25 Kwiecień 2019
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie


sigma sigma
00:11:35 Offline
ploion ploion
00:14:42 Offline
Klara Klara
02:47:57 Offline
tajfunek tajfunek
02:49:09 Offline
Nieustraszona Nieustraszona
03:32:08 Offline
Ostatnio zarejestrował się: Karma
Ogółem Użytkowników:1,999
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

21/04/2019
hej wszystkim

21/04/2019
Wesołego Zająca Wink

21/04/2019
Pewnie dałoby się to policzyć (omaaatko, musiałabym odgrzebać książki z chemii), ale lepiej nie idźmy w tym kierunku Wink

20/04/2019
I wujek google nie chce mi powiedziec ile maja kcalorii Grin

20/04/2019
Nie mam pojecia, zorientowalam sie jak jeden rozwiązałami zostal mi w ustach. Teraz zostaly tylko na policzku. Moze dotrwaja do wt.

Archiwum shoutboksa
Zobacz temat
Mam Efkę :: O psychiatrii :: Zaburzenia osobowości
Kto jeszcze czyta ten temat? 1 gość(ci)
 Drukuj temat
moja niepewna diagnoza
miniu89
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 08/03/2019 15:02
Rozgrzewający się


Postów: 28
Data rejestracji: 23.10.17

Witajcie ...

Moje życie zmieniło się nie do poznania, odkąd zacząłem odczuwać dużą zmienność nastrojów w ciągu dnia, począwszy od błogostanu, po dysforię i agresję. W szpitalu psychiatrycznym przez długie lata miałem stwierdzaną osobowość chwiejną emocjonalnie (BPD), chociaż nic na to nie wskazywało.

Wieloletnie stany słowotoku z euforią, abstrakcyjne zainteresowania nie idące w parze z rzeczywistością, dysforia, apatia i w końcu agresja z silnym w zburzeniem emocjonalnym. W mojej głowie zrodził się pewien schemat: żyj póki żyjesz a jak umrzesz to nic nie szkodzi, bo i tak nie masz żadnego celu, planu na swoją przyszłość, bo nie mogę mieć. Mam zupełną pustkę w głowie i nie jestem w stanie myśleć o swojej egzystencji, tylko żyję dniem dzisiejszym, co jest tu i teraz. Zacząłem pisać wiersze, bajki, opowiadania i to mnie gdzieś odciąga od tej pozbawionej sensu rzeczywistości, zwłaszcza że nieustannie muszę myśleć o tym, aby o wszystkim myśleć co jest w domu i to mnie do czegokolwiek motywuje, nawet w chwilach apatii, czy braku tematu z rodziną, niechęci do życia. Ambiwalentne uczucia powróciły z podwojoną siłą i myślę dwojako w jednym czasie o sobie i rodzinie. Obsesyjne myślenie także daje się we znaki, ma związek z niebytem i chorobliwą chęcią utraty zdrowia, lub życia. Te obsesje są od lat a ja się staram je od siebie odpychać ale powracają i mnie gnębią, nie mówiąc już o myślach imperatywnych ojczyma, który rządzi w mojej głowie co mam zrobić w domu. Czuję się jak w więzieniu, bez możliwości wyjścia na dwór już od wielu lat, bo jestem pod presją rodziny...
Moja diagnoza postawiona przez neurolog odnośnie zaburzeń osobowości zaczyna się potwierdzać. Odczuwam co raz częściej brak uczuć wyższych, ale stale dążę do tego żeby nie zatracić siebie w zupełnym ich braku...
Edytowane przez miniu89 dnia 08/03/2019 15:02
https://swiatzagu...gspot.com/
 
Przeskocz do forum:
Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi Ostatni post
Czy z diagnozą F20 można być szczęśliwym ? Schizofrenia 20 10/01/2019 03:40
Niepostawiona diagnoza Nasze wątki - część otwarta 8 13/12/2017 19:01
radzenie sobie z diagnozą Ogólnie o psychiatrii 50 15/01/2017 09:57
Moja grupa wsparcia Psychoterapia 24 15/03/2016 02:26
Jak walczyć z błędnie postawioną diagnozą? Przedstaw się 17 23/07/2015 10:34

26,918,117 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.

©Paweł Chludziński 2008 -2019. Kopiowanie bez zgody lub podania źródła zabronione.