05 Marca 2024
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie


swistak swistak
1 dzień Offline
Klara Klara
2 dni Offline
Alia Alia
3 dni Offline
Anderson_81 Anderson_81
3 dni Offline
Cockler Cockler
1 tydzień Offline
Ostatnio zarejestrował się: Anderson_81
Ogółem Użytkowników:2,201
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

18/12/2022
Cześć, Rafa!

15/12/2022
Dzień Dobry Wszystkim Smile

06/10/2022
zdrowia

06/10/2022
Covid zapukał do moich drzwi poraz kolejny ten już ze szpitalem w tle. Stres

17/07/2022
Romek, nowi użytkownicy mają zablokowaną możliwość pisania na Forum - najpierw muszą się przedstawić w dziale "przedstaw się".

Archiwum shoutboksa
Zobacz temat
Mam Efkę :: O psychiatrii :: Zaburzenia odżywiania
 Drukuj temat
Jak przerwać błędne koło objadania się?
KatM
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 09/09/2016 18:54
Rozgrzewający się


Postów: 8
Data rejestracji: 08.09.16

Mam problem z wyjściem z tzw. błędnego koła objadania się. Rzadko udaje mi się poprzestać na jednym napadzie. Po pierwszym jest drugi, potem trzeci itd. Czy macie jakieś KONKRETNE sposoby, jak przerwać to błędne koło?
 
sigma
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 09/09/2016 19:13
Awatar

Grupa Trzymająca Władzę


Postów: 12627
Data rejestracji: 12.02.11

Przede wszystkim - terapia i praca nad przyczynami problemu.

Rozwiązania bardziej doraźne zależą od tego, jaka jest twoja sytuacja - czy mieszkasz sama, czy z kimś? Kto odpowiada za zakupy? Czy w czasie ataku jesz jakieś konkretne produkty, czy cokolwiek? Czy wiesz, w jakich sytuacjach najczęściej się objadasz?
Nie ma rad uniwersalnych dla wszystkich...
Edytowane przez sigma dnia 09/09/2016 19:14
karą za niewiarę będzie lęk
który już nie zechce opuścić mnie
 
KatM
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 24/09/2016 13:13
Rozgrzewający się


Postów: 8
Data rejestracji: 08.09.16

Nie mieszkam sama. Kiedy mam napad jem cokolwiek, ale gdy idę do sklepu kupić sobie jedzenie, które zamierzam zwymiotować, to wybieram głównie słodycze. Najczęściej objadam się gdy: a)jestem smutna, b)jestem zła, c)czuję się samotna, d)czuję pustkę życiową/nudzę się.
Edytowane przez KatM dnia 24/09/2016 13:14
 
Em
#4 Drukuj posta
Dodany dnia 30/03/2018 21:48
Awatar

Finiszujący


Postów: 222
Data rejestracji: 10.01.12

Odświeżam wątek bo gnębi mnie teraz ten sam problem. Nie mogę przestać od kilku tygodni. Jak sfrustrowana brakiem panowania nad sobą. Wydaje mi się że mogło by pomóc uczucie bycia na dnie albo silne postanowienie bycia szczupłą i wspaniałą. A do tego są potrzebne pragnienie kontroli i jakieś negatywne uczucia. Czy ktoś z Was może pomóc mi zrównoważyć to podejście? Pliiis
 
Jaskolka
#5 Drukuj posta
Dodany dnia 31/03/2018 00:45
Awatar

Platynowy forumowicz


Postów: 2580
Data rejestracji: 13.10.10

U mnie pomogło, jak dałam sobie całkowity szlaban na odchudzanie, na próby zrzucenia tego, co przybrałam po napadzie obżarstwa (choć nie zwracałam). Przytyję to przytyję - ale diet po protu nie ma, żadnego "jutro już będę się pilnować". Żadnego pilnowania się w ogóle (w pewnym momencie okazało się, że organizm sam sobie radzi z określeniem, czy i kiedy jest głodny i jak bardzo). Udało mi się wytrwać i napady się skończyły (czasem zdarzy mi się zajadać stres, ale już nie do bólu brzucha i nie jest to ciąg, którego nie sposób przerwać).
[i]- Chciałem powiedzieć - wyjaśnił z goryczą Ipslore - że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE.[/i]
 
Em
#6 Drukuj posta
Dodany dnia 31/03/2018 07:42
Awatar

Finiszujący


Postów: 222
Data rejestracji: 10.01.12

Dziękuję
 
florris
#7 Drukuj posta
Dodany dnia 15/08/2019 14:18
Startujący


Postów: 128
Data rejestracji: 22.10.18

Chcę odświeżyć wątek.Mam problem z objadaniem się.Nie chciałam umieszczać tego w wątku nt schizofrenii bo trochę nie pasuje.Kiedyś potrafiłam zjeść kilka batonów dziennie.Próbwłam wszystko zwracać,ale nie dawałam rady.Teraz obsesyjnie sprawdzam wagę po kilka razy dziennie,bo biorę lek który ma w slutkach ubocznych przyrost wagi.Jeśli akurat waga wzrośnie choćby o pół kilo zaczyna się atak płaczu,okaleczenia.
 
swistak
#8 Drukuj posta
Dodany dnia 17/08/2019 13:30
Awatar

Złoty Forumowicz


Postów: 1757
Data rejestracji: 11.08.14

[quote]Jeśli akurat waga wzrośnie choćby o pół kilo zaczyna się atak płaczu,okaleczenia.[/quote]
Może pomogą Ci listy rzeczy, które można robić zamiast samookaleczenia:
[url]http://mam-efke.pl/forum/viewthread.php?thread_id=2599[/url]
[url]http://mam-efke.pl/forum/viewthread.php?thread_id=521&pid=107777#post_107752[/url]

Jesteś ważniejsza od swojej wagi.
 
florris
#9 Drukuj posta
Dodany dnia 17/08/2019 14:27
Startujący


Postów: 128
Data rejestracji: 22.10.18

Dziękuję na pewno jakieś pomysły się przydadzą.Wink
Jeśli chodzi o wagę to denerwuje mnie to że pomimo odmawiania sobie różnych rzeczy i codziennym ćwiczeniom na siłowni nie chudnę.Chyba tylko zapobiegam wzrostowi wagi
 
Liana
#10 Drukuj posta
Dodany dnia 17/08/2019 15:23
Awatar

Rozgrzany


Postów: 67
Data rejestracji: 07.02.16

Przecież jak codziennie ćwiczysz na siłowni, to raczej budujesz mięśnie, a mięśnie są cięższe niż tłuszcz.
 
Przeskocz do forum:
Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi Ostatni post
Zaczęło się Przedstaw się 10 03/09/2023 13:57
jak sobie radzicie z m.s ? Depresja 80 23/03/2022 06:54
Jak zaczynacie swój dzień? Porozmawiajmy 40 16/11/2021 16:16
czy po ed można się odchudzać? Zaburzenia odżywiania 12 06/09/2021 20:51
Przedstaw się Przedstaw się 4 28/11/2020 18:50

49,973,465 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2024 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.

2024