02 Grudnia 2021
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie


ploion ploion
01:58:25 Offline
tajfunek tajfunek
02:06:37 Offline
martyna martyna
02:17:27 Offline
Nieustraszona Nieustraszona
02:48:18 Offline
sigma sigma
10:22:37 Offline
Ostatnio zarejestrował się: Sunspot
Ogółem Użytkowników:2,176
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

27/11/2021
Winter is coming! Boisie

05/10/2021
Przynajmniej kiedyś działała, zgłaszałem, dostawałem odpowiedź

03/10/2021
https://dyzurnet.p
l/ Widzieliście tą strone? Komuś się zdarzało korzystać? Działa to?

14/09/2021
Ilu uczestnikow zalogowanych woow dawno tylu nie bylo.

07/09/2021
Cześć! Utwórz swój wątek w dziale powitalnym, żeby Moderatorzy nadali Ci uprawnienia do pisania na forum.

Archiwum shoutboksa
Zobacz temat
Mam Efkę :: O psychiatrii :: Depresja
 Drukuj temat
jak sobie radzicie z m.s ?
Sandra
#61 Drukuj posta
Dodany dnia 13/05/2017 14:05
Finiszujący


Postów: 296
Data rejestracji: 23.10.16

Zwykle beznadziejnosc łączy się z depresją, jednak to brak nadziei jest groźniejszy i bardziej niż depresja niesie ryzyko myśli i zamiarów samobójczych.
Charaktery grudzień 2016r.
 
KingArthur
#62 Drukuj posta
Dodany dnia 17/11/2021 20:40
Awatar

Startujący


Postów: 136
Data rejestracji: 26.09.21

[quote][b]martyna napisał/a:[/b]
jak pojawiają sie u mnie MS to nic nie działa, jest tylko głos zrób to bedzie spokój[/quote]

No mój mnie lubi pytać: "to kiedy w końcu masz zamiar zechnąć?"
Jakoś, ciężko z nimi jest bo do tego dochodzi niepokój i ból wewnętrzny, zawsze staram sie skupić na czymkolwiek innym, w pracy na pracy w domu jak już naprawdę jest źle to biorę tabletki i idę spać po prostu.
Dzisiaj przespałem cały dzień wstałem na chwilę czułem się okropnie to poszłam spać znowu. W pracy jak się już uda mi się skoncentrować na zadaniach to ustępują i jest ok. U mnie nakręca je mój stan cywilny, dalej nie mogę sobie ułożyć życia jestem sam i mieszkam z rodziną gdzie inni moi rówieśnicy już dawno się usamodzielnili, czuję się wtedy fatalnie a jednocześnie odczuwam strach, strach.... Strachhhhh... zjada mnie żywcem...


Edit. Weszlem tylko do pracy i jakoś lepiej, nie wiem, chyba obecność tutejszej ludzkości tak na mnie wpływa jakoś.myśliciel
Edytowane przez KingArthur dnia 17/11/2021 22:42
I, King Arthur & Alexandra...
 
martyna
#63 Drukuj posta
Dodany dnia 18/11/2021 11:34
Awatar

300% normy


Postów: 11130
Data rejestracji: 07.08.09

Dlatego ja w gorszym czasie pracę traktuje jak lek, skupiam się zadaniowo na niej tyle ile muszę ale jednak wychodzę do ludzi.
Rozprasza mysli we mnie i daje sobie ten czas który jest tak ważny. Ostatnio miałam taką właśnie sytuację związaną z żałobą i myślami o śmierci bo listopad , znicze i ciemno. Wiem że nie mogę w tym zostać bo zniknę w tym pędzie w wiadomą stronę.
[color=#cc3366]Nie ma odpornych na ciosy, są tylko źle trafieni.[/color]
Jerzy Kulej.
 
