Tytuł: Mam Efkę :: No hejka :)

Dodane przez Nomad dnia 03/03/2018 15:13
#6

swistak napisał/a:
O jakiej zgubie piszesz?


Bieglem sprintem po rowni pochylej. Nie jestem wyjatkiem od reguly, i bylem w stanie robic naprawde niemadre rzeczy pod wplywem epizodu depresji czy manii, klasycznie zdajac sobie o nich sprawe dlugo po fakcie.
Gdyby nie diagnoza i odpowiednia rehabilitacja, ktore pomogly mi odzyskac jako-taka stabilnosc, prawdopodobnie odebralbym sobie zycie.

Czemu zwlekales z leczeniem? Tez kwestia dumy?