki to czasem nawet zdrowo się odżywiając można nabrać masy ciała-i to wcale się nie obżerając.A przy dużym ograniczaniu jedzenia po powrocie do normalnego jedzenia występuje niestety efekt jojo.
Poza tym co jest lepsze???Życie pod ciągłą presją co mogę czego nie mogę zjeść i ograniczanie do minimum żeby za wszelką cenę schudnąć???Myślę,że o wiele lepiej czują się osoby,które nie muszą nadmiernie kontrolować tego co jedzą.Kontrola nasila napięcie.Rośnie frustracja.Pojawia się nienawiść do siebie i swojego ciała.Bo dlaczego ono się nie zmienia skoro robię wszystko by tak się stało???Dlaczego odmawia posłuszeństwa???Już bardziej chyba katować siebie nie można...
Ale przyznaję każdy ma prawo mieć na ten temat swoje zdanie i ja to szanuję.Mogę sie jednak nie zgadzać.
 
http://monia-art.blogspot.com/
martyna
#8 Drukuj posta
Dodany dnia 13/01/2010 08:45
Awatar

300% normy


Postów: 10958
Data rejestracji: 07.08.09

Fiona ja nie piszę tutaj o wymówkach dla ludzi, którzy z takiej czy innej przyczyny biorą takie a nie inne leki, które powodują że niemożna zredukować masy ciała. Tylko o ludziach, którzy mają zdiagnozowana otyłość/ dużą nadwagę ponieważ jedzą dużo za dużo. Statystycznie niewielki procent ma schorzenia, które nie pozwalają schudnąć choć nazwałabym to utrudniają bo można zawsze, a większość ludzi niestety szuka wymówek i tyje dalej jedząc takie ilości że hej.
[color=#cc3366]Nie ma odpornych na ciosy, są tylko źle trafieni.[/color]
Jerzy Kulej.
 
Brego
#9 Drukuj posta
Dodany dnia 02/10/2014 17:56
Awatar

Finiszujący


Postów: 412
Data rejestracji: 04.09.14

Odświeżam wątek! Grin
Nie będę przedłużać i robić wstępów, wrzucam tylko link, resztę zostawiam do Waszej oceny...

link do artykułu: (tak,tak- PUDELEK, a jakże ;p)
[hide][url]http://www.pudelek.pl/artykul/71685/rubik_o_przerobce_swojego_zdjecia_quotnie_obrazajcie_osob_ktore_zginelyquot/[/url][/hide]
[color=#ff0000]ciach[/color]

(pierwsze zdjęcie Anji Rubik z najnowszej sesji w Vogue, fot. Lachlan Bailey., drugie- przeróbka zdjęcia wykonanego po wyzwoleniu obozu w Ebensee przez amerykańską armię 7 maja 1945 roku)

Co sądzicie o tym porównaniu? Słuszne stawiać te przypadki w jednym szeregu? Prawda, prowokacja udana moim zdaniem, ale... jakoś mam mieszane odczucia... :/
Edytowane przez Perfidia dnia 02/10/2014 19:48
[i]Istnieje taka cierpienia granica, za którą czekać może już tylko spokój...[/i]
 
Perfidia
#10 Drukuj posta
Dodany dnia 02/10/2014 19:45
Awatar

Grupa Trzymająca Władzę


Postów: 7779
Data rejestracji: 26.01.09

[color=#ff0000]Na tym forum nie podajemy linków do stron z wychudzonymi modelkami.[/color]
[color=#990099][i]Czasem jest tak, że to, co się liczy, nie da się policzyć,
a to, co daje się policzyć - nie liczy się.[/i]
[small]A.Einstein[/small][/color]

[small]1,6180339887498948482045868343656...[/small]
 
http://antyproana.blox.pl
Brego
#11 Drukuj posta
Dodany dnia 02/10/2014 20:43
Awatar

