09.09.2010
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

09/09/2010
Dla gorączkujących dzisiaj --> Pocieszacz a dla reszty trochę --> Smile

09/09/2010
ja gorączkuję dziś ze stresu...:/

09/09/2010
i usiedzieć w miejscu nie mogę, i spać nie mogę no dobra po marudziłam już Wink ale mnie nosi.

09/09/2010
a ja nadal gorączkuję jakieś dziadostwo czy jak " czary mary idź precz" Sad

09/09/2010
Wink

Archiwum shoutboksa
Aktualnie online
Gości online: 2

Użytkowników online: 2
Makro, teczacpt

Łącznie użytkowników: 292
Najnowszy użytkownik: Marek Wierzbicki
Zobacz temat
Mam Efkę :: Hyde park :: Nasze wątki
Kto jeszcze czyta ten temat? 1 gość(ci)
 Drukuj temat
[Nadzieja] Walczę czy sie poddaję??? cd.
Nadzieja
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 18/07/2010
Awatar

Srebrny Forumowicz


Postów: 1034
Data rejestracji: 20.08.08

Wczoraj wyszłam na dobre ze szpitala i postanowiłam o założeniu ponownie swojego wątku. Chyba już jestem gotowa, na ponowny udział w forum? W szpitalu spędziłam 12 tygodni. Jakoś ciężko wrócić mi ponownie do rzeczywistości. Wiem, że muszę zacząć żyć, nie ogladać się już za siebie. Przedemną dużo ciężkiej pracy. Trzymajcie za mnie kciuki.
Edytowane przez Makro dnia 19/08/2010
Nigdy nikomu nie ufaj, Danielu, a tym bardziej ludziom, których podziwiasz. Bo nie kto inny, a właśnie oni zadadzą ci najboleśniejsze rany.
Carlos Ruiz Zafón "Cień wiatru"


Cinis et manes et fabula fies (Persjusz)
 
http://nadi.blox.pl/html
martyna
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 18/07/2010
Awatar

Brązowy Forumowicz


Postów: 983
Data rejestracji: 07.08.09

Walcz Nadziejo i nie poddawaj się. Wink
Cieszę się, że jesteś z Nami.Kwiatek
bo w oczach tkwi siła duszy
P.Coelho
 
irian
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 18/07/2010
Startujący


Postów: 178
Data rejestracji: 16.11.09

cieszę się ze Cię znowu widzę na forum, Nadziejo Smile wiadomo , początki po wyjściu ze szpitala są trudne... ale wierzę, że dasz sobie radę Smile masz nasze wsparcie :* trzymam mocno kciuki za Twój powrót do normalności :*
 
http://pamietnikirian.blog.pl
verdemia
#4 Drukuj posta
Dodany dnia 18/07/2010
Finiszujący


Postów: 425
Data rejestracji: 29.07.09

trzymam za ciebie kcuki NadziejoSmile mam nadzieję, ze teraz juz będzie na tyle w porządku, ze uda ci się jakoś zyćSmile
"It's time for us as a people to start making some changes, let's change the way we eat, let's change the way we live, let's change the way we treat each other. See our old way wasn't working so it's on us to do what we gotta do
to survive"
Tupac Shakur
 
Kati
#5 Drukuj posta
Dodany dnia 18/07/2010
Awatar

Srebrny Forumowicz


Postów: 1482
Data rejestracji: 29.06.09

Witaj w domu, Nadi
 
Nadzieja
#6 Drukuj posta
Dodany dnia 18/07/2010
Awatar

Srebrny Forumowicz


Postów: 1034
Data rejestracji: 20.08.08

Dziękuję Wam wszystkim za ciepłe słowaWink
Nigdy nikomu nie ufaj, Danielu, a tym bardziej ludziom, których podziwiasz. Bo nie kto inny, a właśnie oni zadadzą ci najboleśniejsze rany.
Carlos Ruiz Zafón "Cień wiatru"


Cinis et manes et fabula fies (Persjusz)
 
http://nadi.blox.pl/html
Mademoisellka
#7 Drukuj posta
Dodany dnia 19/07/2010
Awatar

Finiszujący


Postów: 360
Data rejestracji: 28.12.08

Buziak ach, ten twój awatar Smile
Oddaj mi tego kocura ;D
To niewiarygodne, jak można czuć się szczęśliwą przez tyle lat, mimo tylu kłótni, tylu upierdliwości i tak naprawdę, kurwa, nie wiedzieć, czy to miłość czy nie.

