Aviomarin dostępny tylko w aptece
Dodane przez Makro dnia 24/01/2009 13:23
Najpopularniejszego środka na chorobę lokomocyjną nie będzie można kupić w sklepach i na stacjach benzynowych.


Taki zapis znajduje się w projekcie rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie produktów leczniczych, które mogą być dopuszczone do sprzedaży tylko w aptekach. Na listę trafiła substancja czynna dimenhydraminian, która znajduje się m.in. w tabletkach Aviomarinu.
Treść rozszerzona
Najpopularniejszego środka na chorobę lokomocyjną nie będzie można kupić w sklepach i na stacjach benzynowych.


Taki zapis znajduje się w projekcie rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie produktów leczniczych, które mogą być dopuszczone do sprzedaży tylko w aptekach. Na listę trafiła substancja czynna dimenhydraminian, która znajduje się m.in. w tabletkach Aviomarinu.

Jeżeli minister zdrowia podpisze rozporządzenie w kształcie opublikowanym na stronie resortu, Aviomarin nie będzie mógł być nadal dostępny w obrocie pozaaptecznym, a więc m.in. na stacjach benzynowych czy dworcach, czyli w miejscach, w których jest bardzo duże zapotrzebowanie na ten lek - mówi Małgorzata Skoczylas-Kouyoumdjian, rzecznik Plivy Kraków, producenta leku.

W 2007 roku z niemal 1,9 mln sprzedanych opakowań leku aż 800 tys., nabywców poza aptekami.

W opinii resortu sprzedaż Aviomarinu musi odbywać się jednak pod większą kontrolą.

- Mamy dane, z których wynika, że młodzi ludzie kupują ten lek w dużych ilościach, łykają kilka tabletek i popijają piwem, by spotęgować działanie alkoholu i zwiększyć tzw. odlot. Gdy będzie dostępny tylko w aptekach, farmaceuta będzie reagował w sytuacji, gdy młody człowiek poprosi o kilka opakowań tego leku, np. powie o skutkach nadużycia - uzasadnia Jakub Gołąb z Ministerstwa Zdrowia.

Aviomarin można kupić na stacjach benzynowych od 2001 roku. Firma twierdzi, że w tym czasie nie trafiła do niej jakakolwiek skarga w sprawie działań niepożądanych związanych ze stosowaniem leku. Żadnego zgłoszenia nie otrzymał także Urząd Rejestracji Leków - preparat pomyślnie przeszedł tzw. harmonizację z przepisami UE.

Przeciwko wycofaniu Aviomarinu z punktów pozaaptecznych zaprotestowała Izba Gospodarcza Farmacja Polska, uzasadniając, że Aviomarin to lek, który jest stosowany w sytuacjach nagłych, kiedy dostęp do aptek jest często niemożliwy.

Z decyzją ministerstwa nie zgadza się także prof. Witold Gomułka, farmakolog Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, domagając się dopuszczenia do sprzedaży na stacjach benzynowych i lotniskach małych opakowań, zawierających 3 tabletki.

Ministerstwo nie uwzględniło jednak tych głosów. Projekt rozporządzenia trafił już do Rządowego Centrum Legislacji.

Aviomarin jest jedynym lekiem, jaki MZ zdecydowało się wykreślić z listy preparatów, które mogą być sprzedawane poza aptekami (w sklepach, na stacjach itp.) Wbrew staraniom firm farmaceutycznych nie dopisano również żadnego nowego produktu leczniczego.

Źródło: GP