Tytuł: Mam Efkę :: Niekompletna

Dodane przez Blurryface dnia 17/11/2016 12:19
#1

Zanim w zeszłym roku przeszłam załamanie nerwowe byłam bardzo poukładaną osobą. Szkoła, praca, cały dzień miałam zajęty, kochałam mieć napięty grafik, być w ciągłym ruchu. Miałam określone cele i do nich dążyłam choć nie było to proste ze względu na problemy w mojej rodzinie. Skończyłam szkołę (cel nr 1 - osiągnięty), znalazłam prace (kolejny cel osiągnięty), wyprowadziłam się mając 21 lat (cel osiągnięty). Byłam zupełnym przeciwieństwem moich starszych sióstr , które nadal mieszkały w starym mieszkaniu rodziców, były bez wykształcenia i bez pracy, z trójką dzieci na głowie. Zawsze gdy działo się coś nie tak w domu to ja byłam tą odpowiedzialną, nawet jak już się wyprowadziłam to im pomagałam, wiedziałam ZAWSZE jakie decyzje podjąć, co później też odbiło się na moim zdrowiu psychicznym....Po prostu przez to,że wszyscy dookoła myśleli o mnie jak o "wzorze do naśladowania" ja powoli "ginęłam". I nikt tego nie widział albo nie chciał widzieć. "TY sobie nie dajesz rady? Proszę Cię! Nie ma dla Ciebie rzeczy niemożliwych!" i zostawiali mnie samą gdy wołałam o pomoc. Byłam w takim dołku. To była wegetacja. Depresja , napady lęku i depersonalizacja. Jakbym oglądała wszystko przez jakąś szybę z boku... Patrzyłam na siebie w lustrze i siebie nie poznawałam. Byłam obrazem nędzy i rozpaczy. Czułam,że powoli "znikam". Od tego czasu już nie jestem tą samą osobą. Jestem pełna lęków, niepewności o siebie, o moją przyszłość. Boję się ludzi. Nie mam żadnych celów, najmniejszy problem narasta do wielkości góry lodowej, jestem cieniem dawnego JA. Mam 25 lat i przeraża mnie to,że zamiast czerpać radość z życia i brać z niego garściami to siedzę w domu i czuję się odrętwiała. Po prostu nie poznaje siebie. Jakby wydarzenie z poprzedniego roku rozerwało mnie na strzępy i teraz jestem..niekompletna? Czy ktoś z Was miał kiedyś podobne odczucia?