Gabriel García Márquez
Miłość w czasach zarazy
 
Nadzieja
#8 Drukuj posta
Dodany dnia 19/07/2010
Awatar

Srebrny Forumowicz


Postów: 1034
Data rejestracji: 20.08.08

wszystkim się podzielę, ale moim kocurem nigdyGrin
MademoisellkaBuziak, a swoją droga Twój też mi się podoba
Nigdy nikomu nie ufaj, Danielu, a tym bardziej ludziom, których podziwiasz. Bo nie kto inny, a właśnie oni zadadzą ci najboleśniejsze rany.
Carlos Ruiz Zafón "Cień wiatru"


Cinis et manes et fabula fies (Persjusz)
 
http://nadi.blox.pl/html
Mademoisellka
#9 Drukuj posta
Dodany dnia 19/07/2010
Awatar

Finiszujący


Postów: 360
Data rejestracji: 28.12.08

Ale z Ciebie bestia, Nadi ;]
To niewiarygodne, jak można czuć się szczęśliwą przez tyle lat, mimo tylu kłótni, tylu upierdliwości i tak naprawdę, kurwa, nie wiedzieć, czy to miłość czy nie.

Gabriel García Márquez
Miłość w czasach zarazy
 
Lena
#10 Drukuj posta
Dodany dnia 20/07/2010
Awatar

Rozgrzany


Postów: 74
Data rejestracji: 02.09.09

Ja też cię witam serdecznie Nadziejo ponownie Smile
i zyczę dużo siły i wiary , wytrwałości w powrocie do zycia pozaszpitalnego
 
www.psychoterapiamoja.blox.pl
Nadzieja
#11 Drukuj posta
Dodany dnia 20/07/2010
Awatar

Srebrny Forumowicz


Postów: 1034
Data rejestracji: 20.08.08

MademoisellkaGrin

Dziękuję Lena

Oj bardzo ciężko wraca mi się do rzeczywistości, w czwartek może pojadę do siostry do W-wy. Dzisiaj płakałam jak dziecko, dobrze, że nikt nie widział. Na pewno dłużej w domu nie wytrzymam, a nie mam siły szukać teraz pracy, po prostu masakra, co się ze mną porobiło. Wszystko mnie przerasta!!!Sad
Nigdy nikomu nie ufaj, Danielu, a tym bardziej ludziom, których podziwiasz. Bo nie kto inny, a właśnie oni zadadzą ci najboleśniejsze rany.
Carlos Ruiz Zafón "Cień wiatru"


Cinis et manes et fabula fies (Persjusz)
 
http://nadi.blox.pl/html
kohterka
#12 Drukuj posta
Dodany dnia 20/07/2010
Awatar

Startujący


Postów: 160
Data rejestracji: 28.05.09

Witaj NadziejoSmile.
Jest taka cierpienia granica, za którą uśmiech pogody się zaczyna...

Czesław Miłosz
 
Nadzieja
#13 Drukuj posta
Dodany dnia 22/07/2010
Awatar

Srebrny Forumowicz


Postów: 1034
Data rejestracji: 20.08.08

Jutro wyjeżdżam do siostry, mam nadzieję, że tam odetchnę i nabiorę sił do życia. Siostra mnie trochę rozumie. Tak mi sie wydaję. Nie będzie mnie przez jakiś czas na forum. Ściskam Was wszystkich mocnoBuziak
Nigdy nikomu nie ufaj, Danielu, a tym bardziej ludziom, których podziwiasz. Bo nie kto inny, a właśnie oni zadadzą ci najboleśniejsze rany.
Carlos Ruiz Zafón "Cień wiatru"