KingArthur
#64 Drukuj posta
Dodany dnia 18/11/2021 17:59
Awatar

Startujący


Postów: 136
Data rejestracji: 26.09.21

[quote][b]martyna napisał/a:[/b]
Wiem że nie mogę w tym zostać bo zniknę w tym pędzie w wiadomą stronę.[/quote]

Tak z tym znikaniem, cały czas mi chodzi po głowie, mam realne wrażenie jakbym spadał w otchłań. Dobrze jest się wtedy szczelnie czymś okryc, to trochę pomaga minimalizuje nipokoj. Mam dziwne wrażenie że jeszcze się nacierpie w tym życiu.
Edytowane przez KingArthur dnia 18/11/2021 18:12
I, King Arthur & Alexandra...
 
martyna
#65 Drukuj posta
Dodany dnia 18/11/2021 19:34
Awatar

300% normy


Postów: 11130
Data rejestracji: 07.08.09

Rozważam kupno koca czy kołdry obciążeniowej choć drugi człowiek również wystarczy.
Ja mam ciągle wrażenie że nie umrę śmiercią naturalną.Nie wiem skąd to się wzięło ale towarzyszy mi już parę lat.
Z tą otchłanią coś jednak jest na rzeczy.
[color=#cc3366]Nie ma odpornych na ciosy, są tylko źle trafieni.[/color]
Jerzy Kulej.
 
KingArthur
#66 Drukuj posta
Dodany dnia 18/11/2021 19:56
Awatar

Startujący


Postów: 136
Data rejestracji: 26.09.21

[quote][b]martyna napisał/a:[/b]
Rozważam kupno koca czy kołdry obciążeniowej choć drugi człowiek również wystarczy.
Ja mam ciągle wrażenie że nie umrę śmiercią naturalną.Nie wiem skąd to się wzięło ale towarzyszy mi już parę lat.
Z tą otchłanią coś jednak jest na rzeczy.[/quote]

Jest, takie nieprzyjemne odczucie spadania i ten wewnętrzny głos, te emocje pojawiające się razem z nim, wspomnienia które wracają razem z nim i takie uczucie zniszczenia, spalonych mostów, wyobraź sobie że stoisz i patrzysz jak płonie wielki las, jak te w Autralii i to uczucie, bezradności i zniszczenia, stoisz i patrzysz... patrzysz... i nic nie możesz

Ten głos jest straszny... zniszczy mnie od wnętrza.
A prosił mnie lekarz, daj temu szanse, daj sobie szanse. hm... ciągle popełniam ten sam błąd.
Edytowane przez KingArthur dnia 18/11/2021 20:04
I, King Arthur & Alexandra...
 
martyna
#67 Drukuj posta
Dodany dnia 19/11/2021 06:38
Awatar

300% normy


Postów: 11130
Data rejestracji: 07.08.09

Czy ktoś wie że.masz myśli s?rozmawiałeś z lekarzem?
Ja jak słyszę głos "zrób to, na co jeszcze czekasz" ląduje na oddziale szpitalnym .
[color=#cc3366]Nie ma odpornych na ciosy, są tylko źle trafieni.[/color]
Jerzy Kulej.
 
KingArthur
#68 Drukuj posta
Dodany dnia 19/11/2021 21:06
Awatar

Startujący


Postów: 136
Data rejestracji: 26.09.21

[quote][b]martyna napisał/a:[/b]
Czy ktoś wie że.masz myśli s?rozmawiałeś z lekarzem?
Ja jak słyszę głos "zrób to, na co jeszcze czekasz" ląduje na oddziale szpitalnym .[/quote]

Mówiłem w domu że mam myśli m.s , z lekarzem nie rozmawiałem dzisiaj jest względnie ale mam spadek energii drastyczny, fizycznie też niezbyt dobrze się czuje, wiem że to może się skończyć szpitalem dla tego chyba nie mówię o tym lekarzowi. W razie pogorszenia wiem gdzie mogę się zgłosić, do szpitala nie trzeba skierowania można się samemu zgłosić.
Spałem cały dzień.
Edytowane przez KingArthur dnia 19/11/2021 21:07
I, King Arthur & Alexandra...
 
Nieustraszona
#69 Drukuj posta
Dodany dnia 19/11/2021 22:27
Awatar

Grupa Trzymająca Władzę


Postów: 6423
Data rejestracji: 03.04.10

Może skonsultuj sie xzlekarzem mozepotrzebyjesz czegos dorazne na przetrwanie.
To co Ty mówisz o mnie, mówi więcej o Tobie niż o mnie.
 
