18 Lipca 2024
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie


swistak swistak
3 dni Offline
Klara Klara
2 tygodni Offline
davidcorso davidcorso
2 tygodni Offline
Nieustraszona Nieustraszona
3 tygodni Offline
RamirezJax RamirezJax
5 tygodni Offline
Ostatnio zarejestrował się: davidcorso
Ogółem Użytkowników:2,209
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

18/12/2022
Cześć, Rafa!

15/12/2022
Dzień Dobry Wszystkim Smile

06/10/2022
zdrowia

06/10/2022
Covid zapukał do moich drzwi poraz kolejny ten już ze szpitalem w tle. Stres

17/07/2022
Romek, nowi użytkownicy mają zablokowaną możliwość pisania na Forum - najpierw muszą się przedstawić w dziale "przedstaw się".

Archiwum shoutboksa
Zobacz temat
Mam Efkę :: O psychiatrii :: Psychoterapia
 Drukuj temat
Praca na terapii
Klara
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 13/09/2019 18:31
Awatar

300% normy


Postów: 7047
Data rejestracji: 16.04.12

Na czym polega według was głęboka praca na psychoterapii? I w ogóle praca nad sobą? I co można zrobić, żeby wykorzystać terapię jak najlepiej?
Wszystko to, co mam, to ta nadzieja, że życie mnie poskleja
 
swistak
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 13/09/2019 18:41
Awatar

Złoty Forumowicz


Postów: 1758
Data rejestracji: 11.08.14

Dołączam się do pytania. Też się nad tym zastanawiałem. Gdzieś widziałem na tym forum pytanie "A czy pracujesz?" jako odpowiedź na zażalenia, że terapia nie była skuteczna. Nie wiem jednak, co to znaczy w praktyce.

Myślę, że dobrze jest unikać tzw. tematów zastępczych, ale to chyba nie wyczerpuje odpowiedzi.

EDIT: A w ogóle temat pracy nad sobą (samodzielnej) jest ważny. Prawie wszyscy ludzie mają jakieś wady czy problemy, z którymi się zmagają. Zdecydowana większość z nich nie jest na terapii i raczej nie będzie. Pytanie: jak można próbować w sobie (czy w swoim życiu) te rzeczy naprawiać.
Edytowane przez swistak dnia 13/09/2019 18:56
 
sigma
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 13/09/2019 19:07
Awatar

Grupa Trzymająca Władzę


Postów: 12627
Data rejestracji: 12.02.11

[color=#339900]Świstak - temat dotyczy pracy na terapii. Proszę nie wprowadzać od początku off topu pt "praca nad sobą bez terapii", bo nie o tym jest ten wątek. [/color]
karą za niewiarę będzie lęk
który już nie zechce opuścić mnie
 
ploion
#4 Drukuj posta
Dodany dnia 13/09/2019 19:35
Awatar

Brązowy Forumowicz


Postów: 924
Data rejestracji: 02.12.14

Pracować na terapii to znaczy wnosić coś od siebie. Na przykład w psychodynamicznej nic nie wnosisz, nie ma terapii. Głęboka praca terapeutyczna polega między innymi na analizowaniu tego co się dzieje między pacjentem a terapeutą i odnoszenie tego do np. dzieciństwa. U mnie głębokie kryzysy terapeutyczne wiązał się z tym, że miałam zagrożenie terapii i życia w ogóle i winilam za to terapeute ale kiedy udało nam się z tego wyjść moglysmy analizować dlaczego pewne rzeczy się dzieją, jakie schematy powielam i co przenoszę na terapeute. W moim przypadku im większe kryzysy w terapii tym głębsza praca. Tak to widzi moja terapeutka.
[color=#6633cc]"nazwał chorobę władcy melancholią, proponując, by go zanurzono w olejku fiołkowym i w ten sposób dostarczono do jego mózgu nieco wilgoci"[/color]
 
Nieustraszona
#5 Drukuj posta
Dodany dnia 13/09/2019 21:20
Awatar

Grupa Trzymająca Władzę


Postów: 6722
Data rejestracji: 03.04.10

Praca na terapii to dosc obszerne zagadnienie, to po 1.szczerosc wobec terapeuty. W przypadku pozn-beh obserwacja wlasnych mysli i zachowań w okreslonych sytuacjach poza sesjami. To stosowanie sie do zalecen terapeuty (np konsultacji lekarskich).
To tez testowanie wyuczonych podczas terapii sposobow radzenia sobie w codziennym zyciu.
Kiedyś musisz się pożegnać z nadzieją na lepszą przeszłość....
 
florris
#6 Drukuj posta
Dodany dnia 14/09/2019 09:46
Startujący


Postów: 128
Data rejestracji: 22.10.18

Uważam że praca na terapii to szczerość z terapeutą.Nie przechodzenie na tematy poboczne i analizowanie skąd pochodzą (z przeszłości) nasze uczucia.
 
sigma
#7 Drukuj posta
Dodany dnia 14/09/2019 10:26
Awatar

Grupa Trzymająca Władzę


Postów: 12627
Data rejestracji: 12.02.11

Pewnie to wszystko zależy od nurtu i od konkretnej osoby... Mnie raczej trudno utożsamić głęboką pracę terapeutyczną ze stosowaniem się do zaleceń...
Długo sądziłam, że głęboka praca terapeutyczna jest wtedy, jak się eksploruje doświadczenia z dzieciństwa i dociera do tamtych emocji, ale ostatnie miesiące mi pokazują, że można też pracować bardzo głęboko, nie odnosząc się wcale do przeszłości.
U mnie głęboka praca zaczyna się wtedy, jak udaje mi się przełamać mechanizmy obronne, zaczynam się zagłębiać w swoje emocje, obserwować, co się wtedy dzieje w relacji terapeutycznej, podążam za swoimi skojarzeniami, nie cenzuruję się, przyjmuję też interpretacje terapeutki... i pewnie to nie wyczerpuje tematu, ale ja po takiej głębokiej pracy zawsze czuję, że to było właśnie to. I czuję się czasem po takich 50 minutach jak po podwójnej dniówce Wink

