27 Listopada 2020
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło

Zapamiętaj mnie


ploion ploion
00:13:06 Offline
Torsten Torsten
00:17:46 Offline
tajfunek tajfunek
00:26:21 Offline
Nieustraszona Nieustraszona
00:44:19 Offline
Klara Klara
01:09:50 Offline
Ostatnio zarejestrował się: Torsten
Ogółem Użytkowników:2,137
Shoutbox
Musisz zalogować się, aby móc dodać wiadomość.

27/11/2020
Bardzo Wam dziekuje pomoglo Smile

26/11/2020
trzymam martyna Pocieszacz

26/11/2020
Trzymaj się, martyna Kwiatek

26/11/2020
Powodzenia!

26/11/2020
Dzis mam bardzo ciezki dzien trzymajcie prosze kciuki... Ehmm

Archiwum shoutboksa
Zobacz temat
Mam Efkę :: O psychiatrii :: Psychoterapia
Kto jeszcze czyta ten temat? 1 gość(ci)
 Drukuj temat
Zawiedziona
LadyDracula
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 30/11/2013 17:27
Awatar

Rozgrzewający się


Postów: 13
Data rejestracji: 17.11.13

Byłam w terapii indywidualnej przez dwa lata. Na początku mi pomagała. Z czasem zaczęłam zauważać, że nic się nie zmienia, że tak w sumie to pani mnie "olewa" (nie było jej w domu, zapominała przyjść, nie odbierała). W dowiedziałam się, że mnie okłamała. Potem trafiłam do młodej pani psycholog, która kompletnie mnie nie rozumiała. W tym samym czasie zajęła się mną pani psychiatra, która stwierdziła "nie da się jakoś inaczej? jesteś troszkę przy kości, to się poruszaj, a nie wymiotuj"... Ehmm Teraz się boję podjąć nowej terapii. Umówiłam się już na styczeń, ale pojawią mi się myśli, że znów się nie uda. Jak mam do tego podejść? Jak nabrać zaufania?
Jestem więźniem, zamkniętym w klatce swego ciała. A jednak nazywam się wolnym jak sokół.
 
http://liliannesanguis.tumblr.com/
kosmiczna_sila
#2 Drukuj posta
Dodany dnia 30/11/2013 20:36
Rozgrzewający się


Postów: 33
Data rejestracji: 18.10.13

Podejdź bez uprzedzeń Smile i wyjaśniaj na bieżąco wątpliwości... pytaj czemu nie odbiera telefonów, mów że czujesz się olewana, nierozumiana czy urażona. Będziesz mogła poznać spojrzenie drugiej osoby na daną sprawę, bo chyba najgorsze jest zamykanie się w świecie swoich wyobrażeń i przypuszczeń, nie weryfikując ich. Wiem, że takie rozmowy są strasznie trudne ale dla mnie często także bardzo owocne.
 
Basienka
#3 Drukuj posta
Dodany dnia 30/11/2013 21:19
Awatar

Medalista


Postów: 718
Data rejestracji: 31.08.13

Zgadzam się z tym, co napisała kosmiczna_sila.

Od siebie dorzucę: szukaj do skutku. Czasem trzeba się pare razy sparzyć, zanim znajdzie się to, czego się szuka... ale jaka satysfakcja później Smile
Nie zniechęcaj się.
Powodzenia Smile
"Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą"
 
martyna
#4 Drukuj posta
Dodany dnia 30/11/2013 23:19
Awatar

300% normy


Postów: 10704
Data rejestracji: 07.08.09

Wyniki na terapii zaleza w bardzo dyzym % do Ciebie.Daj sobie szanse na cos wiecej, wiesz ja wyglada twoje zycie teraz, moze czas sprobowac dzialac? Moge cie zapewnic ze sa tez odpowiedzialni, madrzy i empatyczni terapeuci, nie przekonasz sie o tym jesli nie sprobujesz. Powodzenia Wink
tylko w ciemności możesz zobaczyć gwiazdy
najtrudniej kochac tych co najbardziej tego potrzebują
"To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia."

Jonathan Carroll
 
Yasmin
#5 Drukuj posta
Dodany dnia 01/12/2013 09:27
Awatar

Startujący


Postów: 154
Data rejestracji: 07.11.13

Musze Cie pochwalic, LadyDraculo za to, ze mimo wszystko sie nie poddajesz! I bardzo dobrze, bo przeciez chodzi o Twoje zdrowie.
Rozumiem, ze po tym, co przeszlas nie bedzie Ci latwo zaufac kolejnemu terapeucie. Moga minac dlugie m-ce zanim otworzysz sie w relacji u nowej psycholog. Nie win siebie za to. Masz prawo do takiej 'ostroznosci'... Jednak mysle, ze byloby dobrze, gdybys powiedziala nowej terapeutce o zaistnialych poprzednio sytuacjach i Twoim bolu tym spowodowanym. Miedzy terapeuta a pacjentem powinna juz na samym poczatku powstac jakas 'nic' (chemia,sympatia-jak zwal, tak zwal), zeby ta terapia miala widoki.
Tego Ci zycze Smile
Edytowane przez Yasmin dnia 01/12/2013 09:30
Choć ludzi coraz więcej i więcej...
o człowieka coraz trudniej...
coraz ciężej...
 
LadyDracula
#6 Drukuj posta
Dodany dnia 01/12/2013 16:29
Awatar

Rozgrzewający się


Postów: 13
Data rejestracji: 17.11.13

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Opowiedziałam też pani pedagog w szkole o sytuacji, którą przeszłam z terapeutką i teraz ona również jest bardzo zaangażowana w to, żeby mi kogoś znaleźć.
Jestem więźniem, zamkniętym w klatce swego ciała. A jednak nazywam się wolnym jak sokół.
 
http://liliannesanguis.tumblr.com/
Przeskocz do forum:

36,862,359 Unikalnych wizyt

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2020 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.

©Paweł Chludziński 2008 -2020. Kopiowanie bez zgody lub podania źródła zabronione.