KingArthur
#70 Drukuj posta
Dodany dnia 19/11/2021 22:42
Awatar

Startujący


Postów: 136
Data rejestracji: 26.09.21

[i][/i][quote][b]Nieustraszona napisał/a:[/b]
Może skonsultuj sie xzlekarzem mozepotrzebyjesz czegos dorazne na przetrwanie.[/quote]

Mam ketrel, risperon i abilify, abilify powinienem brać ale je odstawiłem i teraz znowu je biorę z ketrelem, hydroksyzyne brałem ale mi się skończyła myślałem żeby do lekarza rodzinnego po nią zadzwonić myślę że będzie najszybciej a do lek.psychiatry i tak będę musiał.

myślę ze zostawię już tak jak jest ketrel 25mg i abilify 15mg
Z m.s już lepiej ale skołowany jestem po tych tabletkach ciężko było mi się podnieść.
Edytowane przez KingArthur dnia 20/11/2021 00:51
I, King Arthur & Alexandra...
 
martyna
#71 Drukuj posta
Dodany dnia 20/11/2021 17:17
Awatar

300% normy


Postów: 11130
Data rejestracji: 07.08.09

Myślę że leczenie samemu jednak jest mało opłacalne, kombinowanie z dawkami ,lekami odstawianie, włączanie.
Ja bym się jednak z kimś skonsultowała zanim będzie jeszcze gorzej.
[color=#cc3366]Nie ma odpornych na ciosy, są tylko źle trafieni.[/color]
Jerzy Kulej.
 
KingArthur
#72 Drukuj posta
Dodany dnia 20/11/2021 21:50
Awatar

Startujący


Postów: 136
Data rejestracji: 26.09.21

[quote][b]martyna napisał/a:[/b]
Myślę że leczenie samemu jednak jest mało opłacalne, kombinowanie z dawkami ,lekami odstawianie, włączanie.
Ja bym się jednak z kimś skonsultowała zanim będzie jeszcze gorzej. [/quote]

Hey, dawki które biorę czyli abilify 15mg i ketrel 25mg to dawki które ostatnio przepisał mi lekarz, po prostu na nowo zacząłem je brać.

Pisałaś gdzieś o żałobie że Ci ktoś bliski odszedł, tez miałem kilka lat temu taka sytuacje, kuzynka popełniła samobojstwo, tez mocno to przeżywałem i w sumie jak tylko włączają mi sie m.s to mnie to męczy.
Czasami mam takie myśli, jakbym jej zazdrościł odwagi a czasami żal.
Nie byłem na pogrzebie ale myślę że dobrze zrobiłem że nie poszedłem bo miał bym to dzisiaj przed oczami.

Edycja:
Czasami mnie ten głos wewnątrz meczy żem tchórz, muszę przeżyć w maju mam komunie jadę do UK chrzesnego nie może przecież zabraknąć.
Jakoś się trzymam, chociaż wydaje mi się to dzisiaj niemożliwe, jestem w takim stanie że podniesienie telefonu momentami wydaje mi się jakimś potężnym wysiłkiem Sad
Edytowane przez KingArthur dnia 20/11/2021 22:21
I, King Arthur & Alexandra...
 
martyna
#73 Drukuj posta
Dodany dnia 21/11/2021 09:55
Awatar

300% normy


Postów: 11130
Data rejestracji: 07.08.09

[quote][b]KingArthur napisał/a:[/b]
[quote][b
Czasami mam takie myśli, jakbym jej zazdrościł odwagi a czasami żal.
Sad[/quote]
też tak myślę.
Tylko czy to o odwagę chodzi czy o coś więcej?
Byłam na pogrzebie, już nie śni mi sie to po nocach, w kółko ten sam sen mnie prześladował.
Nie wyobrażam sobie co muszą czuć rodzice tego dziecka.
Część już otrząsneła się z tego i poszło dalej a ja utknełam w tamtym miejscu i czasie i tak trwam odwiedzając Jej grób.

Może jakiś antydepresant by Ci był potrzebny? kiedy możesz skontaktowac się z lekarzem? szkoda się tak męczyć.
[color=#cc3366]Nie ma odpornych na ciosy, są tylko źle trafieni.[/color]
Jerzy Kulej.
 
swistak
#74 Drukuj posta
Dodany dnia 21/11/2021 16:28
Awatar

Złoty Forumowicz


Postów: 1667
Data rejestracji: 11.08.14

> [...] dalej nie mogę sobie ułożyć życia jestem sam i mieszkam z rodziną gdzie inni moi rówieśnicy już dawno się usamodzielnili, czuję się wtedy fatalnie

Ja też.

