Tytuł: Mam Efkę :: Konieczność zmian w polskiej psychiatrii! Podpiszesz petycję?

Dodane przez awanturka dnia 19/07/2019 16:55
#1

Impulsem do napisania petycji była
samobójcza śmierć Magdy.
Dziewczynę z myślami
samobójczymi nie została przyjęta
w szpitalu (termin konsultacji
wyznaczono na maj 2020
roku!)

https://secure.av...ychiatrii/

Tu petycja w sprawie koniecznych
i pilnych zmian w lecznictwie
psychiatrycznym.

Nie bądźmy obojętni!

Edytowane przez sigma dnia 21/08/2019 10:17

Dodane przez martyna dnia 19/07/2019 18:16
#2

O Magdzie pisalam u siebie ale do glowy mam nie przyszko by wkleic tutaj petycje. :|

Dodane przez Makro dnia 23/07/2019 23:57
#3

Nie podpiszę takiej petycji - moim zdaniem, napisała ją osobą nie rozumiejąca problemów psychiatrii, pewna dziwnych przekonań i przemycająca oskarżenia.
Uważam, że powinna wyglądać następująco:
1. Finansowanie psychiatrii w stopniu pozwalającym na zapewnienie godne warunki dla chorego, zatrudnienie adekwatnej ilości personelu
2. Zachęty finansowe i w postaci miejsc pracy dla kształcących się psychiatrów;
3. Obowiązek dołączania oddziałów psychiatrycznych do szpitali wielospecjalistycznych, część etatu internisty w psychiatrii
4. Likwidacja durnych ograniczeń w stosowaniu nowoczesnych leków
5. Rozwój "prawdziwej" psychiatrii środowiskowej

I tak mógłbym pisać i pisać.
Pomysł na zastępowanie leczenia farmakoterapii psychoterapią, gdzie w większości szpitali dominują pacjenci w zaostrzeniach psychoz, maniami, psychotycznymi depresjami, majaczenia drżennymi - budzi we mnie śmiech.
Autorkę petycji mam prawie ochotę przekonać do pracy w oddziale, gdzie główną formą leczenia jest psychoterapia :)
Już sobie wyobrażam cierpliwe tłumaczenie pacjentowi z majaczeniem, przy użyciu technik wyuzdanej psychologii, że krasnoludki, które chcą go zabić są tylko omamami :)

Dodane przez martyna dnia 05/08/2019 14:02
#4

Dzis w Newsweeku jest artykul o sytuacji w polskiej psychiatrii i Magdzie i innych ktorzy czynnie dzialają by cos zmienic. Ministerstwo nam odpisalo na list otwarty takie gurnolotne slowa nic nie znaczace. A my sami sie pozabijamy zanim ktos cos zmieni, dzis kolejna osobę sciagnieto z szyn pociagowych ktos wezwal pomoc i jest bezpieczna. Ile jeszcze musi byc ofiar ?

Dodane przez Nieustraszona dnia 26/08/2019 11:57
#5

Również uważam, że chociaż inicjatywa dobra, to wykonanie kiepskie.
Polska psychiatria to dramat, wizyty na NFZ co 3 miesiące, na pierwszą czeka się pół roku.
Sama w kryzysowej sytuacji nie zostałam przyjęta przez swojego lekarza, z IP zostałam odesłana, z argumrntem, że przychodzi się tam jak ma się skierowanie. Zostalam odesłana bez badania, bo 2 min na korytarzu badaniem nazwać nie mogę. Prywatnie też mnie odsyłano na terminy 1.5 - 2 tygodnie, bo wizyte pierwszorazowa. W aglomeracji w ktorej mieszkam zbalazła się jedna osoba, która mogła mnie prywatnie skonsultować i powiedzieć jak mam pokierować lekami, na które bardzo zle zareagowałam. Nie chce wiedzieć jak to mogło sie skończyć, gdyby nie ta lekarka, ktora mnie przyjela, kazała zmniejszyć jeden lek i zapisała doraźnie coś co mnoe uspokoiło na ten moment.

Edytowane przez Nieustraszona dnia 26/08/2019 11:58