18 Sierpnia 2022
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie


Klara Klara
08:45:06 Offline
Basienka Basienka
10:40:53 Offline
Makro Makro
1 dzień Offline Offline
Nieustraszona Nieustraszona
1 dzień Offline Offline
sigma sigma
1 dzień Offline Offline
Ostatnio zarejestrował się: romek
Ogółem Użytkowników:2,185
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

17/07/2022
Romek, nowi użytkownicy mają zablokowaną możliwość pisania na Forum - najpierw muszą się przedstawić w dziale "przedstaw się".

01/07/2022
Przedstaw się w dziale "przedstaw się"

30/06/2022
cześć, nie bardzo wiem jak napisać post na forum?

19/06/2022
Korzystam z Legimi i polecam Smile

19/06/2022
Klara korzystasz z Legimii? czy jakiejś innej? polecasz?

Archiwum shoutboksa
Zobacz temat
Mam Efkę :: O psychiatrii :: Depresja
 Drukuj temat
Żałoba
martyna
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 27/11/2021 12:07
Awatar

300% normy


Postów: 11235
Data rejestracji: 07.08.09

Kiedy żałoba przechodzi w coś więcej. Lekarz miesiąc temu kazał poczekać czy to co się dzieje to sytuacyjne czy zmienia się epizod. A ja nie wiem, minęło miesiąc a ja nadal nie wiem.Rodzina otrząsnęła się poszła dalej a ja stoję w tym samym punkcie jakby to wydarzyło się dziś .
Jak sobie poradzić w żałobie by pójść dalej ?
Staram się nie chodzic na cmentarz.
Pilnuje snu, już nie mam koszmarów.
Ł. pilnuje jedzenia.
Ale nie potrafię ruszyć.
Życie jest zbyt krótkie, aby pić kiepską herbatę, czytać złe książki i marnować czas na ludzi, dla których nic nie znaczymy.
 
KingArthur
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 27/11/2021 12:28
Awatar

Finiszujący


Postów: 303
Data rejestracji: 26.09.21

Każdy żałobę przechodzi na własny sposób, jednemu starczy tydz, komuś innemu miesiąc, myślę że to zależy od tego jak bardzo empatyczni jesteśmy, mysle też że istotne jest abyś się nie zaczęła utożsamiać z dana tragedia bo wtedy to już będzie już do przerobienia na psychoterapii, zresztą to niezbyt bezpiecznie dopuszczać do siebie takie czy inne myśli. A sama żałoba i emocje z nią związane myślę że trzeba je wypuścić pozwolić im wybrzmieć.
I, King Arthur & Alexandra...
 
martyna
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 28/11/2021 12:45
Awatar

300% normy


Postów: 11235
Data rejestracji: 07.08.09

Terapię skończyłam już dłuższy czas temu. Radzę sobie w życiu. Proces żałoby przyszedl w trudnym jesiennym czasie.


Życie jest zbyt krótkie, aby pić kiepską herbatę, czytać złe książki i marnować czas na ludzi, dla których nic nie znaczymy.
 
KingArthur
#4 Drukuj posta
Dodany dnia 05/12/2021 19:45
Awatar

Finiszujący


Postów: 303
Data rejestracji: 26.09.21

To też napewno miało wpływ, mi jak ta kuzynka zmarła(popełniła s.) to długo było nieswojo, teraz jak mam te gorsze dni to nawet wtedy jeszcze potrafią mi się włączyć te wewnętrzne głosy mówiące że to ja powinienem , że jestem tchórzem. Okropne są te stany, takie dziwne to wszystko, uderza tam gdzie najbardziej udręczy i zaboli a resztę zrobią moje własne natrętne myśli. Ale żałobę co dziwne raczej lekko przeszedłem, był to szok bo nikt nigdy by nie podejrzewał że ta poukładana, zawsze zadbana i elegancka osoba zrobi coś takiego, mając 8 letniego syna, odprowadziła go do szkoły jeszcze, przytuliła na dowidzenia, kochała wlasne dziecko no i popatrzcie, jak bardzo musiała być zdeterminowana i udręczona wewnętrznym stanem. Ale u nas w rodzinie problemy z psychiką są genetyczne bo mamy ciotkę chorą na schizofrenie(urojenia i halucynacje zawsze o treści religijnej)i zbieractwo a i jest takie powiedzenie co w rodzinie to nie zginie.
I, King Arthur & Alexandra...
 
martyna
#5 Drukuj posta
Dodany dnia 06/12/2021 06:49
Awatar

300% normy


Postów: 11235
Data rejestracji: 07.08.09

Mnie po śmierci K. też takie myśli przychodziły, mimo że wiedziałam jak to wygląda z drugiej strony to jednak myśli się pojawiły. K. pojechała do szkoły jak codzien i do tej szkoły nie dotarła natomiast dotarła gdzie indziej. Miała zaledwie 16 lat.
Teraz widzę że część rodziny już poszła dalej i żyje codziennością mikołajkami ,świętami a ja gdzieś tam zostałam w tyle ze swoimi myślami, stoję w tym samym miejscu od kilku tygodni i nie potrafię ruszyć.
Życie jest zbyt krótkie, aby pić kiepską herbatę, czytać złe książki i marnować czas na ludzi, dla których nic nie znaczymy.
 
martyna
#6 Drukuj posta
Dodany dnia 09/12/2021 19:48
Awatar

300% normy


Postów: 11235
Data rejestracji: 07.08.09

Ruszyłam do przodu .
Życie jest zbyt krótkie, aby pić kiepską herbatę, czytać złe książki i marnować czas na ludzi, dla których nic nie znaczymy.
 
KingArthur
#7 Drukuj posta
Dodany dnia 13/12/2021 00:27
Awatar

Finiszujący


Postów: 303
Data rejestracji: 26.09.21

To dobrze Grin zostawanie w tyle zbyt długo nie służy, brawo Ty ;-)
I, King Arthur & Alexandra...
 
Przeskocz do forum:
Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi Ostatni post
Śmierć i żałoba Porozmawiajmy 2 29/10/2012 23:49

45,294,313 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2022 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.

2022