Cinis et manes et fabula fies (Persjusz)
 
http://nadi.blox.pl/html
martyna
#14 Drukuj posta
Dodany dnia 23/07/2010
Awatar

Brązowy Forumowicz


Postów: 983
Data rejestracji: 07.08.09

Mam nadzieję że Nadzieja odzyska nadzieję by jakoś poukładać sobie swój świat. Może ten czas da Ci odrobinę wytchnienia by zobaczyć wszystko w innych kolorach.
powodzenia Kwiatek
bo w oczach tkwi siła duszy
P.Coelho
 
irian
#15 Drukuj posta
Dodany dnia 01/08/2010
Startujący


Postów: 178
Data rejestracji: 16.11.09

powodzenia Nadziejo Smile odpocznij sobie :*
 
http://pamietnikirian.blog.pl
Nadzieja
#16 Drukuj posta
Dodany dnia 15/08/2010
Awatar

Srebrny Forumowicz


Postów: 1034
Data rejestracji: 20.08.08

No więc tak, wczoraj wróciłam od siostry i było super, poza tym,że bardzo mnie pilnowała, żeby wszystko co zjadłam zostało tam gdzie powinno....po tym jak raz mnie na tym złapała......po prostu masakra nie pytajcie jak się wtedy czułam....nawet kawę mi ograniczyła.Zastanawia mnie tylko to, że przed ludźmi, którzy dokładnie wiedza jak to jest tzn znają problem np lekarze, psycholodzy, czy ludzie z którymi leżałam w szpitalu mogę o tym otwarcie już mówić, nie wstydzę się tego, a też na początku pamietam było mi ciężko. A np przed siostrą, gdy weszła do łazienki w dodatku wtedy z dwumiesiecznym niemowlakiem na rękach poczułam się jak smieć, nawet nie umiem tego okreslić po prostu podle, że musiała to widzieć... Próbowała ze mną rozmawiać... nie, nie potrafię jej wytłumaczyć tego wszystkiego. Dlaczego tak się dzieje. Zastanawiała się dlaczego leczenie mi nie pomaga. Przy okazji musiałam jej powiedzieć co było głównym powodem mojego pobytu w szpitalu tym razem. Przeżyła szok, że chciałam sie zabić. Po prostu masakra, aż nie chce mi sie o tym pisać, nie mam siły....
No ale przez te 3 tygodnie wypoczełam, powiedzmy odżyłam i przybylo mi z nawet odrobinkę z tego akurat się nie cieszę. Oczywiscie inni tego podobno nie widzą. A ja tak. Wróciłam do domu na razie czuje się ok. poza tym, że znowu robię nastepną głupotę. Wiem powiecie skoro wiesz to po co to robisz i jeszcze o tym piszesz. Ale napiszę. Otóż mój lekarz ma urlop i pokończyły mi się leki, chodzi głównie o Velafaks powinnam łykać 225 mg dziennie. Powinnam przed wyjazdem do W-wy pójść do rodzinnego i go przepisać zresztą inne prochy też, no ale nie poszłam i zeszłam najpierw na dawke 150 a teraz już schodzę na 75 mg zostało mi 13 tabletek, wizytę mam 31 sierpnia, wiec może uda mi sie to przeżyć, chociaż zabraknie mi tabletek. Ale nęci mnie żeby siebie sprawdzić, czy dam radę, jak to będzie...Wiem znowu kombinuje jak "koń pod górę" ale taka już jestem.
We wtorek jadę do psycholog, cieszę się, bo brakuje mi p.Agnieszki. Do szpitala na oddział tez zajdę, wręcz nie mogę się doczekać na spotkanie z dziewczynami no i zabiorę buty sportowe, które tam zostawiłam. Mam też cichą nadzieje, że spotkam moją kochaną p. Anię( moja psycholog w szpitalu) tak więc nie mogę doczekać sie do wtorku.
A co dalej,czeka mnie szukanie nowej pracy, ech!....Muszę zacząć żyć....
Nigdy nikomu nie ufaj, Danielu, a tym bardziej ludziom, których podziwiasz. Bo nie kto inny, a właśnie oni zadadzą ci najboleśniejsze rany.
Carlos Ruiz Zafón "Cień wiatru"


