20 Wrzesień 2018
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie


juliap juliap
Na żywo Na żywo
sigma sigma
< 5 min 5 min
Klara Klara
< 5 min 5 min
rafa rafa
01:06:16 Offline
Life Life
01:12:34 Offline
Ostatnio zarejestrował się: juliap
Ogółem Użytkowników:1,948
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

16/09/2018
Trzeba było wyświetlić mu grafikę z czymś, co taki robak lubi? Pfft

15/09/2018
Próbowaliście kiedyś złapać robala biegającego po waszym ekranie dotykowym w telefonie? :-P

13/09/2018
miłego dnia Kochani! pozdrawiam znad kubka kawy Smile z radością witam nowy dzień...

01/09/2018
Ja też wróciłem z urlopu. Po wypoczynku czynnym potrzebuję kilka dni wypoczynku biernego ;-)

25/08/2018
powrót do pourlopowej rzeczywistości Smile wypoczęłam jak nigdy zacieszacz

Archiwum shoutboksa
Zobacz temat
Mam Efkę :: O psychiatrii :: Psychoterapia
Kto jeszcze czyta ten temat? 1 gość(ci)
 Drukuj temat
mądra literatura
Mademoisellka
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 13/04/2010 15:39
Awatar

Medalista


Postów: 583
Data rejestracji: 28.12.08

Czy któreś z Was może mi polecić jakąś dobrą, w miarę przystępnym językiem napisaną literaturę autoterapeutyczną? Ostatnio kupiłam sobie "Potęgę podświadomości" ale jakoś do mnie nie przemawia, mam wrażenie, że to trwająca przez 250 stron jedna wielka tautologia. Z niepokojem obserwuję, że nastała niebezpieczna moda na te wszystkie poradniki, teraz każdy może wydać wszelkie idiotyzmy pod przykrywką kolejnego magicznego "poradnika który odmieni twoje życie". Byłabym wdzięczna za konkretne tytuły, ewentualnie autorów godnych polecenia. Interesuje mnie głównie jakiś mądry (!) samorozwój, pozycje na temat depresji, jej przyczyn, leczenia, zaburzeń odżywiania, samoakceptacji itp. Tylko błagam, niech to będzie sprawdzone i bezpieczne bo jestem bardzo podatna na robienie sobie wody z mózgu Smile
pozdrawiam
Made
 
Mademoisellka
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 13/04/2010 15:42
Awatar

Medalista


Postów: 583
Data rejestracji: 28.12.08

Przepraszam...dawno nie byłam na efce i nie wiem, czy biorąc pod uwagę tematykę,we właściwym miejscu umieściłam wątek.....
 
Makro
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 13/04/2010 18:11
Awatar

Grupa Trzymająca Władzę


Postów: 3387
Data rejestracji: 10.08.08

No, nie za bardzo to miejsce. Już przenoszę wątek w bardziej stosowne.
"Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie."
Karl Kraus
Jestem lekarzem. Na forum jestem prywatnie, więc funkcje leczenie i diagnostyka są wyłączone. Proszę nie traktować moich słów jako wiążących.
 
http://www.blogozakrecie.blox.pl
Mademoisellka
#4 Drukuj posta
Dodany dnia 13/04/2010 18:28
Awatar

Medalista


Postów: 583
Data rejestracji: 28.12.08

senk ju Smile
To niewiarygodne, jak można czuć się szczęśliwą przez tyle lat, mimo tylu kłótni, tylu upierdliwości i tak naprawdę, kurwa, nie wiedzieć, czy to miłość czy nie.

Gabriel García Márquez
Miłość w czasach zarazy
 
Mademoisellka
#5 Drukuj posta
Dodany dnia 15/06/2010 19:14
Awatar

Medalista


Postów: 583
Data rejestracji: 28.12.08

Mój wątek, jak wisiał, tak wisi....
A może mam rozumieć, że owa 'mądra literatura' to ta ( i wyłącznie ta Wink) , której reklamy widnieją po lewej stronie efkowego portalu?
Ponawiam swoją prośbę, jakby ktoś znał jakieś dobre pozycje o wychodzeniu z depresji, syndromie DDA itp. Naprawdę z chęcią bym coś takiego przeczytała.Prosi Tylko boję się działąć na własną rękę, żeby się na coś szarlatańskiego nie naciąć ;]
To niewiarygodne, jak można czuć się szczęśliwą przez tyle lat, mimo tylu kłótni, tylu upierdliwości i tak naprawdę, kurwa, nie wiedzieć, czy to miłość czy nie.

