16 Czerwca 2024
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie


RamirezJax RamirezJax
6 dni Offline
Thompson Tripp Thompson Tripp
1 tydzień Offline
Klara Klara
1 tydzień Offline
ploion ploion
2 tygodni Offline
Nieustraszona Nieustraszona
3 tygodni Offline
Ostatnio zarejestrował się: RamirezJax
Ogółem Użytkowników:2,208
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

18/12/2022
Cześć, Rafa!

15/12/2022
Dzień Dobry Wszystkim Smile

06/10/2022
zdrowia

06/10/2022
Covid zapukał do moich drzwi poraz kolejny ten już ze szpitalem w tle. Stres

17/07/2022
Romek, nowi użytkownicy mają zablokowaną możliwość pisania na Forum - najpierw muszą się przedstawić w dziale "przedstaw się".

Archiwum shoutboksa
Zobacz temat
 Drukuj temat
Psychoterapeuta- podejście do leków?
martyna
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 26/01/2016 20:20
Awatar

300% normy


Postów: 11241
Data rejestracji: 07.08.09

Od dłuższego czasu siedzi we mnie pewien problem.
Jak dla mnie psychoterapeuta i psychiatra powinni być pod tej samej stronie barykady ? - czy się mylę?.
Przedstawię dwa wywiady z Ewą Wojdyłłą , bardzo cenię Jej książki ale mnie nurtuje Jej podejście do leków.

[url]http://www.polskatimes.pl/artykul/3674934,ewa-woydyllo-jestesmy-narodem-cpunow-koncerny-wmawiaja-nam-choroby-i-faszeruja-chemia,id,t.html[/url]

[url]http://www.tygodnikprzeglad.pl/depresja-na-wlasne-zyczenie-rozmowa-dr-ewa-woydyllo-osiatynska/[/url]
Życie jest zbyt krótkie, aby pić kiepską herbatę, czytać złe książki i marnować czas na ludzi, dla których nic nie znaczymy.
 
ploion
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 26/01/2016 20:29
Awatar

Brązowy Forumowicz


Postów: 924
Data rejestracji: 02.12.14

we wszystkim najlepszym rozwiązaniem jest złoty środek. Wszelkie skrajności budzę we mnie tylko odrazę. Tyle w temacie.

Mój psychiatra jest również psychologiem i terapeutą. Jednak tę świadomośc złotego środka na szczęście posiadają niektórzy specjaliści.
[color=#6633cc]"nazwał chorobę władcy melancholią, proponując, by go zanurzono w olejku fiołkowym i w ten sposób dostarczono do jego mózgu nieco wilgoci"[/color]
 
RedKate
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 26/01/2016 22:45
Awatar

Grupa Trzymająca Władzę


Postów: 2185
Data rejestracji: 06.07.12

Czytałam ten pierwszy artykuł już dawno temu i nieco mnie rozzłościł. Myślę, że jak na doświadczonego psychologa, to pani Woydyłło podejście ma bardzo lekceważące i nieobiektywne. Owszem, ludzie przeginają z przyjmowaniem suplementów, świat reklamy oszalał, ale od tego właśnie są lekarze, aby nam pomóc nie zwariować. Mówienie, że jak ktoś zawierzy lekom, to przegrał życie, jest niedopuszczalne wg mnie.
[color=#3399ff][i][small]"Moja doprowadzona do ostateczności dusza doszła do głosu. Z zimną furią, z pełną świadomością tego co robię, przestałam panować nad sobą."
Joanna Chmielewska - "Całe zdanie nieboszczyka"[/small][/i][/color]
 
martyna
#4 Drukuj posta
Dodany dnia 31/01/2016 21:29
Awatar

300% normy


Postów: 11241
Data rejestracji: 07.08.09

Właśnie dla mnie Pani Wojdyłło była swego rodzaju autorytetem jeśli chodzi o psychologię, mam prawię wszystkie Jej książki, często wracam do nich. Mam mieszane uczucia co do Jej ostatnich wypowiedzi, bo jeśli łykam leki i czuje się dobrze funkcjonuje to jest źle w Jej mniemaniu ? a jak odstawiam i czuje sie znów w ciemności i nie jestem wstanie funkcjonować to wg Niej jest ok?
Tylko to ja się czuję/ zmagam się/ cierpię i burzy mi spokój takie wypowiedzi.
Życie jest zbyt krótkie, aby pić kiepską herbatę, czytać złe książki i marnować czas na ludzi, dla których nic nie znaczymy.
 
Dziamalena
#5 Drukuj posta
Dodany dnia 01/02/2016 14:53
Rozgrzany


Postów: 54
Data rejestracji: 09.06.15

Po przeczytaniu wywiadu z panią Wojdyłło, w którym wypowiada się na temat leków, nie mam już ochoty czytać jakichkolwiek jej wypowiedzi. Wykluczam ją z grona osób, które mają coś mądrego do powiedzenia. I nie chodzi tu tylko o jej stosunek do leków, ale o fakt, iż w sposób autorytatywny wypowiada się w kwestiach wykraczających poza jej wykształcenie i wiedzę (w kwestii leków wypowiadać może się lekarz tudzież farmaceuta). Tyle mojego.
A na marginesie: w moim przypadku rok terapii nie popartej lekami był rokiem sromotnie zmarnowanym. Leki będą mi towarzyszyć prawdopodobnie do końca życia i nie czuję się z tego powodu osobą, która to życie przegrywa.
"Lęk przed smiercią w rzeczywistości jest lękiem przed życiem. Innymi słowy: im bardziej nieprzeżyte życie, im więcej straconych szans i goryczy niespełnienia, tym bardziej obawiamy się śmierci."
 
RedKate
#6 Drukuj posta
Dodany dnia 01/02/2016 16:01
Awatar

Grupa Trzymająca Władzę


Postów: 2185
Data rejestracji: 06.07.12

Martyna, właśnie za szkodliwe wypowiedzi burzące spokój ludzi, którzy rozsądnie i kompleksowo starają się zadbać o swoje zdrowie, pani Woydyłło ma u mnie permbana z jakimikolwiek argumentami w dziedzinie psychiatrii i psychoterapii.
[color=#3399ff][i][small]"Moja doprowadzona do ostateczności dusza doszła do głosu. Z zimną furią, z pełną świadomością tego co robię, przestałam panować nad sobą."
Joanna Chmielewska - "Całe zdanie nieboszczyka"[/small][/i][/color]
 
Przeskocz do forum:
Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi Ostatni post
Samodzielne odstawianie leków. Leki 2 14/11/2021 00:21
"Dobry" psychoterapeuta Psychoterapia 7 07/11/2021 23:41
Podejscie kolejne. Uzależnienia 9 06/10/2021 20:50
Zażywanie dwóch leków na raz?? Leki 2 01/07/2017 16:32
Inne podejście do temtu uzależnień Uzależnienia 1 29/03/2016 23:08

50,724,488 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2024 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.

2024