Cinis et manes et fabula fies (Persjusz)
 
http://nadi.blox.pl/html
Nadzieja
#17 Drukuj posta
Dodany dnia 19/08/2010
Awatar

Srebrny Forumowicz


Postów: 1034
Data rejestracji: 20.08.08

Jestem u koleżanki, daleko od domu i czuję się wspaniale, wspominamy szpitalne wydarzenia, to co się działo. Kasiulek jest wspaniały. Tak się za sobą steskniłyśmy. A podobno tak toksycznie na siebie działamy. Teoria specjalistów...
Uciekam, tak ja ciagle uciekam. Miesiac temu wyszłam ze szpitala, a w domu byłam dosłownie kilka dni. To chyba dlatego czuję się tak wspaniale. Uciekam od życia i od problemów, to obecnie robię.Co będzie jak przestanę? Tego się boję. Dzisiaj zadzwoniłam do mojej psychoterapeutki, będę miała spotkania co tydzień. Chcę wykorzystać tą szansę i wynieść ze spotkań z Nią jak najwięcej.. Mam doskonałą specjalistkę od ED, za darmo i jeszcze mogę spotykać się z nią co tydzień. Co jest ze mną nie tak, że mimo wszystko pogrążam się w bagnie???
Edytowane przez Nadzieja dnia 19/08/2010
Nigdy nikomu nie ufaj, Danielu, a tym bardziej ludziom, których podziwiasz. Bo nie kto inny, a właśnie oni zadadzą ci najboleśniejsze rany.
Carlos Ruiz Zafón "Cień wiatru"


Cinis et manes et fabula fies (Persjusz)
 
http://nadi.blox.pl/html
Nadzieja
#18 Drukuj posta
Dodany dnia 21/08/2010
Awatar

Srebrny Forumowicz


Postów: 1034
Data rejestracji: 20.08.08

Smutno mi, bo widzę,że do mojego wątku nikt ostatnio nie zaglada. Ja naprawdę nie liczę na głaskanie po głowieSad
Nigdy nikomu nie ufaj, Danielu, a tym bardziej ludziom, których podziwiasz. Bo nie kto inny, a właśnie oni zadadzą ci najboleśniejsze rany.
Carlos Ruiz Zafón "Cień wiatru"


Cinis et manes et fabula fies (Persjusz)
 
http://nadi.blox.pl/html
Kati
#19 Drukuj posta
Dodany dnia 21/08/2010
Awatar

Srebrny Forumowicz


Postów: 1482
Data rejestracji: 29.06.09

No następna normalnieSmile Zagląda, zagląda, tylko nie pisze
 
Nadzieja
#20 Drukuj posta
Dodany dnia 21/08/2010
Awatar

Srebrny Forumowicz


Postów: 1034
Data rejestracji: 20.08.08

Bardzo bym sie ucieszyła jakbys skrobneła coś od siebie, zresztą nie tylko TY. Chyba, że piszę, aż tak beznadziejne rzeczy. Nawet Makro milczySad
Nigdy nikomu nie ufaj, Danielu, a tym bardziej ludziom, których podziwiasz. Bo nie kto inny, a właśnie oni zadadzą ci najboleśniejsze rany.
Carlos Ruiz Zafón "Cień wiatru"


Cinis et manes et fabula fies (Persjusz)
 
http://nadi.blox.pl/html
Przeskocz do forum:
Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi Ostatni post
Fałszywa nadzieja czy beznadzieja? Ogólnie o psychiatrii 17 03/07/2010
Walczę czy się poddaję??? Zaburzenia odżywiania 320 23/04/2010
wciąż się poddaję .. Zaburzenia odżywiania 10 16/02/2010
Nadzieja Przedstaw się 5 15/02/2009

499,167 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2010 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.

©Makro 2008-2010. Kopiowanie bez zgody lub podania źródła zabronione.