Gabriel García Márquez
Miłość w czasach zarazy
 
kohterka
#6 Drukuj posta
Dodany dnia 15/06/2010 19:49
Awatar

Startujący


Postów: 159
Data rejestracji: 28.05.09

Jeżeli chodzi o ED, to ja z czystym sumieniem polecam książkę
pani Doroty Kędzior "JEŚĆ? NIE JEŚĆ? ŻYĆ!" To chyba jedyna książka o tej tematyce, jaką przeczytałam, która nie ściąga w dół, działa bardzo pozytywnie. Autorka opisuje swoje zmagania z anoreksją, którą przechodziła będąc na studiach. Chorobę pokonała. W książce przewija się temat pracy z ciałem, a dokładnie metody o nazwie Technika Aleksandra.
Edytowane przez kohterka dnia 15/06/2010 19:51
 
Mademoisellka
#7 Drukuj posta
Dodany dnia 15/06/2010 20:46
Awatar

Medalista


Postów: 583
Data rejestracji: 28.12.08

Kohterka, dzięki Wink NA pewno przeczytam w najbliższym czasie Smile
To niewiarygodne, jak można czuć się szczęśliwą przez tyle lat, mimo tylu kłótni, tylu upierdliwości i tak naprawdę, kurwa, nie wiedzieć, czy to miłość czy nie.

Gabriel García Márquez
Miłość w czasach zarazy
 
martyna
#8 Drukuj posta
Dodany dnia 16/06/2010 16:15
Awatar

300% normy


Postów: 9660
Data rejestracji: 07.08.09

Nie mogę czytać o ED, żadnych pozycji. Przeczytałam dużą ilość bo pisałam pracę dyplomową na ten temat, za każdym razem, nie zależnie od tego jakim językiem była pisana dla mnie osobiście to droga na dno, na jakim jestem zresztą.
Dlatego jakiś czas temu pożegnałam się z całą literaturą z tej dziedziny mam nadzieję, że na zawsze. Ostatnio przeczytałam
" Zaklinacze samotności " książka opisuje kilka historii związkowych, na koniec każdej z nich jest opinia terapeuty. Mnie osobiście pozwoliła zaakceptować kilka życiowych decyzji jakie podjęłam.
"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.

Jonathan Carroll
 
Makro
#9 Drukuj posta
Dodany dnia 16/06/2010 23:29
Awatar

Grupa Trzymająca Władzę


Postów: 3387
Data rejestracji: 10.08.08

Przyznaję się, że nie czytam takich rzeczy. Moje zainteresowania ograniczają się do poznawania psychiatrii z punktu widzenia medycyny, farmakoterapii.
Bardzo chętnie natomiast bym przeczytał kilka sensownych pozycji. Ostatnio czytałem dobrą książkę o terapii behawioralno - poznawczej - niestety była celowana do osób, które chcą się tym zajmować zawodowo.
"Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie."
Karl Kraus
Jestem lekarzem. Na forum jestem prywatnie, więc funkcje leczenie i diagnostyka są wyłączone. Proszę nie traktować moich słów jako wiążących.
 
http://www.blogozakrecie.blox.pl
Kati
#10 Drukuj posta
Dodany dnia 17/06/2010 08:49
Awatar

