21 Styczeń 2020
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie


sigma sigma
00:21:46 Offline
ploion ploion
00:44:13 Offline
Klara Klara
01:07:25 Offline
Nieustraszona Nieustraszona
02:55:03 Offline
Ghede Ghede
04:10:54 Offline
Ostatnio zarejestrował się: liamnoah
Ogółem Użytkowników:2,051
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

18/01/2020
usłyszałam ostatnio komplement że mam " lekkie pióro", hmm już to wiele razy słyszałam ale nie wierzyłam w to.

10/01/2020
@Poziomka: Dlaczego pierwszy dostępny psychiatra nie mógłby pomóc?

08/01/2020
Poziomki załóż wątek powitalny

08/01/2020
Witam, Szukam specjalisty w Krakowie lub na Slasku, dla blisliej mi osoby. Blagam o pomoc. Sytuacja jest kiepska i zaawansowana(chad)
.

29/12/2019
no wpadła. hej!

Archiwum shoutboksa
Zobacz temat
Kto jeszcze czyta ten temat? 1 gość(ci)
 Drukuj temat
Paradoksalny uśmiech
swistak
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 03/10/2014 11:09
Awatar

Srebrny Forumowicz


Postów: 1337
Data rejestracji: 11.08.14

Cześć,
Często mam tak, że nie umiem powstrzymać uśmiechu na twarzy (w zupełnie nieodpowiednich okolicznościach) albo nawet tego uśmiechu nie jestem świadomy.
Strasznie to denerwuje wszystkich naokoło. Potrafi doprowadzić ludzi do szewskiej pasji, tak jak przed chwilą (na szczęście zdarza się to rzadko). Wywołuje też oskarżenia, że jestem wariatem, pytania czy wzywać karetkę, itd.

Czy macie jakiś pomysł, jak sobie z tym radzić (zasadniczo poza farmakoterapią)?
Edytowane przez swistak dnia 03/10/2014 11:10
Rozum ludzki w pewnym dziale poznań swoich wystawiony jest na ten szczególny los, iż trapią go pytania, których nie może odrzucić, gdyż mu je zadaje własna jego przyroda, ale na które nie może też odpowiedzieć, gdyż przewyższają całą możność ludzkiego rozumu.
Immanuel Kant, Krytyka czystego rozumu. Tłum. Piotr Chmielowski (link)
 
Innocentia
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 03/10/2014 11:25
Awatar

Medalista


Postów: 694
Data rejestracji: 14.09.14

Chyba nie pomogę bo nie mam pomysłu. Ale nie jesteś sam - też zdarza mi się w bardzo nieodpowiednich sytuacjach się uśmiechać. Myślę że u mnie jest to spowodowane chęcią ukrycia prawdziwych emocji. Albo sposób na ich rozladowanie/uspokojenie się. Masz takie odczucia jak ja?
"Zdolność człowieka do dawania siebie innym ludziom jest poezją w prozie życia." - Zygmunt Freud
 
swistak
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 03/10/2014 11:56
Awatar

Srebrny Forumowicz


Postów: 1337
Data rejestracji: 11.08.14

Tu chyba bardziej przyczyną jest ChAD.
Rozum ludzki w pewnym dziale poznań swoich wystawiony jest na ten szczególny los, iż trapią go pytania, których nie może odrzucić, gdyż mu je zadaje własna jego przyroda, ale na które nie może też odpowiedzieć, gdyż przewyższają całą możność ludzkiego rozumu.
Immanuel Kant, Krytyka czystego rozumu. Tłum. Piotr Chmielowski (link)
 
Innocentia
#4 Drukuj posta
Dodany dnia 03/10/2014 12:07
Awatar

Medalista


Postów: 694
Data rejestracji: 14.09.14

Mimo wszystko wiedz, że nie jesteś z tym sam Smile

Może psychoterapia pomogłaby rozwiązać ten problem?
"Zdolność człowieka do dawania siebie innym ludziom jest poezją w prozie życia." - Zygmunt Freud
 
swistak
#5 Drukuj posta
Dodany dnia 03/10/2014 14:19
Awatar

Srebrny Forumowicz


Postów: 1337
Data rejestracji: 11.08.14

Jesteś pierwszą osobą, która mi sugeruje psychoterapię.
Co mi ona da?
Rozum ludzki w pewnym dziale poznań swoich wystawiony jest na ten szczególny los, iż trapią go pytania, których nie może odrzucić, gdyż mu je zadaje własna jego przyroda, ale na które nie może też odpowiedzieć, gdyż przewyższają całą możność ludzkiego rozumu.
Immanuel Kant, Krytyka czystego rozumu. Tłum. Piotr Chmielowski (link)
 
