19 Wrzesień 2019
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie


Klara Klara
00:11:57 Offline
florris florris
00:23:15 Offline
tajfunek tajfunek
01:00:41 Offline
sigma sigma
01:37:02 Offline
martyna martyna
02:45:36 Offline
Ostatnio zarejestrował się: stojeden
Ogółem Użytkowników:2,023
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

19/09/2019
Ploion co Ci?

19/09/2019
wieczór sp~dzony na izpie przyjęć Ehmm

18/09/2019
Miłego dnia Wink

14/09/2019
Coś nie mogę się zabrać do pracy dzisiaj Angry

13/09/2019
Dziekuje Kwiatek

Archiwum shoutboksa
Zobacz temat
Mam Efkę :: O psychiatrii :: Zaburzenia osobowości
Kto jeszcze czyta ten temat? 1 gość(ci)
 Drukuj temat
moja niepewna diagnoza
miniu89
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 08/03/2019 15:02
Rozgrzewający się


Postów: 28
Data rejestracji: 23.10.17

Witajcie ...

Moje życie zmieniło się nie do poznania, odkąd zacząłem odczuwać dużą zmienność nastrojów w ciągu dnia, począwszy od błogostanu, po dysforię i agresję. W szpitalu psychiatrycznym przez długie lata miałem stwierdzaną osobowość chwiejną emocjonalnie (BPD), chociaż nic na to nie wskazywało.

Wieloletnie stany słowotoku z euforią, abstrakcyjne zainteresowania nie idące w parze z rzeczywistością, dysforia, apatia i w końcu agresja z silnym w zburzeniem emocjonalnym. W mojej głowie zrodził się pewien schemat: żyj póki żyjesz a jak umrzesz to nic nie szkodzi, bo i tak nie masz żadnego celu, planu na swoją przyszłość, bo nie mogę mieć. Mam zupełną pustkę w głowie i nie jestem w stanie myśleć o swojej egzystencji, tylko żyję dniem dzisiejszym, co jest tu i teraz. Zacząłem pisać wiersze, bajki, opowiadania i to mnie gdzieś odciąga od tej pozbawionej sensu rzeczywistości, zwłaszcza że nieustannie muszę myśleć o tym, aby o wszystkim myśleć co jest w domu i to mnie do czegokolwiek motywuje, nawet w chwilach apatii, czy braku tematu z rodziną, niechęci do życia. Ambiwalentne uczucia powróciły z podwojoną siłą i myślę dwojako w jednym czasie o sobie i rodzinie. Obsesyjne myślenie także daje się we znaki, ma związek z niebytem i chorobliwą chęcią utraty zdrowia, lub życia. Te obsesje są od lat a ja się staram je od siebie odpychać ale powracają i mnie gnębią, nie mówiąc już o myślach imperatywnych ojczyma, który rządzi w mojej głowie co mam zrobić w domu. Czuję się jak w więzieniu, bez możliwości wyjścia na dwór już od wielu lat, bo jestem pod presją rodziny...
Moja diagnoza postawiona przez neurolog odnośnie zaburzeń osobowości zaczyna się potwierdzać. Odczuwam co raz częściej brak uczuć wyższych, ale stale dążę do tego żeby nie zatracić siebie w zupełnym ich braku...
Edytowane przez miniu89 dnia 08/03/2019 15:02
https://swiatzagu...gspot.com/
 
mika
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 01/05/2019 00:03
Rozgrzany


Postów: 63
Data rejestracji: 29.01.15

Cześć,
Ja się cieszę każdym nowym dniem. Obecne miesiące są złe ale walczę.
Dopóki żyję będę walczył, aby kiedy umrę coś po sobie pozostawić.
 
martyna
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 01/05/2019 09:51
Awatar

300% normy


Postów: 10156
Data rejestracji: 07.08.09

Poki zyje nadzieja mamy jeszcze szanse.
"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.

Jonathan Carroll
 
Przeskocz do forum:
Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi Ostatni post
Moja schiza Nasze wątki - część otwarta 81 18/09/2019 12:21
Czy z diagnozą F20 można być szczęśliwym ? Schizofrenia 30 15/08/2019 13:56
Niepostawiona diagnoza Nasze wątki - część otwarta 8 13/12/2017 19:01
radzenie sobie z diagnozą Ogólnie o psychiatrii 50 15/01/2017 09:57
Moja grupa wsparcia Psychoterapia 24 15/03/2016 02:26

28,834,576 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.

©Paweł Chludziński 2008 -2019. Kopiowanie bez zgody lub podania źródła zabronione.