Finiszujący


Postów: 412
Data rejestracji: 04.09.14

Hm, bez pokazania tego to trochę bez sensu, w końcu chodzi właśnie o takie zestawienie, które ma szokować.
Moim zdaniem kontekst tej przeróbki jest taki a nie inny, i raczej celem tego nie jest zachęcanie do chudnięcia, ale rozumiem- regulamin to regulamin.
[i]Istnieje taka cierpienia granica, za którą czekać może już tylko spokój...[/i]
 
Perfidia
#12 Drukuj posta
Dodany dnia 03/10/2014 05:59
Awatar

Grupa Trzymająca Władzę


Postów: 7779
Data rejestracji: 26.01.09

Zawsze można zapytać tak: "Co sądzicie o zestawieniu obok siebie zdjęcia ofiar obozu koncentracyjnego z czasów IIWŚ i modelki Anji Rubik?". Zainteresowani znajdą co trzeba, a niezainteresowanym łatwiej będzie unikać takich treści.

Dla mnie cała sytuacja jest niesmaczna. Mam bardzo wielką niechęć do lansowania Rubik jako ideału piękna, ale w tej sytuacji granice dobrego smaku zostały przekroczone. I owszem kontrowersje są, szum jest, ale raczej nie wokół tego, co jest pierwotnym problemem.
[color=#990099][i]Czasem jest tak, że to, co się liczy, nie da się policzyć,
a to, co daje się policzyć - nie liczy się.[/i]
[small]A.Einstein[/small][/color]

[small]1,6180339887498948482045868343656...[/small]
 
http://antyproana.blox.pl
Brego
#13 Drukuj posta
Dodany dnia 03/10/2014 22:42
Awatar

Finiszujący


Postów: 412
Data rejestracji: 04.09.14

OK, to rzeczywiście był chyba mało przemyślany krok z mojej strony, przepraszam Smile
Ale temat moim zdaniem warty dyskusji mimo wszystko, zwłaszcza w kontekście " tłumaczeń" Anji Rubik ( cytowane w artykule). Nie wiem na ile to prawda, na ile ten portal jest wiarygodnym źródłem i czy te słowa rzeczywiście padły z ust naszej modelki, ( choć kiedyś faktycznie oglądałam wywiad z nią i powtarzała mniej więcej to samo) ale... Czy zwalanie całej odpowiedzialności na branżę modową, projektantów jest słuszne?

Moim zdaniem jej postawa to coś w stylu: "ja tu tylko stoję i pozuję" , umywanie rąk od problemu... Gdyby nie było faktycznie kobiet skłonnych jeść przez tydzień płyty pilśniowej byleby tylko zmieścić się w spódniczkę wielkości chusteczki do nosa, to projektanci tez w końcu chyba zrozumieliby ten prosty przekaz... Czy rzeczywiście przyjmując zaproszenia od telewizji śniadaniowych i udzielając wywiadów do gazet można nie czuć odpowiedzialności za to, co się mówi? Zwłaszcza jeśli pozuje się na autorytet, nie tylko w kwestii modelingu...

Ja osobiście kiedyś miałam Anję za bardzo rozsądną kobietę, która swoją determinacją sporo w życiu osiągnęła, ale teraz... Mówi wiele o lubieniu siebie, zdrowym balansie...ale... Gdzieś w jednym z wywiadów powiedziała tez, że ciuchy po prostu LEPIEJ wyglądają na chudych osobach... (Wtf? To chyba rzecz względna IMHO...)
Nie wiem czy to jest wzór kobiecości jaki mi odpowiada... Sądząc po komentarzach internautów- wielu innym chyba też nie.
Edytowane przez Brego dnia 03/10/2014 22:43
[i]Istnieje taka cierpienia granica, za którą czekać może już tylko spokój...[/i]
 
Przeskocz do forum:
Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi Ostatni post
Cichy borderline [artykuł] Zaburzenia osobowości 3 01/11/2017 17:39
Anoreksja opanowała polskie gimnazja- artykuł Zaburzenia odżywiania 9 28/05/2010 09:48
artykuł o terapii on-line Psychoterapia 5 21/06/2009 22:02

40,162,055 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.

2021