> wiem że to może się skończyć szpitalem dla tego chyba nie mówię o tym lekarzowi.

Ze trzy lata temu jak miałem poważniejsze m.s., to mówiłem o tym lekarzom i nikt mnie do szpitala nie zmuszał, dali mi wybór. Poszedłem i dobrze się stało. Ostatnio jak miałem ms, to też mnie nikt do szpitala nie zmuszał - ani lekarz, ani terapeuta, mimo że miałem obawy że będą.

Zobacz też np. https://zwjr.pl/artykuly/rozwazam-odebranie-sobie-zycia
Edytowane przez swistak dnia 21/11/2021 16:33
 
KingArthur
#75 Drukuj posta
Dodany dnia 21/11/2021 18:32
Awatar

Startujący


Postów: 136
Data rejestracji: 26.09.21

hm... zbierałem się pół dnia żeby odp, dalej mętnie mam w umysle, mam problem ze sklepaniem zdania na odp, dalej w pelnym chaosie, szpital - nie mam czasu ja zawsze mam tyle rzeczy, obowiązków, praca, lololooo.... błędne koła i zamknięte cykle.

Ms miałem przelotnie dzisiaj dwa razy, grałem w kosza chwilę I było ok, ale teraz znowu meksyk, lekarza ogarnąć Jezu drogi nie ogarniam przestrzeni, trzeba czekać aż przejdzie.a jutro do pracy do dupy chyba pojadę a nie do pracy Ehmm odpisze wam pewnie na to wszystko jak zbiorę swój umysł w całość może jutro.
I, King Arthur & Alexandra...
 
swistak
#76 Drukuj posta
Dodany dnia 21/11/2021 18:42
Awatar

Złoty Forumowicz


Postów: 1667
Data rejestracji: 11.08.14

> szpital - nie mam czasu ja zawsze mam tyle rzeczy, obowiązków, praca

Rozumiem, też tak myślałem ostatnio.
 
KingArthur
#77 Drukuj posta
Dodany dnia 21/11/2021 18:56
Awatar

Startujący


Postów: 136
Data rejestracji: 26.09.21

[right][/right][quote][b]swistak napisał/a:[/b]
> szpital - nie mam czasu ja zawsze mam tyle rzeczy, obowiązków, praca

Rozumiem, też tak myślałem ostatnio.[/quote]

Nie chce tam, po prostu, chce żeby wszystko wróciło do normy jakoś.

Edit. Gdyby mi się to nie poprawiało pewnie tam.sie znajdę, ale usilnie odpycham to od siebie, zaraz święta, chce je spędzać w domu nie w szpitalu.
Edytowane przez KingArthur dnia 22/11/2021 21:26
I, King Arthur & Alexandra...
 
KingArthur
#78 Drukuj posta
Dodany dnia 24/11/2021 23:18
Awatar

Startujący


Postów: 136
Data rejestracji: 26.09.21

M.s mi się uspokoiły trochę, ale pale już pełna paczkę jak wcześniej, dziwna zależność, bo depresja raczej niemyśliciel miałbym objawy beż względu na to czy pale czy nie. Na pewno zapytam o to lekarza, czas o tym pogadać z nim bo faktycznie za którymś razem źle się to skończy.

Dziękuję wam za wsparcie w tych złych chwilach, zwłaszcza Tobie Martyna WinkKwiatek
I, King Arthur & Alexandra...
 
Przeskocz do forum:
Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi Ostatni post
Pogadajmy sobie cz 4 Porozmawiajmy 1588 18/11/2021 12:57
Jak zaczynacie swój dzień? Porozmawiajmy 40 16/11/2021 16:16
Niebezpieczni, nieprzewidywalni, z rozdwojeniem jaźni. Tak wyobrażamy sobie schizofreników Schizofrenia 12 24/10/2021 01:01
Jak sobie radzicie z chorobą? Schizofrenia 19 24/07/2020 18:49
Jak sobie poradzić w związku z CHAD Przedstaw się 4 24/04/2020 19:04

42,077,871 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2021 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.

2021