Platynowy forumowicz


Postów: 2764
Data rejestracji: 29.06.09

A ja jestem zdania, że akurat w tym przypadku wiedza szkodzi i póki się jest samemu uwikłanym w ED, uczestniczy w terapii, to im mniej się o tym wie, tym lepiej. A szkodzi, bo:
- może się zadziać tak jak z Martyną - czyli nakręcenie się i powrót do żłych nawyków. W takich pozycjach można też znaleźć wiele informacji o przebiegu choroby, czyli - wzbogacić swój wachlarz zachowań o nowe patologie
- Każda z nas jest inna. A co, jeśli nie będziemy w jakiś sposób nie pasować do schematu? Wtedy bardzo łatwo przekonać siebie - "e, to ze mną nie jest tak źle" lub wręcz "mnie to nie dotyczy" (to ja...)
- wiedza zabija spontan, na przykład w terapii. Zamiast przeżywać i doświaczać, ktoś może zacząć patrzeć terapeucie na ręcę lub bawić się w zgadywanie, jakiej to techniki właśnie użył. Można też bawić się w kotka i myszkę, na zasadzie "kto kogo przechytrzy" - albo "tylko" zacząć podważać kompetencje terapeuty. A to wszystko przeczy podstawowej zasadzie, na którą tak ciężko nam się Zosiom-samosiom zgodzić, czyli oddać się, poddać się, zaufać, dać sobie pomóc, POZWOLIĆ SOBIE NA UTRATĘ KONTROLI (capslock zamierzony)
- istnieje pokusa, że jak już tyle wiem, to ja sobie już teraz sama poradzę i się wyleczę, czytając książkę krok po kroku (tak też próbowałam...)
- a już na pewno istnieje pokusa, że po co mi grupa, skoro o tylu przypadkach się naczytałam
To tyle mi przychodzi do głowy. W każdym razie od pierwszego momentu przeczytania posta z prośbą o pozycje książkowe, jest we mnie postawa "o nie, co to - to nie"Smile
Także dziewczyny, moim zdaniem najpierw niech Was ktoś z tego wyciagnie, a jak już staniecie na nogach, to może zaświta Wam pomysł, żeby wyciągnąćkogoś - i wtedy będzie czas na czytanie mądrej, fachowej literatury Smile
 
Makro
#11 Drukuj posta
Dodany dnia 17/06/2010 09:52
Awatar

Grupa Trzymająca Władzę


Postów: 3387
Data rejestracji: 10.08.08

Jednak tutaj chodziło Mademoisellce bardziej o literaturę przeznaczoną do autoterapii - przynajmniej tak zrozumiałem.
"Gdy słońce kultury chyli się ku zachodowi, to nawet karły rzucają długie cienie."
Karl Kraus
Jestem lekarzem. Na forum jestem prywatnie, więc funkcje leczenie i diagnostyka są wyłączone. Proszę nie traktować moich słów jako wiążących.
 
http://www.blogozakrecie.blox.pl
Kati
#12 Drukuj posta
Dodany dnia 17/06/2010 10:03
Awatar

Platynowy forumowicz


Postów: 2764
Data rejestracji: 29.06.09

Jorge Bucay, "Pozwól, że Ci opowiem" (bajki terapeutyczne dla dorosłych), tego samego autora "Listy do Klaudii", Anthony de Mello, "Przebudzenie" i inne tego autora. Fakt, nie przywiązała wagi do słowa autoterapia, raczej skupiłam się na dalszej dyskusji, która raczej kręciła się wokół książek o ED. Czytanie z uważnością się klaniaSmile
Edytowane przez Kati dnia 17/06/2010 10:04
 
Mademoisellka
#13 Drukuj posta
Dodany dnia 17/06/2010 14:03
Awatar

Medalista


Postów: 583
Data rejestracji: 28.12.08

Spoko loko Grin Z tym ED to faktycznie ryzykowny temat, dlatego pytałam o coś na temat depresji lub DDA. Na to jest troszkę trudniej się 'nakręcić', przynajmniej mi. Kati, de Mello czytałam i szczerze mówiąc mam swoją teorię na temat 'Przebudzenia'. Dla mnie ta książka ma 'dwa dna' a autor troszkę manipuluje czytelnikiem. Ale to tylko moje osobiste wrażenie, wiem, że inni 'szaleją' na punkcie tej pozycji Grin <---jakkolwiek to brzmi Pfft
To niewiarygodne, jak można czuć się szczęśliwą przez tyle lat, mimo tylu kłótni, tylu upierdliwości i tak naprawdę, kurwa, nie wiedzieć, czy to miłość czy nie.

Gabriel García Márquez
Miłość w czasach zarazy
 
Mademoisellka
#14 Drukuj posta
Dodany dnia 17/06/2010 14:04
Awatar

Medalista


Postów: 583
Data rejestracji: 28.12.08

A za resztę tytułów dziękuję Ci Kati Smile Potrzebuję teraz takiej literatury. Zwłaszcza, że kończę właśnie 'Malowanego ptaka' Kosińskiego...
To niewiarygodne, jak można czuć się szczęśliwą przez tyle lat, mimo tylu kłótni, tylu upierdliwości i tak naprawdę, kurwa, nie wiedzieć, czy to miłość czy nie.