A, i będę bronić "tematów pobocznych" - one często wnoszą bardzo istotną treść w terapię. Z jakiegoś powodu się nam w głowie pojawiają. Ileż ja wartościowych sesji zaczynałam od luźnej gadki o jakimś filmie na przykład...
karą za niewiarę będzie lęk
który już nie zechce opuścić mnie
 
Alia
#8 Drukuj posta
Dodany dnia 14/09/2019 10:54
Awatar

Grupa Trzymająca Władzę


Postów: 2831
Data rejestracji: 01.09.09

To zależy od nurtu i problemu, z którym trafia się na terapię. Mój mąż miał na początku terapii pozn-beh zadania domowe, polegające na wykonywaniu pewnych czynności, które wzbudzały w nim lęki i natręctwa i samoocenie poziomu lęku. Oraz później na powstrzymywaniu się przed realizacją natręctw i przeżywaniem lęku.
Ja musiałam na swojej terapii przyznać przed samą sobą, że czuję złość, że mam prawo ją odczuwać i wyobrażać sobie jej siłę. A z drugiej strony, ponieważ miewam elementy fobii społecznej, miałam się obserwować, zauważać jej objawy i próbować z nimi walczyć (np. pójście na zajęcia fitness do zupełnie nieznanego instruktora).
 
Nieustraszona
#9 Drukuj posta
Dodany dnia 14/09/2019 13:03
Awatar

Grupa Trzymająca Władzę


Postów: 6722
Data rejestracji: 03.04.10

Pisałam o tym na czym wg mnie polega praca terapeutyczna w ogole.
Obecnie głęboka praca na terapii to dla mnie odkrywanie znaczen w.momentach ktorych do tej pory dla mnie nie było, nie uwazalam je za wazne.

Teraz pracuje tak, ze faktycznie sie cofam do wydarzeń z przeszłošci.
Natomiast dla mnie głęboką pracą jest to kiedy interpretacje wyplywaja ze mnie. Nie wyobrazam sobie przyjmowac interpretacji terapeuty. No ale to ja.



Kiedyś musisz się pożegnać z nadzieją na lepszą przeszłość....
 
sigma
#10 Drukuj posta
Dodany dnia 14/09/2019 13:10
Awatar

Grupa Trzymająca Władzę


Postów: 12627
Data rejestracji: 12.02.11

Nie da się samemu interpretować swojej nieświadomości, z definicji. Samemu można eksplorować tylko dużo płytsze obszary. Nawet Jung nie interpretował sam sobie Smile
karą za niewiarę będzie lęk
który już nie zechce opuścić mnie
 
Nieustraszona
#11 Drukuj posta
Dodany dnia 14/09/2019 14:03
Awatar

Grupa Trzymająca Władzę


Postów: 6722
Data rejestracji: 03.04.10

Dla mnie to stawia terapeute w pozycji Guru, nie umiala bym. To taki sliski obszar można wmowic pacjentowi wszystko. Byly takie przypadki. To poprostu nie dla mnie, ale jezeli ktos sie w tym odnajduje to dobrze ze ma co pomaga.
Kiedyś musisz się pożegnać z nadzieją na lepszą przeszłość....
 
sigma
#12 Drukuj posta
Dodany dnia 14/09/2019 14:17
Awatar

Grupa Trzymająca Władzę


Postów: 12627
Data rejestracji: 12.02.11

Takie przypadki były raczej w klasycznej psychoanalizie. Terapia psychodynamiczna to jednak nie jest to samo.
A ja mam terapię łączącą elementy psychodynamicznej z systemową, więc wygląda to jeszcze trochę inaczej. I na pewno nie ma to nic wspólnego z robieniem z terapeuty guru. Ja te interpretacje testuję, nie przyjmuję wszystkich na wiarę.
karą za niewiarę będzie lęk
który już nie zechce opuścić mnie
 
Klara
#13 Drukuj posta
Dodany dnia 14/09/2019 14:21
Awatar

300% normy


Postów: 7047
Data rejestracji: 16.04.12

A jak wygląda taka np. przykładowa interpretacja? W sensie na czym polega? Nie wiem, może są jakieś takie ogólne przypadki, że można po prostu przeczytać przykładową.
I co ma dać taka interpretacja?
Wszystko to, co mam, to ta nadzieja, że życie mnie poskleja
 
Nieustraszona
#14 Drukuj posta
Dodany dnia 14/09/2019 14:26
Awatar

Grupa Trzymająca Władzę


Postów: 6722
Data rejestracji: 03.04.10

Ja obecnie jestem w terapii opartej na schematach, która wywodzi się z poznawczej, ale łączy ze sobą poznaczą elementy dynamicznej i gestaltu.
Kiedyś musisz się pożegnać z nadzieją na lepszą przeszłość....
 
Przeskocz do forum:
Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi Ostatni post
Praca a chad Choroba afektywna dwubiegunowa 32 25/09/2022 14:08
Czy macie tematy tabu na terapii/wizytach lekarskich Psychoterapia 51 16/01/2019 20:17
Przerwa w terapii Psychoterapia 22 07/12/2017 23:05
opór w terapii Psychoterapia 16 13/11/2016 16:00
hipnoza? trans ?w terapii Psychoterapia 3 16/05/2015 08:46

51,056,917 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2024 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.

2024