Innocentia
#6 Drukuj posta
Dodany dnia 03/10/2014 17:25
Awatar

Medalista


Postów: 694
Data rejestracji: 14.09.14

a co chcesz zmienić? jeżeli chcesz
"Zdolność człowieka do dawania siebie innym ludziom jest poezją w prozie życia." - Zygmunt Freud
 
slant
#7 Drukuj posta
Dodany dnia 04/10/2014 17:44
Rozgrzewający się


Postów: 42
Data rejestracji: 24.07.14

Jak to było w piosence: "Nie śmiejmy się śmiać kochani - śmiech to nie żaden śmiech" W młodości wyrzucono mnie z klasy, gdy dostałem histerycznego śmiech przy głośnym czytaniu fragmentu , gdzie słoniowi "w pustyni i w puszczy " groziła śmierćgłodowa. Do dziś nie rozumiem, czemu innych nie śmieszy całość lektur i rzeczywistości. Ostatnio podczas bolesnego elektromasażu rehotałem przez pół godziny bez przerwy tak rzęsiście i zaraźliwie , chińska Pani Doktor . nie była zła - nazajutrz specjalnie mi dała ten elektromasaż, bym rozśmieszył gabinet. Zaproponowała bym podkładał zawodowo śmiech do filmów. Może kariera tego typu byłaby rozwiązaniem dla moich problemów ze śmiechem? Naprawdę trudno mi jest się powstrzymać i są problemy by nie wyjść na wariata. Czasem nawet ból nie pomaga by powstrzymać śmiech. O co ludziom chodzi z tym byciem smutnym i dlaczego muszę udawać jednego z nich? Pretend that we're dead?Grin
 
sigma
#8 Drukuj posta
Dodany dnia 04/10/2014 17:48
Awatar

Grupa Trzymająca Władzę


Postów: 11017
Data rejestracji: 12.02.11

Adekwatność reakcji emocjonalnych raczej mało ma wspólnego z byciem smutnym.
karą za niewiarę będzie lęk
który już nie zechce opuścić mnie
 
Klara
#9 Drukuj posta
Dodany dnia 04/10/2014 18:04
Awatar

Mistrzuniu


Postów: 4388
Data rejestracji: 16.04.12

Też miewam ten problem, u mnie to chyba reakcja na trudne sprawy, bo jak mówię o czymś trudnym to potrafię się uśmiechać. Ostatnio jak byłam w szpitalu to u psychiatry uśmiechnęłam się mówiąc na co zmarł mój tato... oczywiście to było niezrozumiałe zupełnie. Tak samo przez innych pacjentów byłam postrzegana jako osoba bez depresji, bo się uśmiecham. A fakt jest taki, że im trudniejsze sprawy tym bardziej zdarza mi się radzić w taki sposób, uśmiechem własnie, chociaż staram się z tym walczyć i jednak przy ludziach sie hamować.
Ale nie mam pojęcia jak to się leczy, nigdy się nad tym nie zastanawiałam, jedynie z czego to może wynikać.
ułamek sekundy niech nie decyduje o moim patrzeniu na świat
 
Alexy
#10 Drukuj posta
Dodany dnia 15/10/2014 17:52
Rozgrzewający się


Postów: 17
Data rejestracji: 13.06.14

A może jest tak, że śmiejesz się w sytuacjach stresowych i Twój organizm chce przez śmiech podświadomie rozładować napięcie? Ja często na nerwowe momenty reaguje śmiechem, co zwykle pogarsza moją sytuację...
 
Olivia
#11 Drukuj posta
Dodany dnia 15/10/2014 20:13
Awatar

Finiszujący


Postów: 299
Data rejestracji: 06.09.14

Podepne się pod wypowiedź Alexego , mam nerwice lękową i mój stres się tak we mnie kumuluje ,że czasem musi wybuchnąć -śmiechem najczęsciej. Mam lęk wysokości i jak leciałam samolotem to wpadłam w psychiczny śmiech. To samo było na pogrzebie ,przed egzaminami i przed rozmową kwalifikacyjną. Wewnątrz chce mi się plakać albo jestem przerazona a na zewnatrz sie śmieje. Mój mózg sie tak broni przed nadmiarem stresu. Zauważyłam jeszcze jedna ciekawą rzecz, mianowicie kiedy mam bardzo głęboką depresję i czarne myśli to mój mózg przywołuje mi automatycznie jakieś ważne i miłe dla mnie wspomnienia, najczęściej takie o których już ładnych parę lat nie myślę albo nigdy nie myślałam bo są tak głęboko gdzies schowane. W tym przypadku również uważam że włącza mi sie tryb samozachowawczy. Sposobu na powstrzymanie śmiechu nie znalazłam, jak ktoś bedzie taki dobry i sobie z tym poradzi to z chęcia skorzystam z nauk. Smile
Everybody has someone that hates on you because you have something they want.
 
Przeskocz do forum:

30,961,183 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2020 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.

©Paweł Chludziński 2008 -2020. Kopiowanie bez zgody lub podania źródła zabronione.