Gabriel García Márquez
Miłość w czasach zarazy
 
Kati
#15 Drukuj posta
Dodany dnia 17/06/2010 14:12
Awatar

Platynowy forumowicz


Postów: 2764
Data rejestracji: 29.06.09

Co do de Mello to się zgadzam z tymi, co nie szaleją. ja go czytam i tak się zastanawiam, czy facet NAPRAWDĘ sam doświadczył tego szczęścia i jednocześnie tej samotności, którą tak gorąco poleca. Tym niemniej skłąnia do przemyśleń, a to też rodzaj autoterapii.
 
Mademoisellka
#16 Drukuj posta
Dodany dnia 17/06/2010 17:58
Awatar

Medalista


Postów: 583
Data rejestracji: 28.12.08

Ja, co prawda przeczytałam właśnie tylko 'Przebudzenie' ale jakoś zraziłam się tendencyjno-perswazyjnym charakterem tej książki. Nawet gadałam kiedyś o tym z pewnym filozofem (z Wrocka właśnie Pfft). On był właśnie takim sympatykiem 'Przebudzenia'. Jak dla mnie, to za dużo tam manipulacji ze strony autora w stylu "jak nie myślisz tak jak JA, to jesteś albo zakłamanym pustakiem albo jeszcze nie dojrzałeś do mojej nauki'. Tyle w skrócie.
P.S.
Kati, jakbym potrzebowała 'thinspiracji' to bym sobie poczytała blogi motylkowe Grin
To niewiarygodne, jak można czuć się szczęśliwą przez tyle lat, mimo tylu kłótni, tylu upierdliwości i tak naprawdę, kurwa, nie wiedzieć, czy to miłość czy nie.

Gabriel García Márquez
Miłość w czasach zarazy
 
Mademoisellka
#17 Drukuj posta
Dodany dnia 17/06/2010 17:59
Awatar

Medalista


Postów: 583
Data rejestracji: 28.12.08

Makro napisał/a:
Jednak tutaj chodziło Mademoisellce bardziej o literaturę przeznaczoną do autoterapii - przynajmniej tak zrozumiałem.


Dzięki Makro, Ty mnie zawsze rozumiałeś B)
To niewiarygodne, jak można czuć się szczęśliwą przez tyle lat, mimo tylu kłótni, tylu upierdliwości i tak naprawdę, kurwa, nie wiedzieć, czy to miłość czy nie.

Gabriel García Márquez
Miłość w czasach zarazy
 
Kati
#18 Drukuj posta
Dodany dnia 17/06/2010 20:19
Awatar

Platynowy forumowicz


Postów: 2764
Data rejestracji: 29.06.09

Kati, jakbym potrzebowała 'thinspiracji' to bym sobie poczytała blogi motylkowe

Szczerze powiedziawszy myślałam, że napisałam trochę więcej niż punkt pierwszy no ale może się mylęPfft
 
modliszka
#19 Drukuj posta
Dodany dnia 17/06/2010 20:33
Awatar

Złoty Forumowicz


Postów: 2327
Data rejestracji: 26.10.09

Jedyna mądra książka związana z psychologią jaką przeczytałam to Aronson 'Człowiek istota społeczna'.
A ubaw miałam po pachy jak czytałam 'Sekret'Wink
Złamać można praktycznie wszystko, nawet
serce.
Lekcje, których udziela nam życie, nie przynoszą
mądrości, lecz blizny i zrosty.
 
Lena
#20 Drukuj posta
Dodany dnia 17/06/2010 21:45
Awatar

Finiszujący


Postów: 232
Data rejestracji: 02.09.09

"gdzie się podziało moje dzieciństwo" O Dorosłych Dzieciach Alkoholików. ( ksiązka jest zbiorem artykułów drukowanych w Charakterach)
"Biegnąca z wilkami" Clarissa Pinkola Estes ( super)
"Uratuj mnie" R.Reiland. - (książka o terapii borderline)
"W poszukiwaniu siebie" Bajki terapeutyczne dla dorosłych. Agnieszka Kozak, Aneta Pietrzak
Lubie książki Irvina D.Yaloma ( generalnie o psychoterapii, fajnie napisane) min. 'Kat miłości" Opowieści psychoterapeutyczne,
"Dar terapii" ,
"Mama i sens życia.Opowieści psychoterapeutyczne
Wojciech Eichelberger "Zatrzymaj się"
 
Przeskocz do forum:

22,956,262 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.

©Paweł Chludziński 2008 -2018. Kopiowanie bez zgody lub podania źródła zabronione.